EMKR ja gratuluję Ci zrzuconych kilosków i centymetrów.
A zobaczysz, ze za kilka treningów na rowerków będziesz śmigać godzinkę i nie poczujesz.
Wersja do druku
EMKR ja gratuluję Ci zrzuconych kilosków i centymetrów.
A zobaczysz, ze za kilka treningów na rowerków będziesz śmigać godzinkę i nie poczujesz.
Witaj Emkr :!:
Nareszcie komp w miarę sprawny więc wpadam z podwójnymi gratulacjami!!!!!!Gratuluję ( i zazdroszczę) zrzuconych kilosków i gratuluje rowerka :D :D :D :!: :!: :!: Miałam się dziś odezwać na gg,ale nie byłam pewna,czy nie jesteś zawalona pracą :!:
Buziaki :D :!:
http://ekartki.pl/kartki/2/68.jpg
Witajcie!
Dietkuję dzielnie choc wczoraj mialam prawie 1700 kcal i dzis tez 1500 :?
Miewam smaka na orzeszki i suszonego banana :? Ale to dokladnie odwazam żeby za duzo nie zjesc :oops:
No istaram się rowerkować codziennie przynajmniej 30 min - na wiecej niestety czas mi nie pozwala :(
Ale w weekend Was poodwiedzam i nadrobie zaleglosci
Buziaczki
Emkrusiu, idzie Ci swietnie, co zresztą nie jest żadną nowiną. :-) A 30 minut dziennie na rowerku na pewno ładnie przekłada się na spalone kaloryjki, nie przejmowałabym się więc tymi suszonymi bananami (mniam) i orzeszkami (jeszcze większe mniam).
Ściskam, dziękuję za wizyty u mnie i życzę udanego kolejnego dnia dietkowania i rowerkowania :)
Witaj Ewciu :D
Oj widzę, ze Ty jesteś strasznie zapracowana.. ale chyba pisałaś wcześniej, ze w październiku będzie lżej.. a września zostało jeszcze tylko 2 dzionki..
Ewciu znam ten pociąg do orzeszków.. uważaj, by nie popaść w "nałóg", bo naprawdę łatwo.. ale generalnie dobrze, ze chrupiesz orzechy, bo są zdrowe :D ja je polecam.. ale własnie w odpowiednich ilościach, a nie tak jak ja czasem.. :wink:
buziaczki :D
Witaj Ewo :D :!:
Przykro mi,że wczoraj sobie więcej nie porozmawiałyśmy,ale niestety już mi się nie udało włączyć gg :cry: :? :!: Miłego dnia pracusiu!!!Trzymaj się :D :!: :!: :!:
Hi Emkaerko, już jestem i wpadam z ogromniastymi podziękowaniami za wpiski na moim wąteczku. Czytam, że pracki masz nadal bardzo dużo, ja też ze szpitala musiałam konferencję na 160 osób i materiały promocyjne organizować, a w poniedziałek pewnie nie będę wiedziała w co ręce włożyć, bo konferencja już 13.X (a nikt inny nie może się tym zająć, niby tak, ajednak nie). Bardzo ładnie poprzeczkę podnosisz, gratulki wielgachne podsyłam, ale ja troszkę już powoli zwalniam, w zeszłą niedzielę było ładnie bo @ w końcu troszkę wody spuściła, ale sama jestem ciekawa jak będzie w poniedziałek. Na szpitalnym i dietkowym od rodzinki jedzonku już wiem, że nie przytyłam, a troszkę zrzuciłam, chciałabym bardzo przywitać się już z ósemeczką. :wink: No tak, to Twój wąteczek, a ja się na nim rozpisuję, ale jestem tak wygłodniała forumowo, że wybacz mi proszę. :wink: Buziolce podsyłam i więcej czasu na spokojne przejażdzki rowerowe przy tv lub książce życzę. :P
Dobrej nocy emkr-ko
Miłego dzionka i weekendu :) Oby był dietkowy i w poniedziałek waga pokazała mniej :)
pozdrawiam cieplutko :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...94c/weight.png
Pozdrawiam Emkr. Jak najprędzej wygoń tego smaka na orzeszki. Trzymaj się dzielnie.
