Dzieki dziewczyny za odzew
To podjadanie to niestety z nudów , cos musze na to wymyslec
A co do cwiczen to nie wspomnialam jeszcze , ze owszem jakis czas temu ,bedzie ze 3 miesiace ,"przeprosiłam się" z moim orbitrekiem, i smigam na nim codziennie przez 50 minut, a potem jeszcze jakies 15 min brzuszki, takze na brak ruchu nie narzekam
Zastanawiam sie czy problem nie tkwi w mojej diecie
I tak sobie postanowilam ze bede wypisywac wszystko co danego dnia zjem, i wtedy czarno na białym bedzie widac , czy przypadkiem nie przesadzam
[color=red]No wiec dzisiejsze menu[/color]
śniadanie ok 8 kromka chleba razowego i sałatka z kurczaka,ryzu,kukurydzyi ananasa, z odrobina majonezu i jogurtu(objetosciowo to jakies 3 - 4 łyzki)+ kawka z mlekiem ,bez cukru
II sniadanie 11:30 brokul gotowany 1/4 z calosci + 2 pulpeciki gotowane oczywiscie
14 obiadek to samo co na I sniadanko
Głodna nie jestem i moze w tem sęk ??!!
kolacyjka ok 17 moze jakis owoc albo jogurt no i druga kawka
do tego ze 2 l wody mineralnej niegazowanej
hm chyba za duzo tego jedzenia ? co ? jak myslicie?ciekawe ile to wszystko ma kcal ??
moze pokusze sie wieczorkiem i policze?
No nic rozpisalam sie troszke, lece jeszcze poczytac inne watki