Emkr widziałm w galerii Twoje fotki są fantastyczne, nieźle Ci idzie , tak trzymaj też bym tak chciała... :(
Wersja do druku
Emkr widziałm w galerii Twoje fotki są fantastyczne, nieźle Ci idzie , tak trzymaj też bym tak chciała... :(
Gratuluję Ewo :D :D :D :!:
Ciągle nie mogę się otrząsnąć po Twoim i Belli spadku wagi w tym tygodniu :shock: :D :!: Może i moja waga w końcu mnie polubi i za tydzień ruszy z kopyta :D :!:
http://tamara.wxc.pl/kartki/1/217.gif
Przesyłam uściski i życzenia miłego dnia - i oczywiście nadal jestem pod wrażeniem Twojego wczorajszego wyniku :)
Kosmiczny wynik! Dzis (a wlasciwie w Polsce to wczoraj) dzien na forum byl bardzo udany, oj pospadaly kilogramy tu i owdzie :). Gratuluje przede wszystkim tego BMI, pokonalas otylosc!
EWCIU
no cóż mi innego powiedzieć jak tyko tyle, że :
SERDECZNIE gRATULUJĘ :D :D :D
http://www.gify.amor.pl/zwierzeta/zwierzeta26.gif
Gratluluje wyniku i zaparcia. Mnie troche opooscilo :(( mam nadzieje ze sie pozbieram.
emkr-ko gratuluje z calego serducha
//buziol
Jesienne pozdrowienia dla Ciebie :D :D :D :!:
http://galeria.cyfrowe.pl/p/7/c/14803.jpg
Emkrusiu, uściski i dużo energii, nasz forumowy pracusiu :)
Witajcie :)
Dzieki wszystkim za gratulacje :) Ale widać niezbyt dobrze na mnie działąją bo jakoś tak ostatnio za duzo kaloryjek mialam. To był taki mały sprawdzian dla mnie - nie miałam czasu policzyć ale zpisywałam i dopiero dziś podliczyłam. Było w miarę, ale proporcje BTW do d... kalorii też tak w granicach 1400-1600 no ale przecież nie przytyje od tego.
Od jutra mocniej pilnuje wartości, zarówno kcal jak i BTW - musi mi w końcu zacżąć wychodzić jak zaplanowałam ;)
Buziaki i obiecuje niedługo do wszystkich pozaglądać :)
Mocno trzymam kciuki za Twoje postanowienia :)
Witaj Ewciu :)Cytat:
Zamieszczone przez emkr
Słonko trzymam kciuki za powyższe :) a Ty proszę trzymaj za mnie, bo ja od dziś tak jak Ty wracam do liczenia kaloryjek (1200 dziennie.. będę się starać, max. jednak daję sobie limit do 1500) i jedzenia zgodnego z SB.
No i znów wyzywam słodycze na pojedynek.. :roll: :wink: buziaczki Ewciu :)
pozdrawiam Cię gorąco!! :)
http://www.galeriacyfrowe.pl/p/6/e/8975.jpg
Witam!
Dziś bylam na obiadku u mamy - byl pyszny i dietetyczny. Wiczorkiem musiałąm jednak wypic kawke i zaserwowac sobie dawke energii w postaci 3 ciasteczek musli (20 g) :oops: bo po 4 godz snu już mi percepcja spada a musże jeszcze trochę posiedziec :?
Na liczniku jest 1400 kcal (BTW znowu troche pochrzanione :() no i jeszcze czeka mnie herbatka zeby dobic do 2 literkow.
