Witam . Mam 13 lat i ważę 76 kg . Mam strasznie wolny metabolizm i zostałam "obdarowana" przez mamę hormonami (musiała brać żeby mnie urodzić) . Trudno jest mi zrzucić to co niestosowne czyli zwały tłuszczu . Od stycznia zaczynam się odchudzać, chciałabym zrzucić te 14/17 kg do sierpnia . Jest mały problem . Moja mama owszem zgadza się na dietę ale potem i tak nie dotrzymuje "obietnicy" każe mi jeść wszystko co mam na talerzu . Jest mi strasznie trudno widząc zgrabne dziewczyny i moją w pewnym sensie brzydotę . Czy znacie jakieś skuteczne diety/ćwiczenia ? I czy wiecie w jaki sposób przekonać mamę do całkowitego nie wtrącania się w to co jem ? Błagam pomocy ;(