Po wakacjach przytyłmam 5 kg. Odchudzam sie już ostatni raz i mam zamiar utrzymac wagę. Chciałabym dojść do 56-58 kg.
Będę codziennie ćwiczyć ok 1 h i jeść niskokalorycznie.
Jak ktoś też chce schudnac to niech tu wpada :P
[/b]
Po wakacjach przytyłmam 5 kg. Odchudzam sie już ostatni raz i mam zamiar utrzymac wagę. Chciałabym dojść do 56-58 kg.
Będę codziennie ćwiczyć ok 1 h i jeść niskokalorycznie.
Jak ktoś też chce schudnac to niech tu wpada :P
[/b]
codzienne ćwiczenia i prawidłowa dieta sprawią że napewno schudniej i to bezpiecznie! życzę powodzenia i żebyś na sylwestra i po nim również, mogła się cieszyć upragnioną sylwetka...
pozdrawiam...
katia
WitajJa również ważę 72 kg
a chciałabym 55. Mam mniej wzrostu niż ty bo zaledwie 165cm
myślę że z dobrym nastawianiem obie damy radę
powodzenia życzę
i pozdrawiam
Idę teraz poćwiczyć.
I jeśli chodzi o ćwiczenia to wybrałam rower stacjonarny i step oraz brzuszki :P
Ćwicze na takim sprzęcie:
No i oczywiście
![]()
evil---> tak patrzę na Twoje zdjęcia i naprawdę nie wyglądasz grubo.
Hej, postanowiłam też się włączyć do sylwestrowych postanowień. Byłam na diecie od 1.03 i do końca lipca bardzo ładnie i bezproblemowo schudłam 5 kg, wszystko było super do polowy października. Niestety teraz jestem delikatnie unieruchomiona tzn nie mogę cwiczyc jeszcze przez ok tydzień, a z powodu zimna na zewnątrz wpieprzam coraz więcej i już widzę tego efekty, przynajmniej 3 kg wróciło...tak myślę. Nie wchodzę na wagę, żeby sie nie załamać, ale któregoś dnia będę musiała to sprawdzić. Nie chodzi mi o jakieś drastyczne zrzucenie kilogramów tylko utrzymanie jako takiej wagi przez cały rok. Wiadomo, zima sprzyja nabieraniu ciałka, ale oby w granicach rozsądkuDlatego po kolejnym dniu kiedy czuję sie objedzona jak nie wiem co...postanawiam znowu sie wziąć za siebie
i mam nadzieję, że wytrwam
to i ja sie przylacze. Ja moze do sylwestra nie dam rady tyle schudnac ale zawsze bede chudsza o te pare kilo![]()
szkoda tylko, ze mamy jeszcze przed soba wielka przeszkoda- SWIETA!!![]()
co roku mam ten sam problem- z jednej strony chce wygladac jako tako na Sylwka, z drugiej te wszystkie pysznoscitym bardziejm ze tak zadko zagladam do rodzicow i akurat wtedy czeka na mnie tyle przysmakow...
ale jeszcze troche czasu na obmyslenie strategii
Do Swiat 7 tyg. , do Sylwka odpowiednio 8..
Czy ostra dyscyplina pozwolilaby zrzucic do tego czasu 7 kg?![]()
no tak święta to prawdziwe wyzwanieale jakoś damy radę
Zakładki