16 lat, waga 72kg, wzrost 174. Zawsze chciałam schudnąć, chciałam być taka jak większość moich kolezanek, od kiedy tylko pamietam zawsze zaczynalam dietę "do jutra", tylko, że kiedy to juto już nastało to ja dalej siedziałam przed telewizorem, jadłam i w efekcie nigdy nie udało mi sie stracic nawet kilograma Ale dziś powiedziałam koniec! Skoro tylu osobom się udaje, dlaczego mi ma sie nie udać? Chciałabym stracic jakieś 7 kg. Nie chcę wyglądac jak modelka. Chciałam załozyc wątek na nastolatkach, ale jak widze tam większość osób odchudza się z "odstającego brzucha" przy wadze 50 kg. Mam nadzieję, że znajdą się osóbki, które będą mnie wspierać i sie do mnie przyłączą.
P.S. jak radzicie sobie z potrzebą zjedzienia czegoś kiedy siadacie przed telewizorem? Bo dla mnie telewizja = pójście po coś do jedzienia.