Jestem na chwilke :)
Pamietam o Was i dziekuję za wpisy :)
Belluś cieszę sie ze już jestes :)
Zalatana ciągle jestem i choć to koniec września już to nie wiem czy od października bedzie luźniej :cry: nie wyrabiam sie z robotą i mam do nadgonienia cąły czas :?
Ale staram sie dietkować, choć wczoraj trochę podjadłam na wieczór :( było 1700 kcal ale się opamiętałam i wsiadłam na rowerek na 40 min. Jednak tempo było umiarkowane ok. 15-16 km/h i po 10 przejechanych kiloskach tyłek mnie zaczał boleć :?
No nic może dziś to nadrobie, a i sprzatanko mnie czeka więc spale troche sadełka przy tym.
Proszę nie zapominajcie o mnie nawet jak nie mam czasu zajrzec.
Buziaczki
Abuta dzieki za przepis - dzis wypróbuje :)Cytat:
Zamieszczone przez abuta
witam!! wpadlam zyczyc milego weekendu i poczytac co u ciebie :) widze ze mialas rowerkowy zakup i to magnetyczny , ech tylko pozazdroscic :) milego szalenstwa rowerkowego :)
Hi Emkaerko, będę Cię gonić, oj będę, tylko tak ładnie Ci idzie i jeśli to ma być zwolnienia, to jak Ty przyspieszasz. :shock: :shock: :shock:
Buziolce weekendowe podsyłam i bardzo się cieszę, że tak ładnie Ci "schodzi".
http://www.plfoto.com/zdjecia/746279.jpg
Kochana, jak mogłybyśmy o Tobie zapomnieć?
No no, 40 minut, coraz lepiej Ci idzie z tym rowerkowaniem. A sprzątania odrobinę i ja dzisiaj miałam, bo spodziewamy się jutro gosci :)
Ściskam i życzę miłego weekendu :)
Cześć Emciu
zalatana kobitka z Ciebie ogromnie,
ale i ja mam ten sam problem niestety, notoryczny brak czasu.
Tym bardziej doceniam fakt, że masz jeszcze czas i chęć mnie odwiedzać,
co do przepisu na pstrąga, to odnalazłam go na Twoim watku czytając go jeszcze raz od tyłu :lol: :lol: :lol:
ale dziękuje za skrótowca, co prawda zrobiłam wg własnego pomysłu ale nieskromnie sie pochwalę, wyszedł super, mniam, mniam.
Pozdrawiam cię gorąco i ja na pewno nie zapomne o Tobie, bez obaw.
Witam!
Dziś troszke dzień postawiony "do góry nogami" czyli dob przesunięta - ranek w południe a wieczór w nocy :? No ale to sie musi zmienić koniecznie :roll:
Dzis było 1600 kcal na liczniku i zero cwiczen poza malym bieganeim po miescie :(
Ale jutro nadrobie rowerek :)
Zaczyna mnie brac ochota na słodkie :roll: normalnie nie wiem czemu :? Chyba dlatego ze sie chłodno zrobiło. Dziś sobie poradziłam szamiac winogrona, a potem jeszcze 40 g rodzynek (wolę to niż jakieś czekoladowe coś co b edzie mnie potem ciągnąć :()
No i jeszcze ten sos szpinakowy mniam, mniam :) A mężuś był w niebo wzięty ;)
Dziekuję wszystkim za odwiedzinki i lecę już przytulić sie do podusi i mężusia :)
Buziaczki
Dobranoc, Emkrusiu, kolorowych snów :)
U mnie też dzisiaj na razie ćwiczeń było zero, bo miałam gości (z którymi jednak chodziłam przez chyba za 2 godziny po Olympii), ale jeszcze dziś wskoczę na Gazelle :)
Ściskam i udanej niedzieli życzę :)
A fe Emkaerko, dziś troszkę rowerku koniecznie. :wink:
Ja też cierpię na brak czasu, czasiku, minutek. Ale już powoli zaczynam się w ten tryb wdrażać od nowa. Dietkuj sobie spokojnie i bez jakiś tam słodyczowych zachcianek. :wink: Pomysł z winogronami popieram i sam go stosuję. :lol:
Witaj Ewciu :)
Jesli chodzi o słodycze to pamiętaj, że
http://www.edycja.pl/upload/kartki/426.jpeg
i żadne słodycze nie są temu równe!!!
Dlatego dzielnie walcz z nimi.. tak jak i ja... przeżyłam 6 dzionków bez słodkiego, choć co dzien mnie do tego ciągne i to bardzo.. wczoraj to mnie wieczorem nosiło strasznie.. ale jakos to ogarnęłam.. :D
Życzę Ci dzś miłej niedzielki, odpoczynku i rowerkowania :D gorąco Cię pozdrawiam :) buziaczki
Emkrusiu, co prawda to nie żółwik, ale też wodę lubi (tak jak my, odchudzaczki :) ). Zostawiam Ci żabkę, uściski i życzenia radosnych zaskoczeń przy pomiarkach :)
http://i2.photobucket.com/albums/y6/Triskell/zabka3.jpg
EMKR pozdrawiam i życzę miłego dnia i żeby te słodycze tak nie kusiły już więcej.
miłego dnia
Hej Ewciu :)
widzę Cię na forum, ale nie mogę się doczekać na relację pomiarkową...
i jak i jak? :D
ja mam 1 kg mniej :D jej, ale to fajne uczucie mieć mniej.. :D
Witajcie i dziekuję Wam za wpisy! Przynajmniej taką mam na dziś pociechę :?
Zaczął się październik - to miał być luźniejszy miesiąc... :roll: miał!
Ale juz wiem że nie będzie :(
Będę więc naprawdę sporadycznie zaglądać na forum i mam nadzieje ze o mnie nie zapomnicie :cry:
Na dodatek potrzebowałam na dziś niezłego kopa energii, a tu co? Waga pokazała mi o 1 kg więcej niż przez ostatnie 3 dni i jak tu jej wierzyć? I za co to?
Ja wiem że ostatnio nie ćwiczyłam i były orzeszki, ale tylko troszkę :(
A wczoraj to już bardzo ładnie dietkowałam i mialam 1250 kcal na liczniku, a tu taka porażka.
Eh odechciewa mi się wszystkiego zwłaszzca że to poniedziałek a nastepny dzień wolny dopiero w niedziele :( niestety pracuje w sobote :?
buziaczki i gratuluje wszystkim co mają dzić choć jeden gram lub milimetr ubytku ;)
Ewunia Słonko uśmiechnij się..
choć wiem, ze jest Ci smtno, szczególnie, ze waga pokazywała mniej...
Ale dietkuj, czasem się nie poddawaj!!!!
Przykro mi też, ze masz tyle pracy...
Słoneczko musisz ten czas przeżyć, mimo wszystko dietkować i uśmiechać się!!! :)
A my na pewno nie zapomnimy o Tobie!! NO coś TY!!
buziaczki :) główka do góry..!!
Hej Ewciu.
widzę ze nastrój paskudny, a tu nowy miesiąc, nowy tydzień.
nie załamuj sie, waga w końcu musi ulec, nie ma innego wyjścia.
ja tylko załuję, że nie będzie Cie więcej na Forum, baardzo załuję,
a Tobie zyczę przyjaznej wagi, usmiechu i zadowolenia wokół
Hi Emkaerko, nie smuć się dziewczyno, bo przecież wspaniale Ci idzie to dietkowanie!!!
