Nie łam się, trzeba wierzyć w siebie Kiedy ja mam ochotę na coś słodkiego czy niedozwolonego, co spowoduje przekrocznie limitu kalorii to myślę sobie, że zmarnuję w ten sposób dwa tygodnie diety, wszystkie ćwiczenia wykonywane w pocie czoła, wszystkie chwile triumfu gdy mierzę się czy staję na wadze...Na pewno już trochę schudłaś, szkoda to zniweczyć
Jeśli czujesz, że musisz zjeść coś słodkiego to jest parę tricków : napij się sporo wody, by wypełnić żołądek
zjedz jakiś słodki owoc, np. nektarynkę lub 100 g winogron
zjedz jakiś słodycz bez cukru, np. 2 kostki czekolady Wawel Lekkiej - po takim okresie bez słodyczy smakuje jak prawdziwa
zjedz maleńki (!!!) kawałek tego, na co masz ochotę - np. jedną kostkę prawdziwej czekolady, jednego czekoladowego cukierka. Zrób to tylko wtedy, gdy czujesz, że będziesz umiała na tym poprzestać. Jeśli nie, lepiej idź na spacer, zajmij się czymś
umyj zęby - to naprawdę działa! Często słodyczy chce się po obiedzie, więc szybko umyj zęby, by pozbyć się smaku tego, co zjadłaś i powiedz sobie "właśnie umyłam zęby, nie mogę nic jeść"

Powodzenia!