Lece wyslac wam zestawienie XXLek ;)
Buziaki
Witaj Ewo :D :!:
Bardzo się cieszę,że znowu mogłyśmy sobie troszkę pogadać :D :!: :!: Jak Ty wytrzymujesz na dłuższą metę taki tryb życia????Dbaj o siebie i więcej wypoczywaj :D :!: :!: :!:
http://galeria.cyfrowe.pl/p/1/7/4494.jpg
Emkruś, podziwiam Cię, że chociaż próbujesz z tymi BTW. Ja chyba jedna nie jestem aż tak ambitna - ot staram się białko jako ostatni posiłek i tyle, ale tylko tak zupełnie "na oko". A skoro się tak zawzięłaś, że Ci wyjdzie z tym BTW, to wyjdzie na pewno :)
Uściski :)
Triss, na razie brakuje mi czasu żeby to dokładnie uporządkować i idę na tzw. "żywioł". Efekty: stale ZA MAŁO BIAŁKA - może ja nie potrzebuję aż tyle? za to za duzo węgli ale to przez owoce, które bardzo lubie - powinnam jednak ograniczyć jak widac
Tris mam nadzieje ze pliczki z drugiego maila już beda się otwierać - chyba wogóle zacznę robić te zestawienia w PDFach bo inne formaty jak widac zawodzą :(
Buziaki
Wiesz, mną się nie przejmuj, mnie wystarczy przeczytanie wyników w wątku :)
Do PDF mogą nie wszyscy mieć Adobe Acrobat (ja akurat mam).
I jeszcze raz dzięki za pracę, którą wkładasz w te zestawienia :)
Dziekuję Ci bardzo za te wyniki, tak sie cieszę i podziwiam Cię za siłe i za chęci by nas prowadzić
Całuski
Wpadłam w odwiedzinki :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...cd4/weight.png
OGROMNE GRATULACJE EWUNIU
EMRK, strasznie duuuuuuuuuuuuużo ci spadło, nastepnej koleżance też, ale fajne jestescie dzeiwczyny. Świetne. Gratuluję siły woli i podziwiam :)))
Emkr-życzę spokojnej nocy pracusiu :wink: :lol: :!:
http://galeria.cyfrowe.pl/p/6/a/6162.jpg
Buuu nikt mi się w piątek nie wpisał :cry:
no i nie moglam znalezc wateczku swojego bo spadl na druga strone :(
Dietkuje nadal :)
Wczoraj miałam prawie idealne wartości BTW i niecałe 1100 kcal (wiem miało być 1200 min, ale tak wyszło)
Dziś też całkiem nieźle: na liczniku 1150 kcal i BTW też prawie ok - no może troszkę za duzo węgli.
Ćwiczeń nie było i nie będzie, pomimo rozluźnienia lekkiego w pracy - niestety cały dzień byłam na proszkach przeciwbolowych z powodu @ i dlatego tez i cwiczenia beda musiały zaczekac az się skonczy @ i wróci lepsze samopoczucie - na razie czuję sie napompowana wodą do granic możliwości i jakas ociężała :(
W poniedziałek chyba nie warto będzie stawac na wagę, a miałam zrobić podsumowanie z 5-miesięcy.... :?
Najwyzej wezme wyniki z zeszłego tygodnia ;)
jutro toszkę luzu
mam nadzieję że i brzuszek pozwoli wypocząć
Zyczę Wam udanego weekendu
Buziaki
Kochana, ja wczoraj miałam dość zakręcony dzień i bardzo niewiele wąteczków odwiedziłam, głównie te, które były na górze pierwszej strony (chciałam więcej, ale byłam tak zmęczona, że zamiast tego poczłapałam spać). Stąd moja piątkowa nieobecność u Ciebie, którą teraz nadrabiam.
