-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dziewczynki gratuluję. Cieszę się ogromnie, ze Wam dobrze idzie. Mi nie do końca, ale nie cisnę i nie mam parcia, spokojnie, rozsądnie i powoli do przodu, nie ma się podniecać niezdrowo ;)
Mała mi w Twoim jadłospisie brakuje obiadu. Czegoś na ciepło, mięso dodałoby białka i energii, ale równie dobrze mogłaby to być soczewica czy soja lub jakaś pożywna zupa. Ja nie wyobrażam sobie dnie bez posiłku na ciepło i mam bzika na tym punkcie :) Nie wiem czy Ty tak zawsze się odżywiasz, jeśli tak to ok, ale jeśli nie to może warto zastanowić się czy Twoja sytość nie jest spowodowana nastawieniem psychicznym na dietę i dużą motywacją do odchudzania. Ja tak mam, nie czuję głodu, a po 2 tygodniach takich porcji lichych pomimo, że czuję się fantastycznie i lekko....zaczynam odczuwać wilczy głód. Nie muszę chyba pisać jak to się kończy. :) Zrobisz jak uznasz za stosowne, ale według mnie warto o tym pomyśleć.
Kubasia perfekto.....do południa węgle i wieczorem białeczko.....i całkiem niewiele węgli.....mmmm......perfekto.....jakie to prosto....w teorii... :P
Dobra uciekam się szykować i kończę pracę, już ostatki....dzięki bogu....
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej dziewczyny:-)
U mnie nastawienie psychiczne to podstawa musze wierzyć że mi się uda żeby osiągnąć cel i "potęga podświadomości" murphego na mnie działa idealnie- cel osiągniemy wtedy gdy naprawdę w niego uwierzymy i będziemy się starać i walczyć.
Awersja ja jem ciepły posiłek ta kapusta na słodko z marchwia jest gotowana na ciepło niby bigos ale bez przecieru i tylko z odrobiną kiełbasy.
Co do porcji ja się tym najadam i jem co 2,5 - 3 godz wiec nie potrzebuje więcej. U mnie największym problemem jest regularność posiłków- jeśli nie jem regularnie to wtedy zaczyna się problem i wilczy głód- jak usiade do stołu to nie mogę odejść... wiec jak na razie stawiam na regularność posiłków i będzie dobrze musi być :-)
Menu na dziś
jajecznica z dwóch jajek z cebulką zielona herbata
Pieczywo chrupkie z pasta z tuńczyka i "kielbaska" serowa- ser w paluszku
Sałata z pomarańcza i kurczak pieczony
orzeszki ziemne 50g
serek wiejski z ogórkiem i rzepa
miłego dnia dziewczyny i weekendu tez :-)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam,
ja na szybciocha zanim pan od łazienki przyjdzie :)
Z rana wczoraj poćwiczone tez szybko żeby pan nie oglądał :P Ale zobione, dzis w planie pilates ale chyba wieczorem zrobie bo już jest prawie 9 i nie zdążę.
Ja przez remont i przedszkolne pierwsze dni syna miałam takie bóle żoładkowe, wzdęcia i problemy z wyprawą do wc, że wczoraj musiałam sobie środek na przeczyszczenie zapodać bo myślałam,że mi bebechy rozsadzi - nie mogłam chodzić tak bolało, tzn mogłam ale wyprostować się nie mogłam bo od razu ból :(
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
No stres różnie wpływa na organizm i współczuję bo to nie mole uczucie na pewno ją na szczęście jeszcze nigdy nie musiałam sięgać po takie środki.
U mnie teraz już widać różnicę metabolizm się rozkręca a ja do łazienki nawet po kilka razy musze chodzić ale w sumie chyba dobrze bo nic nie zalega.
Gaja szybko wracaj do formy
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej, hej
jak Wam mija weekend? Coś cicho się zrobiło.
Z dietą idzie mi dobrze, trzymam się grzecznie :-D dziś 30 minut treningu z Jillian, wczoraj był dzień regeneracji (też zgodnie z planem). No nic, zmykam spać :-D
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej
Wybaczcie cisze ale bylam na kilkudniowym urlopie w Zakopanem i oddawalam sie hmmm spacerom i podjadaniu :-) waga dzisiaj pokazala 65.7 wiec trzymam sie w nadwadze stabilnie :-)
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
cześć dziewczynki
w weekend ja rzadko otwieram komputer, więc nie piszę :-)
powiem Wam, że to był ciężki weekend
dużo ruchu i dużo spraw , do tego zbliżająca się @ = wilczy apetyt, po prostu konia z kopytami bym zjadła. Złamałam się - w piątek zjadłam śmietankowego loda, a woczraj kromkę chleba na kolację do sałatki, inaczej nie dałabym rady.
Dzisiaj dietetyk, zobaczymy czy coś schudłam, jakoś nie czuję
wieczorem idę na spinning
a teraz wcinam grzecznie kalarepkę na drugie śniadanko
udanego dnia
NA WOJNIE | Bo w życiu chodzi o to żeby żyć
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej ja grzecznie wyjątkowo się udało ale już ten weekend będzie gorszy obiecalam narzeczonemu tiramisu z brzoskwinia jeszcze romantyczna kolacja ale obrazu powiedziałam ze dietetyczna- przynajmniej tyle.
Dziś zaopatrzylam się w majonez lekki i w sumie jest spora różnica bo w zwykłym jest ok 630kcal/100g a w tym 430.
Waga dzisiaj rano pokazała mi 72.2 wiec jest dobrze, ale suwak zmienię jak się utrzyma do poniedziałku.
Retsina fajnie ze wróciłas no i niestety nasza "koleżanka" nadwaga jakoś nie chce się z nami pożegnać- wiec trzeba je dać kopa :-)
Kubusia powodzenia u dietetyka i na pewno jakiś spadek zobaczysz twoje te dwa grzeszki w porównaniu do takich jak ja mam czasem to nic. Będzie dobrze :-)
Dziś jadłospis
Kromka chleba wieloziarnistego z sałata i wędlina
jabłko z rodzynkami
zupa z młodej kapusty z papryka wędzona
Paluch serowy
ryba gotowana z pieprzem cytrynowym 200g
ostatnio znów nauczyłam się pić wodę i znów 1,5 l robi się za mało wiec może zwiększenie dawkę do 2 litrów.
Trzymajcie się kochane o miłego dzionka.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
dzień dobry wtorkowo
spadek jedynie pół kilo, wiedziałam, że marnie, ale nie mam zamiaryu się użalać
wczoraj byłam na fitnessie, wycisk masakryczny
dzisiaj na rowerze do pracy
menu:
rano tradycyjnie dwie kromki żytniego z chudym mięsem z indyka, sałatą i kełkami, kawa
2 śniadanie: borówki z jogurtem
obiad: burger z wołowiny, oczywiście bez bułki, sam chudy kotlet - z polędiwcy plus surówa
podwieczorek : serek wiejski
kolacja - zupa krem z kalafiora
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witajcie.
Poniedziałek mocno udany. Jedzonko zgodnie z planem zero podjadania.. Nic nie pocwiczylam ale mi sie nie chciało.. Nawet sie nie będę tym.przejmowac.nie moge być we wszystkim doskonala :-)
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej u mnie od początku miesiąca jakoś dobrze idzie tez :-) zero podjadania 5 posiłków co 2,5 - 3 godz i 2 litry wody. No i musze się pochwalić ze zero słodyczy :-)
Martwi mnie fakt ze coraz mniej ludzi tu jest i właściwie ma całym forum pustki a nie chce żeby nasz wątek się zakończył.. z Wami schudłam 8,3 kg w trochę więcej niż pół roku i chce z Wami walczyć dalej.. wiec prośbą do Was wszystkich Wracajcie tu i walczcie dalej razem ze mną :-)
Mrówek? Pynia? Netka? Gdzie Wy jesteście? Co się z Wami dzieje..
a dla tych co tu jeszcze bywają powodzenia w gubieniu kg i miłego wieczoru
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej wszystkim :-D
malaalewielka - postaram się częściej tu bywać - obiecuję :-D :-D
U mnie z dietą i ćwiczeniami idzie mi całkiem dobrze, od ośmiu dni jem tylko to co sobie założyłam, żadnych grzeszków, no może trochę za dużo nadrabiam owocami, ale nie przejmuję się tym. Może w trzecim tygodniu je ograniczę.
Co mam do nadrobienia? - za mało piję wody, jakoś ciężko mi to idzie.
Dziś poćwiczyłam godzinkę potem posiłek potreningowy.
Trzymajcie się.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mala ja uzywam forum z komórki i czasem 2 dni mi nie działa. Ale jestem
Sercem zawsze a ciałem jak moge :-)
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
hej,
jestem i ja ale mam remont i rzadko przesiaduję na kompie :P Nie mam czasu za bardzo na nic, jeszcze mody chory to cud miód :P
Ale wczoraj udało mi się choć 35 min cardio machnąć i na szybciocha 6,5 km zrobić biegiem. W niedziele planuję dłuższe wybieganie a w czwartek to choć z 8 żeby zrobić :P
Waga nie wiem bo też jakoś nie pamiętam aby stawać na niej, mam pokręcony zas teraz więc wybaczcie, że mnie mniej tutaj.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej jestem czytam Was codziennie tylko że ja tak jak retsina z komórki i potrafi mnie wywalac co chwilę najgorzej jak kończę pisać posta i tadam wszystko znika wrr ja powolutku wracam na właściwe tory z wodą mam problem bo zimno :sad: i tę cholerne mentosy no ale nic muszę jakoś się ogarnąć bo kupiłam spodnie i wstyd byłoby niedługo się w nie nie zmieścić :wink: gratuluję Wam wytrwałości a i tabelki zaległe dodam jak tylko będę miała dostęp do komputera stacjonarnego
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
hej dziewczyny i to ja rozumiem dzięki że jesteście;) i nie chodzi wcale żebyśmy tu codziennie były bo wiadomo każdy ma swoje obowiązki i swoje życie ale myślę że przynajmniej raz w tygodniu możemy się pojawić.
U mnie dieta nadal idealnie nie chce zaperzyć ale mam nadzieję że może wrzesień okaże się tym szczęśliwym miesiącem w którym pokonam nadwagę? kto wie..
Retsina, mrowek- wiem doskonale o co Wam chodzi ja na tel rzadko pisze bo też wywala mnie albo coś na komputerze też nie zawsze jest lepiej..
Mrowek może zamień te mentosy na coś innego? może rodzynki albo jakieś orzeszki (mają duużo błonnika). a najlepiej jeśli możesz to wcale ich nie kupuj albo jeszcze miętowe spróbuj to może ci przejdzie smak. spróbuj szkoda tracić tyle pracy..
Gaja ja to podziwiam twoją determinację mimo remontu i chorego dziecka masz siłę pójść biegać.
Bernii fajnie że tak dobrze Ci idzie gratuluje- spadek to tylko kwestia czasu.
no i nasza Kubasia- pozytywna energia- każdy spadek nawet najmniejszy to już bliżej do celu;) i chyba mnie gonisz wagowo;) ile ty kg ważysz?
miłego udanego dnia kochane;)
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mala, 78,2 teraz, nie chce mi się tej linijki na dole zmieniać, jak dojdę do 70 to zmienię
ja dzisiaj jestem dumna z siebie bo rano pochmurno i wiało a jednak się zmobilizowałam i wsiadłam na rower zamiast się wozić samochodem .Teraz już słoneczko więc powrót do domu będzie przyjemny :-)
Jaki macie typ budowy? Ja jestem jabłko, najwięcej tłuszczu niestety w pasie i na plecach? A co mi najszybciej chudnie? Biodra, które i tak mam szczupłe, wrrrr. Strasznie trudno zmniejszyć oponę. Powinnam w zasadzie ćwiczyć codziennie, ale ja się w domu nie umiem zmobilizować jak np. Gaja. Wszystkie Chodakowskie mnie nudzą niemożebnie i odpuszczam po kwadransie. Co innego jak idę na fitness i jest kilka szczupłych lasek, które ćwiczą bez wysiłku. To mnie motywuje bardzo.
Jutro idę na dwie godziny aerobików :-) a dzisiaj może wieczorem pobiegam choć trochę
też tak macie, że jak się zaczynacie ruszać to jest więcej w Was energii i radości? Endorfiny działają :-)
\
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
ja po ciąży jabłko jestem a przed byłam gruszka. ale i tak jest dobrze w pasie schudłam już prawie 20cm a w udach niestety tylko 7.. u mnie dużo a6w pomogło wiesz nigdy nie dałam rady do końca ale 2 razy robiłam i efekty widać;)
i ćwiczenia dla mnie lepsze niż czekolada czy słodycze tyle że ja typem lenia jestem- jak zacznę to leci ale najgorsze przerwy są- później ciężko zacząć ale niedługo znów wracam do nich planowanie od października
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny.
Bywam, czytam ale nie pisze, bo nie mam motywacji. Wcale, ani trochę, itd....
Nic mi się nie chce:sad:
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
cześć nasz rodzynku;) tak dawno Cię nie było że aż zatęskniłam za Panem;)
najgorzej jest zacząć a potem jakoś już leci. Może jak na razie spróbuj ograniczyć słodycze i słodzone kolorowe napoje- zastąp owocami i wodą i zawsze to jakiś początek.. Dasz radę w końcu faceci jak sobie coś założą to musi tak być i koniec! powodzenia kochany
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witam,
Nie wiem co nowego napisać... będę się powtarzać :wink: z dietą idzie mi dobrze :-D z ćwiczeniami też. Założyłam sobie, że nie cisnę na treningi dzień w dzień, ale jest jedna zasada: jeśli mam dzień regeneracji to to jest tylko jeden dzień, nie dwa dni z rzędu. Okazało się, że u mnie się to sprawdziło i dzień odpoczynku mam tak po 2-3 dniach ćwiczeń.
Kubasia a ja mam właśnie odwrotnie - uwielbiam ćwiczyć w domu, a treningi z Jillian zupełnie mnie nie nudzą (teraz staram się, żeby w tygodniu mieć różne rodzaje treningu), ale też wiem, że na siłownię czy na fitness zwyczajnie wstydzę się iść, kiedyś chodziłam, nie wiem czemu się to zmieniło :-( Wiem - głupie :wink:
Malaalewielka, no właśnie czekam na ten spadek z utęsknieniem, ale waga jest bezlitosna, ale czuję po ubraniach i jak patrzę w lustro to też widzę zmianę :-D Co do typu figury to nie wiem sama, tylko ramiona mam w miarę, a tak reszta po całości jakaś taka rozlazła :wink: Teraz najbardziej chciałabym, żeby ubyło mi cm w boczkach i górnej części ud.
Jaczie - no motywacja jest niezbędna, żeby ruszyć z miejsca, to ciężkie, ale trzeba jej szukać, sama nie przyjdzie i co gorsze jak już jest to trzeba ją pielęgnować :-D powodzenia!
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć co jest nie tak? WAGA STOI W MIEJSCU :(
Zaczęłam ponownie moją walkę z kg. Schudłam już 14,5 kg, 2 mies miałam przerwy i chcę zrzucić jeszcze 7 kg. Opiszę może mój przykładowy dzień i może ktoś będzie wiedział czemu waga stoi w miejscu.
