Cześć dziewczyny
Mi również trudno w to uwierzyć, ale jak widać wszystko mozliwe. Jadłam wszystko i może to był błąd, pomimo kontroli kaloryczności.
Teraz próbuję nie przekraczać tysiaka, ale pilnuję tego co jem. SB odpada, zawiodlam się na niej.
Pulchra nie wiem co Tobie doradzić, chyba jedynie cierpliwość .
Ja zaliczyłam ogromne jojo.
W czerwcu ważyłam jeszcze 67 kg a dzisiaj już 82
Ja po prostu już wiecznie muszę być na diecie, ładnie się to nazywa, zmiana nawyków żywieniowych....jasne. Dieta do końca życia.


Dzisiaj zjadłam:
6:00 dwie parówki na ciepło + 2 wasy 206 kcal
10:00 serek wiejski + 4 wasy 340 kcal
12:00 jabłko 140 kcal
15:00 pół pomidora + 3 parówki drobiowe 250 kcal
18:00 jabłko 75 kcal
razem około: 1011 kcal

Pozdrawiam