Mam nadzieję, że brak energii związany z @ szybko minie i że do poniedziałkowego ważenia trochę tej wody jednak już z Ciebie zejdzie i w związku z tym wyniki ważenia będą lepsze, niż się spodziewasz. A to podsumowanie 5 miesięcy będzie imponujące niezależnie od tego, czy porównasz do ostaniego poniedziałku, czy do tego. Tak bardzo dużo w ciągu tego okresu dokonałaś. Niby o tym już wiem, ale chętnie przeczytam to w postaci podsumowania i jeszcze raz będę cieszyła się z Twoich sukcesów :)
Uściski :)
Miłego weekendu i dużo odpoczynku życzę Ewuniu :D :!: :!: :!:
http://galeria.cyfrowe.pl/p/c/c/14351.jpg
Hi Emkaerko, łączę sie z Tobą w klnięciu na @, ale Ty jesteś w lepszej ode mnie sytuacji, ponieważ wiesz, że ta @ jest Ci potrzebna do zrealizowania marzenia (marzeń), ja zaś zastanawiam się po co ja ją wogóle jeszcze mam, no może z wyjątkiem aspektu atrakcyjności kobiecej. :wink: Nasze dietkowanie jest wogóle wyzwaniem przy takiej ilości nawartwienia się różnych prac, dlatego nie miej wyrzutów sumienia, ze Twoje wyliczenia są ostatnio nienajlepsze, ważne, ze ładnie nie przekraczasz limitu kalorii i starasz się jak najbardziej jeść kilka posiłków. Ciekawa jestem, co też mi szykujesz na poniedziałek, skorpioniku kochany, ja nie będę miała dużej niespodzianki, choć sądzac po dzisiejszej wadze powinnam być zadowolona z siebie.
Pamietaj o wodzie. :wink:
http://www.plfoto.com/zdjecia/763116.jpg
Emkr
życze Ci wspaniałego weekendziku :D
Emkaerko!
Miłego weekenu i niech @ jak najmniej daje Ci sie we znaki!!!
http://home.pfaffenhofen.de/haas/herbst.jpg
nie dopatrzyłas się, bo lunka wpisała ci się w piatek :) całuję weekendowo - mam nadzieję, ze juz nic nie boli i nie musisz brac przecibólowych świństw :D
Podziwiam i pozdrawiam dietkowo :wink: :!: :!: :!:
No to jak Ty i Bella przestaniecie kląć na @, to ja zacznę, bo ja się spodziewam jutro lub pojutrze. A tymczasem mam nadzieję, że wykorzystujesz weekend na wypoczynek i przyjemne spędzanie czasu :)
Mocno Cię ściskam :)
Witajcie!
Dzisiejszy dzien jakoś znośnie przeszedł, brzuszek prawie nie bolał, ale II sniadanie musiałam zjesc na miescie i tak mi jakos ciezko potem na zoladku bylo cały dzien :? (zjadlam tylko kukurydze z KFC - wiem ze z maslem i sałatkę Colesław). Dopiero wieczorkiem wszamalłam coś wiecej i zabralam się za pulpety indycze. Jak się skonczyły robić to chcialam sprobować i... były pyszne ;) wiec mam 2 na koncie - w sumie nie byloby źle bo dzieki temu mialam bialka ile potrzeba, gdyby nie godzina jedzonka - 23 :oops:
Na koncie wyszło ok. 1400 kcal
Jakoś duzo mi dziś herbatki wypitej wyszło imąż na mnie nakrzyczał że za duzo jej pije :roll: ze nie wolno tyle.... ze jak już muszę to wode - a mi woda nie wchodzi juz teraz wogole i te wymagane 2 litry - to u mnie herbatki - najrozniejsze smakowe, korzenne i raczej nie zwykle. Czy naprawde śa szkodliwe w ilosci 2 litry/dziennie i więcej? zawsze to teina, czyli pochodna kofeiny :?
Belluś, nie szykuje Ci nic na poniedzialek - cala woda sie trzyma w organizmie i mam wrazenie ze jestem jak balonik :( nie spodziewam się że waga pokaze w poniedziałek mniej, ba będę szczesliwa jak nie pokaze wiecej.
