no hola hola :!: Anika Ty wstręciuchu :!: zdrada :?: :?: :?: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez AAnikAA
a co ze mną :?: mam się zapłakać :?: :>
AmmyLee- jaktam gar kapuchy :?: jeszcze Ci nie obrzydł :?: :D
kolorowych snów dziewczyny :*
Wersja do druku
no hola hola :!: Anika Ty wstręciuchu :!: zdrada :?: :?: :?: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez AAnikAA
a co ze mną :?: mam się zapłakać :?: :>
AmmyLee- jaktam gar kapuchy :?: jeszcze Ci nie obrzydł :?: :D
kolorowych snów dziewczyny :*
Jestem już, jestem :D
Problemy z komputerkiem, na szczęście przejściowe. Z tym, że jest problem - nie mam jeszcze skonfigurowanych wszystkich programów etc.(bo nie obyło się bez zainstalowania nowego Windowsa) i wszystko jeszcze trochę czasu mi zajmie. Ale przynajmniej mogę wpaść tutaj, pracę zostawię na potem, najpierw przyjemności.
Na kapuściance czuję się doskonale :P jak na razie to chyba najgorzej było pierwszego dnia, choć sama nie wiem czemu :P Teraz już jest dobrze :D Uwielbiam warzywka i owocki, zupa kapuściana też jest jak na razie dobra, no ale to dopiero dzień 3.
Malinka pytałaś - odpowiadam: Owocki można jeść, dokładna rozpiska 7-dniowego cyklu można znaleźć właściwie gdziekolwiek, w wyszukiwarce wpisując "dieta kauściana". Zupkę mam według przepisu:
Składniki zupy:
5 świeżych pomidorów lub 1-3 puszek pomidorów lub mały słoik koncentratu pomidorowego
2 papryki: zielona i czerwona
3 duże cebule
1 kapusta
1 seler naciowy
1 por
2 marchewki
kalarepa
3 litry wody
sól i pieprz do smaku
można także dodać curry, bazylię, sproszkowaną paprykę, pietruszką, ostry sos, np. sojowy
Warzywa poszatkować, zalać wodą i gotować 10 min na ostrym ogniu, następnie dodać pomidory lub koncentrat i gotować na małym ogniu do chwili, gdy warzywa będą miękkie.
Wychodzi taka właściwie warzywna zupka, bardzo smaczna. Dziewczyny doradzają, żeby jak już się zacznie nudzić, to doprawiać na różne sposoby :D
Widzę doskonale, że ta dietka odwadnia, ale piję dużo, no i generalnie traktuję te 7 dni jako przerywnik "warzywny" w moim tysiączku :D Dam radę :P
Ok, lecę do was, potem jeszcze trochę tu napiszę.
dasz na pewno radę ja wierzę w ciebie AMMY..
Witaj Ammy!
Nio juz wczoraj odszukałam ta diete i mam ja na kompie i coraz bardziej ona mnie korci:D
I chyba se ja zaczne w poniedziałek:D ..tylko zeby mama sie nie pluła :wink:
Jeszcze jak piszesz ze dobrze sie czujesz na niej to wogole mnie ciagnie do tej kapuscianki:)
Ach Ammy ..u ciebie tak rowneiz optymistycznie :D To jest tak jak urodzisz sie opytmista:D
Energia cie rozpiera:D zycia ci sie chce ..Poprostu pieknie jest zyci dietkowac:)
Pozdrawiam i zycze dalszej pieknej wytrwałosci w dietkowaniu:*
heh, właśnie skończyłam "zwiedzać" forum :D
No cóż, z dużymi przerwami, bo kolejka do świeżo odwirusowanego kompa długa :lol:
Malinko, kapuścianą mogę polecić o ile lubisz kapustę. Bo jeśli za nią nie przepadasz, to nie polecam; byłaby to mordęga. Przepis na zupkę podałam, bo szukając w necie i na forum znalazłam kilka "odmian", od bardzo podobnych po bardzo "drakońskie", składające się niemalże wyłącznie z kapusty i czegoś tam :?
Energia mnie rozpiera, to fakt, ale nie koniecznie optymistycznie :P Jednak nie potrafię się za długo dołować :D
Dzień 3. kapuścianej dobiega końca
Zjadłam dziś arbuza, truskawki, zielone jabłuszko, brokuły, bób i... eee, chyba tyle. Nie pamiętam, ale na pewno wszystko dozwolone.
No i zupka - 3 albo 4 talerze, każdy inaczej przyprawiony, ale nawet przyprawy niepotrzebne, bo wciąż zupka smakuje :P Co ja, inna jakaś jestem? :P
Nie mogę doczekać się jutra. Banany już mam (4), mleko 0,5% też jest. Szykuje się pyszne śniadanko, a może jeszcze sobie zdobię mrożonego bananka na deser? :D ehh, nie mogę się doczekać bo naprawdę dawno nie jadłam bananów :lol:
Ach, chodziłam dziś sporo; spacer na miasto, do biblioteki i ogólnie tak se połazić zaobfitował w zakup tego wydania specjalnego SL z ćwiczeniami. Dość ciekawe, może się w końcu zmuszę do ćwiczeń, bo ostatnio leń mnie ogarnia... wakacyjny :lol:
Pozdróweczka!!!
Witaj Ammy! Widzę że jesteś pełna entuzjazmu i doskonale radzisz sobie na dietce.
Trzymaj tak dalej, może jak cię poczytam to troszkę na mnie przejdzie... :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam
wazenie co tydzien :) ciekawe..ja moglabym sie pewnie wazyc co miesiac i na moja korzysc nic by sie nie zmienilo...chociaz jesli te wakacje beda bardzo upalne, to sie uda ;)
Witaj Ammy!
Dzieki za odwiedzinki :)
Widzę ze kapuściana dieta Ci pasuje - to świetnie, życzę aby i kilogramy spadły w dół na tej kapusciance ;)
Możesz mi powiedzieć czy ten numer specjalny SL jakoś teraz się pokazał? Bo ja jeszcze nie widziałam, bo rozglądam się za sierpniowym nr SLCytat:
Zamieszczone przez AmmyLee
Pozdrawiam i zycze milej nocki
a warty zakupu ten nadzwyczajny numer SL :?: czy to tylko jakiś kolejny mały bubel :?: :mrgreen:
co to jest ten SL??