A waga, jak to waga, lubi sobie pokaprysić. Jestem przekonana, że jutro pokaże dużo, dużo mniej i znów będziesz miała wspaniały wynik. Po prostu dziś się nie zgrałyście, ale jutro, pojutrze już przesuniesz suwaczek w prawo. :wink:
Orzeszki były i dobrze, bo Twój mózg przy tak ciężkiej pracy też potrzebuje od czasu do czasu porządnego naładowania akumulatorków. 8) A kiedy Ty chcesz myszko ćwiczyć, chcesz nie spać wcale? Wiadomo, jak dużo pracy, to mało ćwiczeń. Ważne, abyś ładnie dietkowała, kalorie liczyła, uśmiech na buzi miała, zdjęcia sobie porobiła i patrzyła na swój wynik - jak wspaniałe masz rezultaty. A wczorajszy dietkowy dzień zaprocentuje w tym tygodniu! :P
Ja będę mieć wolne dopiero 15 października, więc jako pracoholiczki idziemy razem. :wink: I koniecznie jutro napisz mi, jak tam Twoja waga, czy już się odkaprisi. :wink: Buziolce ogromniaste i ładnie tu sobie popatrzeć w oczka w lustrze i powiedzieć "Ewuś bardzo mi się podobasz!". :wink:
no co ty - tyle czasu sie odchudzasz, tyle schudłąś i przejmujesz się że waga pokazuje +1 kilogram :shock: :shock: :shock: przecież taki +1 kilogram nic nie znaczy - dzis jest jutro go nie będzie :!: :D :D :D
EMKR nie przejmuj się tym marnym kilogramem. W porównaniu z tym co straciłaś to naprawdę malutki pryszcz, który jak każde pryszcze szybko zniknie. Po prostu waga zrobiła Ci na złość. Ale zobaczysz w następnym tygodniu wróci już na swoje miejsce. Trzymaj się. Życzę dużo siły na cały październik.
POZDRAWIAM
Gagaa_ miała rację , nie :?: Sos szpinakowy rządzi :lol:
Co do kilograma w górę : ważę się codziennie (a wiem ,że powinnam raz w tygodniu :? ) . W czasie pierwszego miesiąca waga leciała równo w dół . Bez przystanków . Teraz - w ciągu ostatniego miesiaca z dnia na dzień jest czasem o pół kilo w górę :shock: - a czasem w ciągu jednego dnia kilogram w dół :shock: ...
Mówiąc krótko - FALUJE, ale z tendencją spadkową ...
Wnioski z tego takie : albo zacisnąć zęby i ważyć się codziennie - ale się nie przejmować ... (trudne ale da się) - albo schować wagę w diabły i używać raz w tygodniu/miesiącu .
Witajcie kochane!
Dzieki za słowa pocieszenia. Ja wiem że waga ma wahnięcia, ale dziś mnie szczególnie to przybiło :? Na szczęście dziń mi to wynagrodził :)
Nie pracuję w sobotę ani tą ani kolejne :D a już mialam wperspektywie co druga sobote w pracy :roll:
Dziś dzień bardzo zabiegany, aż mnie nogi bolą (pewnei i zmiana pogody robi swoje i odzywa się moja dwkrotnie skrecona kostka :?), a jeszcze dziś posiedze nad papierami.
Dietkowo było prawie dobrze tj mam ok 1600 kcal (z orzeszkami :oops: )
Tylko to chyba troche zawyzony wynik bo ryż policzyłam 344 kcal/100g (zjadlam 145g) ale to chyba suchy ma tyle a nie gotowany :? Nie mam niestety danych BTW dla ugotowanego :roll: no ale wierzyć si nie chce ze te 2 garstki ryżu to prawie 500 kcal :shock:
szkoda tylko że posiłki niewłaściwie rozplanowane :( muszę brać większe druge sniadanie, a co wazniejsze znaleźć czas żeby je zjeść o normalnej porze a nie dopiero około 16 :?, obiad tez za pozno był bo dopiero o 20 i kolacja o 21:30 ale już leciutka (owocki + kawa bo jakaś śpiąca dziś jestem)
Rowerka niestety brak, ale postaram sie jutro wsiąść choć na 20 min na niego
Buziaczki dla wszystkich!