Flakonko, ja mojego poprzedniego posta pisalam juz w sobote bo zegar pokazywał już po polnocy - to tylko na forum zegar pokazuje dziwna godzine. A wiec wpis Lunki byl juz w sobote ;)
Zreszta ja nei mam do nikogo pretensji o te braki we wpisach, co najwyzej do siebie, bo sama tez ostatnio zaniedbywałam inne watki na forum :(
A teraz lece kimac bo oczka juz same mi sie zamykaja
Buziaczki i udanej niedzieli
Wypocznij nam Emkruś, wypocznij. A jeśli chodzi o herbatę, to ja też piję jej (czerwonej i zielonej) spokojnie ponad 2 litry dziennie, więc jeśli skończymy z tego powodu marnie i nikczemnie, to obie :wink:
ja nie wiem jak to jest z ta herbatą, ale też słyszałam, ze za dużo jej nie mozna- ale jeśli niektóre będą np zielone czy jakieś inne i nie szatany, bo myślę, ze nic wam nie będzie :) są bardziej niezdrowe rzeczy na świecie - np smog, który unosi się w powietrzu i chemia w jedzeniu :? :? :? myślę że hebratka to mały pikuś :P
Hi Emkaerko, mnie ostatnio woda wogóle nie chce wchodzić, zresztą takiej nieprzegotowanej raczej nie powinnam pić i zostały mi herbatki. Piję teraz właściwie tylko herbatki z torebki i to w dużych ilościach, bo organizm przyzwyczaił się do dużej ilości płynów. Liściastych (zielonej i czerwonej) nie piłam ostatnio, bo bałam się, czy mi woreczka nie podrażnią, ale dziś spróbuję po jednej wypić, tak na zmianę smaku. Najwięcej teiny jest prawdopodobnie w tych liściastych herbatkach, a skoro Ty pijesz torebkowego liptona, to nie powinno być źle, bo przecież z torebki za diabła nie zrobisz szatańskiego naparu. :wink: Ja też jestem wypchany wodą balon i nawet czuję, jak mi się ona w brzuchu przelewa. :wink:
Emkr-ko ja też piję w tej chwili właściwie herbatę czewoną i zieloną, coś woda mi ostatnio nie smakuje, i jest tego ponad 2 litry dziennie. Nie sądzę aby mogła zaszkodzic , szkodliwa jest chyba tylko zwykła herbata, tak mi się przynajmniej wydaje
Witaj emkaerko....
Cieszę się , że o mnie nie zapominasz i w marę czasu odwiedzasz mój wątek.
Zyczę udanego nowego tygodnia. I sukcesów w pomiarkach.
Cmokaski
A nie masz problemów ze spaniem po tak dużej ilości herbaty? Dobrze się po niej czujesz? JA też sporo chcerbaty piję :) Ale jest ona raczej słaba więc tłumaczę sobie, że nie jst tak źle :)
pozdrawiam :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...cd4/weight.png
Ewuniu, nie martw się jutrzejszą wagą, nawet jeśli teraz za dużo wody się zatrzymało, to przecież za tydzień tym bardziej nas mile zaskoczysz, podobnie jak zrobiłaś to tydzień temu. Bardzo ładnie tracisz kilogramy, a przez okres każda z nas po kolei narzeka na wagę, taki już nasz los, byle brzuszek nie bolał :) Jutro, pojutrze ja sama dołączę do Trinii (myślałam, że wcześniej, ale to był fałszywy alarm), moja waga już dzisiaj jest wyższa od wczorajszej prawie o kilogram, a procent wody w organizmie sięgnął 48, co jak na mnie jest bardzo dużym wynikiem.
Musiałam zrezygnować z picia czerwonej herbaty, nie robiłam specjalnie mocnej, ale jednak zaczęłam mieć kłopoty z sercem, jakby szybciej biło, tak kołatało pobudzone, więc odstawiłam na pewien czas, piłam samą wodę, teraz nieśmiało popijam zieloną, jak na razie wszystko w porządku. To chyba indywidualna sprawa, jak zareagujemy na duże ilości, zresztą sama kwestia, co jest dużą ilością, też zależy od człowieka...
Pozdrawiam serdecznie życząc spokojniejszego, mniej wypełnionego pracą tygodnia :)
muminku ja miałam po czerwonej herbacie podobne reakcje :? :? :?