Phi, takie grzechy!!!

Na takie grzeszki maleńkie to sobie możemy chyba pozwolić czasami co nie? Bo inaczej to ta dieta to by nas do grobu wpędziła błyskawicznie. Należy nam się też chyba odrobina przyjemności za te męczarnie, które tutaj przechodzimy nie? Oby nie za często!!!
A jak dzisiaj? Lepiej, czy znowu zgrzeszyłaś?