POZDRAWIAM NIEDZIELNIE :)
http://i103.photobucket.com/albums/m..._88/linie2.gif
Wersja do druku
POZDRAWIAM NIEDZIELNIE :)
http://i103.photobucket.com/albums/m..._88/linie2.gif
Witaj :lol:
Faktycznie idziesz jak burza.Zawsze zagladam do ciebie zeby choc poczytac i popatrzec na suwaczek.
Ale ja tez bede taki miala....Moze latem?
Pozdrawiam
Pozdrawiam i melduje ,że wróciłam.
Hi Buttermilkuś, ciepłe pozdrowienia na nowy tydzień pędzą do Ciebie, i jak minął weekend? :P :P :P
Witajcie w poniedzialek :D
Mam nadzieje ze dzis pogoda bedzie rownie ladna jak wczoraj - wietrznie ale dosc cieplo, 2 prania zdazyly mi wyschnac na dworze :D
Weekend uplynal mi pod znakiem wazenia produktow i liczenia kalorii - strasznie duzo czasu mi to zabralo, ale - o dziwo - nawet mnie to nie zniechecilo. Czasami samej siebie nie poznaje, kiedys rzucilabym to wszystko w diably a teraz jeszcze sie trzymam, wiem, ze to co robie robie dla siebie, dla swojej szczuplej sylwetki.
Waga zniechecila mnie za to do spozycia czekoladki - zwazylam jedna, miala prawie 10 g! Swierdzilam, ze nie oddam 40 kcal lekka reka majac w perspektywie dosc kaloryczny obiad :wink:
A to mini raporcik kaloryczny za weekend:
- piatek: 1213.87 kcal
- sobota: 1173.94 kcal
- niedziela 1203.73 kcal
Wodnie oczywiscie beznadziejnie, nie liczac piatku, kiedy to wypilam przepisowe 2 l mineralki + mnostwo herbat. Sobote spedzilam prawie cala poza domem wiec nie pilam prawie nic, wczoraj to samo... :? Dzis wiec od rana kontynuuje nawadnianie :wink:
***
Bellus, dziekuje bardzo i przesylam mnostwo goracych pozdrowien rowniez dla Ciebie! :D
Postaram sie spelnic Twoja prosbe i jak najszybciej suwaczek zmienic na siodemke. Milo mi ze ktos jeszcze wypatruje tej siodemki tak jak ja! :wink: :lol:
Stopcia, no! to bardzo sie ciesze, sluszna decyzja! :lol:
Cola, bedziesz miala, bedziesz, a moze nawet jeszcze ladniejszy? :lol:
Katsonku, dziekuje i pozdrawiam wzajemnie! :D
Hal, moze Cie nie przegonie, ale moze dogonie, jak w Polandzie zbytnio poszalejesz :wink: Pilnuj sie! :lol:
Lunko, dziekuje bardzo! :D
Agus, sliczna zime mi zostawiasz ale ja na snieg tutaj nie licze - i bardzo dobrze! bo nie lubie :wink:
Kubus, ja niektore watki tez czytam od deski do deski :lol:
Anetko, no to mnie troszke poznalas i wiesz jak to ze mna bywa... moze wzlotow mam wiecej niz upadkow ale nadal w siebie nie wierze do konca. Mam nadzieje ze latem bede juz laska, po raz pierwszy w zyciu! :wink:
Chcesz osemke? a prosze bardzo - bede sie jej pozbywac w ta lub w nastepna srode :wink:
Bike, dziekuje, a do Ciebie leca poniedzialkowe :D
Bianco, to czy sie nie odbije to na wadze to ja zobacze za jakis czas... postaram sie jednak jesc wiecej rano i na lunch - ten to mam bardzo skromny kalorycznie - zeby nie musiec "dojadac" wieczorami :D
Kamitaninko, dziekuje za odwiedziny i obiecuje Ci moje wsparcie! :lol:
Hindi, no ja w zasadzie tez :D Takie ciezarki przydalyby mi sie w piatek gdy wracalam do domu - miotalo mna na lewo i prawo, najpierw wiatr w plecy wiec prawie bieglam a potem w twarz - przy ostrzejszych podmuchach przebieralam nogami w miejscu i nie moglam sie ruszyc! :D
Witam !!
Ja nie miałam takiego zdyscyplinowanego weekendu, trochę rozbiły mnie te imprezy urodzinowe ( synek i mama ).
Ale teraz już wracam na słuszna drogę.
Dobrze , że przynajmniej w takim stanie jak sprzed tygodnia.
Moja waga do ustalania kaloryczności produktów narazie stoi w kącie, ale chyba ją zaraz wyjmę i zacznę od dzisiaj wszystko ważyć .
Gratuluję konsekwencji !
Ja mieszkałam w Katowicach -Bogucicach.
Teraz mieszkam pod Katowicami.
Pozdrawiam serdecznie :D Magda
Hi Buttermilkuś, pewnie, że nie mogę się doczekać tej Twojej siódemeczki, w końcu kiedyś z równego pułapu startowałyśmy, tylko ja pokpiłam sprawę, a teraz będę mogła się choć Twoim wspaniałym wynikiem nacieszyć. :P :P :P Czyli teraz masz już wszytko poważone i policzone :P :P :P, zatem czekam na kolejny spektakularny sukces we środę. Powodzenia! :P :P :P
Hi Butterku :lol:
też mam taką wagę , ale jeszcze z niej nie korzystałam :roll:
po kopenhaskiej muszę ją wypróbować :lol:
milego dzionka H
Czekoladka ma 40 kcal? Ja takich zjadam czasem po dziesięć...Tzn.zjadałam...
A Tobie należą się brawa za silny charakter! :) No i też czekam na Twoją siódemeczkę!
Czesc butterku:)
widze,ze u Ciebie jak zwykle-dietkowanie na szósteczkę:) no na piec z plusem-ta woda to widze Twoj słaby,zapominalski punkt..
a dzionek dzis tez fajny no nie?dobrze,ze jest cieplo w miare,to przynajmniej wiatr tak nie dokucza(choc i on jakby oslabl..)
Super,ze masz taka silna chęć działania,motywację..z kazdym dniem coraz piękniejsza się stajesz:)
'Czuć' to z Twoich postów:)
przestyłam Ci zatem motylka:)
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...21710399_d.jpg