Rano robię 50 wspięć na palce i 50 przysiadów. Śniadanie (8.00-8.300) - owsianka, II śniadanie (11.00-11.30) - banan, Obiad 13.30-14.00) - sałatka z tuńczyka, jajek,cebuli i ogórka kiszonego, do tego kromka chleba i kilka pomidorków koktajlowych, kolacja 17.00-17.30) - jajecznica z dwóch jajek na cebuli + kilka pomidorków + kromka chleba. Przykładowy jadłospis jednego dnia. Piję dziennie przynajmniej 3-4 szklanki zielonej herbaty i w czasie wieczornych ćwiczeń 1l wody. Wieczorem robię 50 brzuszków, 50 wspięć na palce, wznosy nóg w klęku podpartym po 50 razy na nogę, 1 min plank, 60 przysiadów i 50 pajacyków, raz w tyg Trening Super Cardio z Chodakowską.
Waga ciągle wskazuje tyle samo, ważę się rano. Czy ktoś wie co robię źle? Wcześnie stosowałam taką dietę i schudłam bardzo szybko te pierwsze 5 kg.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej Klaudia
a może po prostu za długo stosowalas ta diete? A to jakaś konkretna dieta czy sama ja ukladalas? No i dla mnie to czegoś gorącego na obiad brakuje.
I czy dobrze zrozumiałam ze pijesz tylko 1l wody i to tylko wieczorem? Bo jeżeli tak to tez lepiej rozłożyć picie wody na cały dzień.
ogólnie jeżeli ciągle jesz podobne ilości i tak samo ćwiczysz to może organizm się po prostu przezwyczail i temu nic nie spada.. no i jednak pierwsze kg szybko spadają a kolejne gorzej a patrząc na twój suwak to po prostu może mięśnie robisz teraz i waga stoi.
Nasza Gaja tez codziennie ćwiczy biega itd i waga jej stoi może to już ten punkt ze waga jest odpowiednia? I pamiętaj waga nie jest istotna liczy się sylwetka i budowa ciała.
u mnie nadal dobrze z dietą ale jutro mój M wraca i tiramisu z brzoskwiniami robie wieczorem wiec weekend zobaczymy co to będzie w poniedziałek dam znać.
Dziś dzień ogarniania domu wiec ruchu pełno będzie.
Miłego dietetycznego i zdrowego weekendu Kochane. Powodzenia;-)
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Niestety z ciepłym obiadem mam problem. Chciałabym taki jeść ale nie mam możliwości odgrzania a pracuję do 17 więc tylko kolacje zjadam ciepłą. Wypijam 1l wody wieczorem ale w dzień piję herbatę zieloną i owocowe 4- 5 szklanek. Zaczęłam sie ponownie odchudzać po 2 miesiącach przerwy jakieś dwa tyg temu. Waga pokazuje raz mniej raz więcej.
Dietę układałam sama i schudłam na niej 14,5 kg.
Nie wiem co jest nie tak.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
klaudia jak pisała mała ja tak mam i w sumie waga mi już stoi z dobre pół roku :P Ja ćwiczę 4 x w tygodniu po ok 40-60 minut i 3 x w tygodniu biegam około godziny, jem względnie, nie obżeram się. Mi sie wydaje, że moje ciało osiągnęło wagę właściwą i teraz to albo dołożenie wysiłku albo ucięcie racji żywnościowych pozbawiłoby mnie dalszych kg. U ciebie może to być albo to co u mnie albo zastój wagowy aki ja miałam kiedyś i trwał 3 m-ce zanim waga znów ruszyła :/
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Klaudia, ja dołączam się do tego co napisała Gaja, zdecydowanie. do tego dopowiem Ci, chudnie się wtedy kiedy mamy deficyt kaloryczny. Jeśli kiedyś ważyłaś o 14 kg więcej, samo Twoje zapotrzebowanie na kcal było większe, przez większą wagę ciała, tym samym również przy wysiłku miałaś większe obciążenie, a więc spalałaś więcej kcal. A więc deficyt kcal sam z siebie był spory. Teraz ważysz dużo mniej, a więc mniej potrzebujesz kcal i mniej spalasz, a o deficyt coraz ciężej i jest coraz mniejszy, co skutkuje tym, że wolniej spada waga i szybciej wraca, kiedy pozwolimy sobie na więcej....przykre, ale prawdziwe, dlatego tak ciężko schudnąć przy niskiej wadze....uwzględnij to albo w porcjach jedzeniowych, albo w jakości jedzenia (zmniejsz ilość węgli) albo więcej treningów rób, bardziej bym powiedziała wysiłkowych, interwałowych na spalanie, robiąc przysiady spalasz ich dużooo mniej niż np. podczas intensywnego spaceru, biegu, jazdy na rowerze czy aerobiku, a nawet szybkiego wchodzenia po schodach..... Pamiętaj, ze ostatnie kg do zrzucenia są najtrudniejsze, idzie to najwolniej i wymaga od nas największej determinacji, siły i cierpliwości. Niestety, mi również to nie leży, ale tak jest :)
U mnie w porządku, choć mam trochę problemów osobistych, dylematów.....w sumie smutna jestem, ale żre mniej i w miare regularnie, choć wieczorem jest nieco za dużo w dalszym ciągu, choć też dużoooo mniej niż było.... na wagę póki co nie staję.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny jak Wam minął weekend?
U mnie jak podejrzewalam poszło po całości sobota jeszcze w miarę była dietetyczna bo tylko kawałek tiramisu z brzoskwiniami zjadłam i piwko wypiłam ale wczoraj to już pojechałam całkiem trochę czekolady i wieczór ze znajomymi w KFC wiec frytki i sałatka coleslaw dużo coli.. szkoda ze głupota nie boli...
wiec tak bo weekendzie waga 71.7 wiec może być.
dziś znów wracam na dobre tory i powinno być lepiej najgorsze są te weekendy jak je przetrwać to idzie z górki.
Miłego dnia kochane trzymajcie się i walczcie dalej o swoje ciała :-)
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Heja.
U mnie wagowo bez zmian... Co jest cudem bo poznalam faceta ktort jest.... Kucharzem :-) teraz to dopiero bede musiała walczyc. Hahah... Nie cwicze nic.. Tzn cwicze wiecie jak :-P ah poczatki sa takie czadowe :-D
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
No retsina gratulacje i powodzenia :-) i nie tylko w ćwiczeniach :-) i kucharz to może uraczy cie czymś pysznym a zdrowym. I początki zawsze najlepsze są
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Cześć :-D Co u Was słychać? Jak Wam idzie dieta/treningi?
awersja - mam nadzieję, że czujesz się już lepiej a dylematów już nie ma :-D
malaalewielka - no mnie weekendy dobijają i zupełnie wytracają z rytmu, tzn. cały czas trzymam dietę, nie zjadłam do tej pory nic "zakazanego" :wink: ale chodzi o wielkość porcji i ilość posiłków, muszę się ogarnąć z tym, bo prawda jest taka, że na super zdrowym jedzeniu też można przytyć. Ten tydzień jeszcze jem tak jak dotychczas (w sensie produktów), ale w przyszłym muszę już wprowadzić jakąś zmianę, bo organizm się jednak przyzwyczaja. Aha na wagę też mnie nie ciągnie, czuję, że jest dobrze :-D
Trzymajcie się!
