Hej XixaPaulaniunia, wpadaj jak najczęściej, proszę! Lubię Twój zdrowy rozsądek A załozyłam swój wątek, bo Milady się gdzieś ulotniła i nie miałam co siedzieć na jej wątku Teraz nie wyglądam jakoś strasznie Wiesz, jak jestem bardzo wysoka i te kilogramy inaczej się rozkładają, niż na osobie, która ma 165 cm, na przykład. Ale z drugiej strony, tych zrzucownych sześciu kilogramów też nie bardzo widać na mnie jak zrzucę kolejną szósteczkę, będzie już widać Cieszę się, że masz sukcesy w odchudzaniu, gratuluję i cieszę się razem z Tobą! Ja też mam nadzieję oodnieść swój sukces do maja Mam wspaniały humor, tak w ogóle, w sumie nieuzasadniony

terazsieuda, dzięki, motywacja ważna sprawa A dietkowanie idzie już po miesiącu siłą rozpędu Dzisiejsze menu:
I sniadanie - płatki nestle frutina (moje ulubione) z mlekiem
II śniadanie - duża pomarańcza
obiado-kolacja - warzywa + rybka gotowane na parze
przękąski wieczorne - 3-4 kromki pieczywa chrupiekgo ryżowego, 3 ziarna

A najważniejsze, że jestem po okresie właśnie, więc w ciągu 14 najbliższych dni nie będę miała napadów na zachcianki

Aha, wciąż wcinam herbatę czerwoną z chromem, cudowne kapsułki, po których nie chce mi się słodyczy