-
a ja nie mam chłopaka i szkoda bo może by mnie trochę zmotywował
Ale bez przesady dla tych preawdziwych drugich połówek te nparę kilo tak naprawde się nie liczy
-
Witajcie!
Kochane kobietki moj narzeczony kocha mnie taka jaka jestem nie przeszkadza mu moja waga,gdybym mu sie nie podobala to by ze mna nie byl.Ja odchudzam sie tylko dla siebie no i dla zdrowia bo mam problemy z sercem,co do wsparcia z jego strony to jest ono zadne dla tego postanowilam dolaczyc na to forum.Owszem jest zadowolony jak spadnie mi troche wagi ale na tym sie konczy.
Pozdrawiam i zycze milego popoludnia.
-
No Mój Tygrysek zawsze chyba wolał kształtniejsze kobiety...
Jak go pytam mowi ( i nie da sie ukryc widze to po oczach
) ze mu sie w 100% podobam taka jaka jestem..ze mnie taka uwielbia..
(czego nie moge od poczatku tego zwiazku zrozumiec
) Wiem ze strasznie kocha moja pupe i (o)(o) [
] a nawet mowi ze ten wstretny brzuchal
No juz mu nie raz mowilam ze jest dziwny jakis
A jak pytam czy chcialby zebym schudla to mowi ze chce tylko zeby mi bylo dobrze
No teraz go poprosilam zeby ze mna biegal i mnie wspieral...to na poczatku sie zapominal i proponowal jakies "grzeszki" ale teraz pilnuje
sam mi tu gada ze dzisiaj brzuszki mam porobic
albo jak mowie ze bym cos zjadla- to mowi "nie wolno ci misiek, mialem cie pilnowac to pilnuje";>
I dobrze..bo dotychczas zero wsparcia
Ale Kocham Go srasznie i chce zeby mial dziewczyne pasujaca do siebie... [ahh gusta i gusciki ale przystojniejszego daceta nie widzialam
] ..wiecie co mam na mysli.. 
A ja znowu sie rozpisalam
wrr niech mi ktos zabierze klawiature
-
A moj kochany wlasnie mi zakomunikowal ze jutro ma dla mnie niespodzianke
a co sie okazalo ta niespodzianka to wspólny basen+sauna
Ehh kochany jest
-
ehhhhh- tak sobie czytam i nie pozostaje mi nic innego jak tylko Wam zazdrościć
bo ja jestem sama.......... i średnio mi z tym dobrze
no ale co mi pozostaje jak tylko czekać...może się zjawi takowy kiedyś w końcu...chociaż też chciałabym mieć kogoś kto by mnie w tej walce wspierał
ehhhhhhhh tylko pomarzyć...
pozdrawiam
-
Anodko, na peno go spotkasz- ale w najmnej oczekiwanym momencie
Zobaczysz!
"Kochać i być kochanym to tak, jakby z obu stron grzało nas słońce"Dr Davis Viscott
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Mój Kocur wczoraj wręcz prosił mnie żebym została taka jaka jestem, żebym się dalej nie odchudzała...
[/img]
-
Ehhh...ja chyba jednak wolałabym już być sama - ciągnie się ten durniasty związek w nieskończoność
Chyba mam dosyć
!!
Mój facet na moje słowo "dieta" reaguje śmiechem...bo już tysiąc razy mówiłam "..od dzisiaj zaczynam"...dodatkowo zamiast mnie wspierać i kupować owoce..przynosi mi lody, chipsy, czekoladę
- czasem mam wrażenie, że robi tak, żebym jako spaślak nie spodobała się innemu
Ehhh...lepiej było samej!!!
Wtedy byłam szczuplutka, miałam na wszystko czas..ehhhh...
-
Veris moj maz robi podobnie
i wiesz co powiedzial ze jestem tylko jego i nikt inny nie moze na mnie patrzec
Troche zeszczuplalam i jak idziemy ulica widze ze jest cholernie zazdrosny jak ktos sie spojrzy
tzn nie robi mi wyrzutow czy cos w tym stylu ale widze ze jest zazdrosny i to mi sie podoba bo wiem ze mnie kocha
czasami mezczyzna musi byc zazdrosny co nie?
-
A moja druga połówka mówi,że taka jaka jestem teraz jest super.
Wcześniej gdy byłam trochę szczuplejsza, to za bardzo koścista, a teraz mam wszystko na miejscu. Mówi jeszcze ,że każda kobieta powinna mieć trochę tu i tam jasne ,że nie za dużo, ale trochę bo wtedy jest prawdziwą kobietą a nie wieszakiem. I mam się nie odchudzać. I już. A ja na razie staram się trzymać wagę.Mmyślę ,że to jest lepsze niż katowanie się głodem. Lubię sobie pojeść smaczne rzeczy. Pozdrawiam wszystkie klubowiczki.
-
Moj pokochal mnie taka jaka jestem ale podobaja mu sie takie wieszaki
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki