Witaj!
Wiem, co czujesz, moja historia jest podobna... a od kiedy schudłam mam takie napady objadania się, że masakra... Jestem z Krakowa, ale na razie ciągle jestem na etapie zastanawiania się, co dalej ze sobą robić... więc nie mogę Ci obiecać, że przejdę z Tobą na dietę...
Jeżeli chodzi o psychologa - bardzo źle zrobiłaś, że zrezygnowałaś z tej poradni... nawet, jeżeli tamta pani Ci nie pomogła, to nie znaczy, że terapia na Ciebie nie działa - są setki metod terapii i porażka w jednej nie decyduje o wszystkim. Poza tym, jeżeli tamta pani nie była specjalistką od zaburzeń jedzenia, to też może tłumaczyć porażkę...
I jeszcze jedno... takie objadanie się ZAWSZE jest tylko objawem głębszych problemów... więc może to, że coś jeszcze Ci "wygrzebała", to właśnie były te problemy! Nie powinnaś rezygnować z profesjonalnej pomocy, bo samemu człowiek nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem... gdybys miała czas i ochotę przejrzeć mój wątek, to zobaczyłabyś, jak się z tym męczę...
Przede wszystkim aktualnie czekam na terapię w Poradni Leczenia Nerwic i nic mnie nie obchodzi, że się leczę psychiatrycznie itp... potrzebuję pomocy, bo wiem, że sama sobie nie poradzę... ale do tego trzeba dojść po dziesiątkach albo setkach porażek... W każdym razie - jestem gotowa Cię wspierać, możemy się jakoś dogadać jak konkretnie, ale polecam Ci bardzo mocno przemyślenie tego jeszcze raz i zgłoszenie się do jakiejś poradni...
Pozdrawiam!!!!