EMKR przesyłam pozdrowionka. Wypoczywaj dobrze.
Wersja do druku
EMKR przesyłam pozdrowionka. Wypoczywaj dobrze.
Cześć Ewciu!
Przyszłam Cię odwiedzić i życzyć Ci dużo, dużo słoneczka :D
Acha! I wracaj do nas szybko !!!!!!!
Kasia
Emciu tęsknię:)
Emkrko coś się tutaj ślimaczki rozpełzły... aż się boję zaglądać :lol:
Pozdrawiam 8)
Emkr zazdroszczę tego urlopiku :wink: :!:
EMKR tak sobie siędzę na forum i myślę, ze coś mi tu brakuje, jakieś takie nie kompletne to forum. I w końcu wpadłam dlaczego, tak czuje. Nie ma tutaj Ciebie. No ale musimy jakoś przecierpieć a ty baw sie dobrze.
Hej Hej!
Pozdrowienia ze Szczawnicy!
Melduję że pierwsze szczyty zdobyte, ale dziś nam sie pogoda trochę popsułą :(
wiec zaciagnelam męża do kafejki @ by Was odwiedzić :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziekuję że tak mi ładnie odkurzacie wąteczek :) dzieki temu za długo go nie szukałam :)
A jak zobaczycie słoneczko to kopsnijcie go tu troche, bo bez łazikowania to mnie jeszcze jakieś sadełko dopadnie :? zwłaszcza że apetyt mi tu dopisuje ale jak do tej pory udawało mi się spalić w gorach to co zjadłam
BUZIAKI OGROMNIASTE
i do zobaczonka (czyt. przeczytania) po powrocie :)
Ewunia posyłam Ci trochę słonka z Pomorza, bo u nas ślicznie swieci!! :)
Słonko zdobywaj dzielnie szczyty!! :) buziaczki :)
jak miło Cię widziec!!! :) :) :) ale się ucieszyłam!! :)
Oh... jak ja Ci zazdroszcze. Marze o chodzeniu po górach. Uwielbiam to a jakos w tym roku nie wyszlo :(((( A bardzo bardzo zaluje. Ale za to chcemu kupic za zaoszczedzone pieniazki aparat cyfrowy bardzo porzadny:D Pozdrawiam
Ladnie odchudzaj sie nam w goorach :D :***
Hi Emkaerko, życzę Ci najwspanialszej pogody, cobyś mogła po górach zasuwać. :wink: A zgodnie z obietnicą podsyłam kolejnego ślimaczka. Czekamy na Ciebie!
http://www.plfoto.com/zdjecia/714183.jpg
Emkr!!!
Odpoczywaj i wracaj do nas. Tęsknimy :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...fc1/weight.png
Emkrko to życzę pięknej pogody i coby chmurki szybko uciekały :!:
pozdrowienia... juz sie zawstydzilam bo tak dawno mnie nie bylo.... i takie mam zaleglosci w podczytywaniu ciebie.... ale powinnam nadrobic do twojego powrotu a ty baw sie dobrze , wypocznij, nabierz energii
buziaki
Emkr kiedy wreszcie wrócisz :cry: :?: Na pewno bawisz sie wyśmienicie,ale my tęsknimy :!:
mam nadzieję że o niczym nie zapomniałaś, ale na wszelki wypadek dowoze Ci zestaw urlopowicza :
http://www.limitededitionrs.com/stic...unny%20Day.jpg
miłego odpoczyneczku :D
EmKrko, miłego wypoczynku!!!
Ja dopiero co wróciłam :P I powoli nadrabiam forumowe zaległości. Muszę przyznać, że Twój wąteczek rozrósł się niesamowicie! :P
Pozdrowionka słoneczne!!!
Hi Emkaerko, wracaj cholercia już, brakuje mi Ciebie. :cry:
http://www.plfoto.com/zdjecia/715257.jpg
Hi Emkaerko, cholernie tęsknię. :cry: A dziś dla odmiany nie ślimaczek. :P
http://www.plfoto.com/zdjecia/717193.jpg
To teraz ja odkurzam wąteczek, a pomaga mi mały piesio :wink:
http://www.e-michael.jp/gallery/akita-1.jpg
To teraz ja odkurzam wąteczek, a pomaga mi mały piesio :wink:
http://www.e-michael.jp/gallery/akita-1.jpg
emkaerko miłej nidzieli Ci życzę!!!
Witaj Ewciu :)
wpadam z gorącymi niedzielnymi pozdrowionkami tu do Ciebie :)
ciekawe kiedy wracasz bo nie mogę się doczekać dłuuuuuuuuuugaśnej opowieści z wakacyjnych górskich wojaży.. :lol:
MIŁEGO DNIA :)
BUZIACZKI :)
http://www.galeria.cyfrowe.pl/photo/6706.jpg
Hi Emkaerko, czekamy na Ciebie. :wink:
http://www.plfoto.com/zdjecia/716688.jpg
Emkrko twoja stronka jest dzieki zdjeciom slicznie kolorowa...
Juz wkrótce wracasz z wakacji życzę ci wiec udanej i bezbolesnej aklimatyzacji pourlopowej...
Buziaki :D
Emkaerko- wracaj! Stęskniłyśmy się za Tobą! :lol: :lol: :lol: 8)
Wiem,że świetnie się bawisz w górach,ale........wracaj szybko do nas :D :!: :!: :!:
ajjajaj :D wszyscy tęsknią- nie masz wyboru- musisz wracać :!: :)
http://www.limitededitionrs.com/stickable/swim.jpg
Hi Emkaerko, a ja dalej niestrudzenie wklejam nowe ślimaczki na Twój wąteczek. Gdybyś tylko wiedziała, że Bella tak sumiennie wywiązuje się z danej Tobie obietnicy, pewnie byś nigdy na tą ilość ślimaczków nie pozwoliła. Tęsknię za moją przewodniczką!
http://www.plfoto.com/zdjecia/719645.jpg
Oh jak ja zazdroszcze Ci tych goor :D I tych kilogramikoow mniej ktoore zostawisz w goorach :D Caluski
http://tapety.dziecionline.pl/data/media/97/007.jpg
Emkrko kiedy do nas wrócisz??? :D
czekamy :(
Ja też czekam.
Witajcie Kochani!
Juz jestem w domku :) Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej ;)
Wróciłam wczoraj wieczorem i miealam sile tylko rozpakowac rzeczy,a mezus myk do kompika od razu :? Ale potem sie zreflektowal i zaczal pomagac :)
Dzis mam jeszcze urlop w pracy za to w domu całe mnostwo roboty - pranie, sprzadanie, zakupy i to takie porzadne, bo w lodówce pingwin tylko ;)
No, ale nie bylabym sobą gdybym nie zajrzała na chwilke się z wami przywitac :)
I pochwalić :) ubylo mi 2,3 kg co od razu zmieniam na suwaczku :)
Buziaki i spróbuje zajrzec na dłuzej wieczorkiem i nadrobić zaległości u Was - oj ciezko bedzie po tylu dniach niobecnosci :?
Buziaki
Hi Emkaerko, nareszcie jesteś i jak przystało na rasową odchudzaczkę z ujemnym wynikiem wagowym. Ogromniaste gratulacje!!!! Buziaczki zasyłam i wpadnij wieczorkiem! :P :P :P
Witaj Emkr!
Po pierwsze ciesze się że cię widzę :D a po drugie gratuluje tych kilosków.
Buziaki :D
Gratulki Emcio! Strasznie się cieszę,że już wróciłaś. Lubię chuchać na Twoje plecki a więc do dzieła:D
jestem pewna,ze urlop był bajkowy, suwaczek też jest.:D
buziaki
No nareszcie wróciła nasza urlopowiczka i to z jakimi wiadomosciami. Nie dość, ze zrelaksowana i wypoczęta to i odchudzona i to o ile. GRATULUJĘ TYCH 2,3kg. Idzie Ci rewelacyjnie.
Do wszystkich gości EMKR: Zauważyliście, że EMKR przekroczyła już 20 kilosków straconych. I za to ogromne dla niej brawa. :D :!: :D :!: :D :!:
no witam i ciesze sie z urlopowego spadku wagi :)
Witam wieczornie, a raczej nocnie :)
Jestem Wam winna choć małe sprawozdanie z urlopiku, bo to że schudłam to trochę mało ;) ale za to najważniejsze i to czego obawiałam się najbardziej.
Kiloski spadły i centymetry tez pomimo, że mój dzienny limit kcal wahał się 1600-2000 :shock:
No ale i po górach się nabiegałam odpowiednio :)
Śniadanko moje zwykle miało ok. 600-700 kcal (to było zwykle 2 śniadanka w jednym, bo kolejny posiłek przypadał dopiero w porze obiadowej czyli około 14) - wiem ze dużo, ale po godzinnym podejściu (często przy nachyleniu stoku ponad 45 st.) wiedziałam że już śladu po nim nie będzie ;)
Rownież obiado-kolacja była spalana, bo wbrew prośbom męża wybraliśmy kwaterę oddalona od centrum Szczawnicy o półgodzinny spacer ;)
Generalnie starałam się pilnować diety, nie jeść tłustości i słodyczy (wyjatkiem były lentilki podczas górskich wedrówek - przynajmniej czekolada znajdująca się w cukrowej otoczce nie była płynna, a w przeliczeniu 2 mega lentilki to 25 kcal, odpowiednio dla mini lentilków - 5 szt = 20 kcal).
Najbardziej zadowolona byłam z restauracji, gdzie podawali mięsko z grilla, a surówek można było sobie nakładać do woli :) a więc jadłam chude mięsko i furę surówek do tego :)
Objadałam się też pstrągami, które były tam serwowane chyba w każdym miejscu - niestety najczęściej smażone, ale mam nadzieję, że przez rybią skórę nie za wiele tego przechodziło, a pod spodem było pyszne mięsko.
Najwięcej problemów miałam z ustaleniem kaloryczności serów, a dokładniej oscypków (wędzonych i białych) oraz bundza - jak jestem w górach nie ma możliwości bym tego nie jadła (oczywiście tym razem w kontrolowanych ilościach), ale nie mam pojęcia jaka jest kaloryczność serów z owczego i koziego mleka (są tez mieszane z krowim mlekiem). Liczyłam je podobnie jak bryndze - wg mojej książeczkowej tabeli 282 kcal w 100 g, ale przypuszczam ze to może być niezbyt dokładne przybliżenie. Chyba powinnam sie była o to dowiedzieć przed wyjazdem :?
Teraz muszę zmniejszyć wartość kcal posiłków, bo raczej nie będę tyle spalać. No chyba że zacznę biegać z zakupami po schodach, 3x na 10 piętro i spowrotem, zanim dobiję do moich drzwi na 2 piętrze :lol:
Na pewno muszę postarać się zwiększyć ilość posiłków i starannie je zaplanować - no i limit kaloryczny powinien wrócić do 1200 kcal dziennie - no chyba, że się wezmę porządnie za sport bo po powrocie to coś mnie nie ciągnie na dywanik, a wręcz przeciwnie :( , a mięśnie brzuszka przecież nie pracowały przez cały wyjazd, a powinny bo nie są jeszcze na tyle mocne by całe wystające sadełko trzymac w ryzach.
cdn.