-
Witaj Cailou w moim wątku
Zawsze raźniej, gdy ktoś zagląda i dopinguje - my kobiety chyba potrzebujemy takiego wsparcia 
Wczoraj oczywiście po aerobiku, ok. 19:00 zjadłam jeszcze trochę kurczaka z orzechami (specjał mojej Teściowej), ale bez żadnych dodatków, więc chyba nie tak źle. No i skusiłam się na 3 kosteczki czekolady..
Wiem, że niezbyt dobrze zrobiłam, ale to i tak jest sukces - kiedyś zjadłabym pół albo całą..
Na aerobiku dostałam wycisk, więc może chociaż to się zrównoważyło. Nie mierzyłam się w końcu wczoraj, bo uznałam, że skoro ważenie w soboty, to i mierzenie w soboty też może być.
A moje dzisiejsze menu to:
- kawka z mlekiem (niesłodzona) x 2
- herbata z cytryną (niesłodzona) x 2
- 2 kromki razowego pieczywa fitness z pastą z mintaja i z 2 plastrami sera (już w brzuszku)
- pitna activia z truskawką i kiwi
- na obiad chińszczyzna - ryż + sos
No i cholercia... wieczorem idziemy do kina.. a w kinie co? Popcorn
Postaram się oprzeć pokusie, albo chociaż zbyt mocno jej nie ulec - zobaczymy jak z tym będzie. Suoer by było, gdyby na powyższym menu dzień się skończył.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki