Witam wszystkich , mam 31-lat 166cm i jeszcze troszke do zrzucenia (o widac nizej), a idzie mi coraz ciężej.
Podczytuje sobie Wasze wątki , mobilizuja mnie wasze osiągnięcia , i uważam że to wspaniale , że tak się wspieracie
W mojej diecie niby wszystko jest ok..........., ale coraz czesciej lapie sie na tym, ze tu troszke skubne, tam cos skubne, niby to tylko jabluszko, plasterek szynki, no ale czasem trafi sie jakas czekoladka czy ciastko , a wszystko to z nudow i braku kontroli nad sobą.
Musze nad tym popracowac, i mam nadzieje ze ten moj pamietnik mi w tym pomoze (nie ukrywam , ze licze tez na Was, drogie forumowiczki ).
No na początek wystarczy.