-
ja zawsze i wszedzie popieram cwiczonka :))) pewnie gdyby nie one to wazylabym pewnie z 10 kg wiecej...no ale na szczescie do cwiczonek zachcecac mnie nie potrzeba ...ale Ty naprawde sproboj moze niech to bedzie rowerek, albo chcociaz krecenie hula hopem :)) ja sie swietnie przy tym bawie :)
a i ciesze sie ze u CIebie juz lepiej z humorkiem...mam nadzieje ze teraz ja zaraze sie od CIebie optymizmem :)
-
witam :)
dzisiaj przed sniadaniem zaliczylam Pana :P fajne sa te cwiczenia na nogi ale jeszcze nie robie wszystkich bez przerw :P
potem moze wskocze na orbitrek na 30 min
kiedys bylam fanka skakanki..i niewazne ze wtedy trzasl sie caly dom jak skakalam :P ale teraz jakos wole orbitreka
sniadanie:
bulka razowa,salata,2 plasterki sera zół,1 pomidor, zielona herbata
-
Witam!
U mnie znów dzisiaj pochmurnie...ec kiedy wyjdzie to słoneczko? Wtedy aż człowiek ma więcej energii, a w taki dzień jak dziś :roll: ...tylko chce sie spać...
Ja dzisiaj zjadłam już:
:arrow: 2 kromki chleba..niestety białego..innego w domciu nie miałam
:arrow: odrobinke masła
:arrow: łosoś wędzony
:arrow: plaster indyka pieczonego
:arrow: troszeczke na wierzch remolady
:arrow: kawa z mlekiem
Wszystko niecałe 300 kalorii
Nie mam niestety dzisiaj koncepcji co zjeść na obiad :roll: ..może zrobie omlet :roll: ?
SweetCookie ja to Cię naprawde podziwiam mnie z rańca to by sie nie chciało ćwiczyć...ja sobie ćwicze (jak mam jeszcze troszke energii po całym dniu :wink: ) wieczorkiem..w ciągu dnia trudno mi znaleźć czas :roll:
A co do ćwizeń to ja ABS i na nogi i pośladki robie z Tamilee , też są fajne i czuć po nich nawet pośladki :wink:
-
Mona-> jakos tak wole wstac rano i miec juz to z glowy bo inaczej pewnie odkladalabym cwiczenia i odkladala :P a pogoda faktycznie taka sobie,ja tam wole aby jak najdluzej bylo chlodno bo wtedy moge sobie nosic jakies wielkie plaszcze, a tak przygrzeje slonce i trzeba zrzucic troche ciuchow i pokazac swoje cielsko ;P
zainteresuje sie tez Tammy jak mi sie pan znudzi bo narazie mnie dopinguje jak juz nie mam sily i leze na podlodze :)
biust do gory swietnie Ci idzie i pewnie pare osob juz to zauwazylo :)
wlasnie zjadlam lunch:
salata z pomidorami i tostem z razowej bulki
-
Ja też już po 2 sniadanku i obiadku:
:arrow: 2x jabłko
:arrow: sucharek
:arrow: omlet na słono z jednego jajka
:arrow: sos ze szpinaku , pomiorów w puszce z bazylią i oregano
:arrow: plaster indyka
:arrow: sok jabłkowy
-
u mnie dzis w nocy była "mała" wichura:P brak prądu a w dzien zimno i wiało. Aż sie przyjemnie wylegiwało w łożku:) Pozdrawiam
-
Na kolacyjke zjadłam sobie jeszcze :
:arrow: 1,5 naleśnika z powidłem śliwkowym
:arrow: gruszka
:arrow: mandarynka
:arrow: szklanka soku pomarańczowego
HappySad dzięki za podanie wymiarków :wink:
Zaliczyłam oczywiście orbiteka :D , jeszcze brzuszki
-
witam dziewczynki :)
jestem po sniadaniu:
bulka razowa (taka dluga :P) z salata, 3 plasterki sera ż i pomidor
zielona herbata
oj jakos dzis mi sie nie chce cwiczyc z panem :/ ale sie przemoge bo brzuch mi sie utwardzil musze tez zabrac sie za jakies cwiczenia kardio np orbitrek bo jakos tez sobie odpuscilam
moje wymiary..widze Happy ze podobne do twoich :P
wzrost: 164 cm
waga: 74 kg
biust 95 cm
talia 71 cm
biodra 104 cm
ramie (w najgrubszym miejscu) 35 cm
udo ( w najgrubszym) 67 cm
łydka 40 cm
jak widac mam wielki dol!! niestety najgorzej sie z niego zrzuca :/
-
hej mona pięknie dietkujesz - chyba dobrze Ci na tak apetycznej dietce, a to bardzo ważne
trzymam kciuki
pozdr
miłeo dnia
-
hej babeczki :D
leń mnie niestety nie opuszcza co do cwiczen, no oprocz stepperka, bo on obowiazkowo 8)
Jakis kryzys lktacyjny chyba zlapalam bo mi mala sie nie najada i te kolki glupie ehh, mowie wam urwanie glowy :cry:
Przynajmniej moja waga idzie w dol :P Dzis juz sie pozegnalam z kosami i 76 z przodu juz widac, tickerka zmienie pewnie kolo soboty, jak nowy tydzien wagowy sie zacznie :twisted:
Po dwoch tygodniach nawet centymetrow mi troche ubylo tu i ówdzie :wink: chyba to przez tego stepperka, Jak myslicie :?: :?: :?:
A dzis juz po sniadanku :arrow: platki kukurydziane na mleku+herbatka na laktacje
na obiadek :arrow: potato panckek (niby to placki ziemniaczane ale to sa takie inne jak nasze polskie placki) + losos wedzony, mniam mniam, uwielbiam go ohh :P
na podwieczorek planuje zjesc :arrow: jablka kompotowe bo jakiegos zatwardzenia sie chyba nabawilam ehhh
U mony widze ladny jadlospisik i ostro tez za cwiczenia sie wzielas, pogratulowac tylko, no i trzymam kciukaski, oby tak dalej 8)
sweet u mnie tez dól duzo za duzy niestety, ale damy rade tylko trzeba te cwiczenia na dolne partie czesto robic, mnie tez sie nie chce ale cóż :twisted: :)
no nic znikam na spacerek z ssakiem moim
caluski laseczki :P