no, mnie też "trochę" dziwi te liczenie kalorii.
poza tym - jeśli nie dostarczysz organizmowi odpowiedniej ilości to on się będzie przed tym bronił, i będzie robił zapasy z tego co mu dostarczasz, a więc marne szanse, że oprócz ciągłego uczucia głodu szybko pozbędziesz się kilogramów.
moim zdaniem - mało prawdopodobne.
ponoć metabolizm też Ci zwolni więc ni tak, ni tak nie zgubisz szybko zbędnych kg.
jak to mówią : co nagle to po diable. szybko się tyje,ale żeby zrzucić to trzeba więcej czasu.
poza tym - chudnie się dopiero w połączeniu odpowiedniej diety i ćwiczeń. to jest podstawa.
ja też bym Ci radziła przejść na 1200 . ja na niej jestem i powiem Ci, że jest ok. no, oprócz dwóch moich wpadek .