Z bananami różie bywa...ja się staram ich nie jeść, bo są naprawdę kaloryczne. Ale inna kwestia jest taka, że dobrze zapychają, zjesz jednego i jesteś najedzona, a ogórek czy jabłko takich skutków nie dają. Jeśli już musisz jeść banany to wkrój np. pół do jogurtu czy musli rano.
Na pewno nie jest to owoc, który można pogryzać bezkarnie między posiłkami.