Emkruś, tu masz kalorie w różnych rodzajach ryżu (na szklankę ugotowanego):
http://www.annecollins.com/calories/calories-rice.htm
2 garstki ryżu (czyli mniej niż szklanka) to na pewno nie 500 kcal :)
A tu białka (protein) i węgle (carbohydrates) na 150 gram (raw=surowy, boiled=gotowany):
http://www.weightlossforall.com/protein-rice.htm
Ściskam i gratuluję sobót wolnych w pracy :)
EMKR w sprawie ryżu to ja w moim tabelach kalorycznych mam, że 100g ugotowanego ma ok. 140 kcal. Kiedyś zastosowałam wyższą matematykę i obliczyłam osobiście i też mi tak wyszło. Tak więc nie było to na pewno 500 kcal.
POZDRAWIAM. Cieszę się, że soboty wolne będziesz miała i sobie odpoczniesz od pracki. No i trzymam za słowo na te 20 minut rowerkowania. :D :D :D
hej Emkrko :D
to wspaniale że jednak te soboty będziesz mieć wolne :D
a co do tej kostki...to tez nam doegliwości po skręceniowe :roll: naszczęście - przynajniej w moim przypadku nie są zbyt długotrwale i szybko mijają :D
żyzę sympatycznego wieczorku :* buźka :*
Witajcie!
Triskell, dziekuję za tabelki :) bede korzystac na pewno nie raz :)
Ryż już policzony i nie chce mi się o tego wracac by zmieniac - bede wiedziaą na przyszłość.
Dziś było niecałe 1300 kcal, a więc w normie. tylko płynów stanowczo za mało :(
Na wagę dziś zapomniałam wejść by sprawdzić "moją oszustkę" tak byłam zaspana. Dść długo siedziałąm nad robotą i położyłam się jak Bella już wstała na basen :) Taki ranny z niej ptaszek, że wstaje jak nocne marki dopiero spac ida :lol:
no ale dziś to pokutuje nade mna i oczy same mi sie juz zamykają :( A miałam porowerkować :? tylko że ja w domu byłam dopiero około 20:30 dopiero i posiłek obiadkowy znowu za pozno :(
Myślicie że nie spadnę z rowerka jak przysnę?
Oj chyba już mi coś nieskłądnie idzie pisanie - znak że pora zniknąć z forum i dobrze się wyspac, bo jutro kolejny ciężki dzień.
Buziaczki
Nie ma za co dziękować, sama niedawno sprawdzałam ten ryż dla siebie :)
A ja dzisiaj od rowerka zaczęłam dzień, bo musiałam pojechać na pocztę (koleżanka z Polski podesłała kolejna porcję tabletek antykoncepcyjnych), też mi się oczka na nim jeszcze trochę kleiły :)
Ściskam, życzę dobrego wypoczynku nocą i udanej środy :)
Witaj Ewo :D :!:
Nareszcie udało mi się wejść do Ciebie!!!!Nie łam się tym kiloskiem,u mnie też tak ostatnio bywa,ale się nie poddaję i walcze dalej z uśmichem!!!Ty też się uśmiechnij,a za tydzień na pewno będzie minus :D :!: :!: :!: Dziękuję za te kilka minut na gg :!: :D :!:
Buziaki :D :!:
Ewciu,
mam nadzieję że sie wyspałaś :D a dzisiejszy dzionek będzie bardzo miły i sympatyczny :D
http://www.supergreetingcards.com/cards/3917.jpg
Hi Emkaerko, znów podajemy sobie łapki z tytułu zapracowania. :wink:
Mam nadzieję, że może dziś będziesz miała wolniejszy dzień. :wink:
http://www.plfoto.com/zdjecia/749120.jpg