Ci co często zaglądają na forum, wiedzą kim jestem i znają mój problem

dotyczy on zastoju wagi ! nie tygodniowego, nie 2-tygowniowego
ale moj zastoj trwa już 3 miesiąc !! (styczen luty i marzec)

czy mi juz nic nie pomoze? no co sie ze mna dzieje
dieta normalnie, jak wczesniej, pije herbatki, znów pilam slim figure, jem siemie lniane, lykałam tabletki ananas, wypróznianie w normie, powinnam chudnąć, więc
czemu nie chudne dalej !!

czy umiecie mi pomoc ? no co ja mam robic ?


p.s: pliss nie piszcie ze to moja "idealna" waga., ze BMI w normie, ze jest GIT, bo nie jest, mam ciezką budowe ciała, brzuch mam jak pilka marzą mi sie biodrowki na lato, a z tym brzuchem moge zapomiec, cwicze brzuszki od początku odchudzania czyli 4 miechy, skacze na skakance ostatnio i duzo pływałam (4-5 dni w tyg po 2h teraz jednak skonczyl mi sie karnet a kasy brak) nic nie pomaga, wiec co robic? dalej dieta ktora nie prynosi efektów?