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Bernii dziękuję. choć niestety lepiej nie jest. Chodzi generalnie o pracę, zaczęłam na pól etatu, ale mi nie pasuje. Zastanawiam się co z tym fantem zrobić, bo mój też bez zatrudnienia stałego, choć pracuje.... Mam ochotę zrobić coś sama, tylko odwagi i pomysłów na miarę naszych możliwości brakuje. Do tego obrona specjalizacji, nic się nie uczę, bo teraz nie mam kiedy, a egzamin za niecały miesiąc....
Chodzę wkurw*** na maksa, jak tykająca bomba i mimo, ze codziennie nakręcam się pozytywnie, jak tam wchodzę to od razu mam gule, z wielu powodów. Moje poczucie własnej wartości spada tam do zera z kilku powodów, nie odpowiada mi taka praca, z drugiej strony, jeśli odejdę będę czuła się bezwartościowa i beznadziejna, nierób i leń.
Ciężki temat, nie wiem jak to wyjaśnić.....nie wiem co robić. kolejny zmarnowany dzien....
Z dietą w sumie ok, stanęłam na wadze, ale niepotrzebnie, bo nastroju mi nie to nie poprawiło.
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witajcie
U mnie hmm jest dobrze. Dietowo sie trzymam. Tzn hmmm poprostu pamietam ze mam jesc mniej i samo jakos spada. Czuje po.sobie. Na wage wejde w pon, jakos nie mam ciśnienia :-)
Milosc w rozkwicie... Jest mi.tak.dobrze ze az sie boje ze za bardzo i zaraz sie wszystko rozleci
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Cześć, co tam u Was słychać? Znów jakoś pusto się tu zrobiło :-( u mnie jakoś leci z dnia na dzień, jest dobrze. Nie zastanawiam się nawet, że chcę zjeść słodycze czy inne śmieci, po prostu nie jem i już. Nie ciągnie mnie zupełnie, ale może dlatego, że moje zdrowe jedzenie mi bardzo, bardzo smakuje :-D Na wagę nadal nie weszłam, z jednej strony też nie czuję ciśnienia, ale chyba też trochę się boję, że nie zobaczę rezultatu na wadze. Jedyne co ostatnio zawalam to ćwiczenia.
Awersja - no taka sytuacji z pracą to ciężka sprawa, mam nadzieję, że Ci się wszystko ułoży. Ja kiedyś miałam tak, że zrezygnowałam, bo mi się nie podobało, a później bardzo długo nie mogłam nic znaleźć :-( Może szukaj ciekawszej pracy i zrezygnujesz z tej jak już coś znajdziesz?
Retsina- ale super, że miłość kwitnie, ciesz się tym i nie myśl tak, że zaraz się rozleci :-D
Zmykam. Miłego dnia!
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witajcie w czwartek.
Cos sie przeziębilam, gardlo mnie boli i jakis gil się przypaletal do mnie jeszcze dostalam @ takze chyba dzien nie bedzie najlepszy.
Moj kolega z pracy dostal dzisiaj maila od prezesa ze jutro maja sie spotkac w.restauracji bo prezes chce zaproponowac koledze inne stanowisko - czyli do zwolnienia.....
Awersja wiem.doskonale co czujesz.. Na rynku pracy nie jest kolorowo.... Ja sie rozgladam zeby cos zmienic ale nic.. Nic kompletnie nie ma... Tzn sa um zlecenie 1600 zl, to juz wole być na zlecenii tu gdzie jestem mam.chociaz te 2400-2600 zl... Wogole powiem Wam ze temat pracy jest dla mnie mocno drażliwy. Na pytanir a co ty bys wlasciwie chciała robic odpowiadam z wyczuwalna agresja.... Wkur...wia mnie to bo mam 32 lata a wegetuje. Nic nie moge odłożyć bo nie mam z czego... Nie daj boze zeby sie cos zepsuło to koniec! Wiem ze rodzice mi zawsze pomoga ale czy o to chodzi??? Chciałabym ja im pomagać...
Oj ale sie ze mnie wylalo..wybaczcie
Dietowo super sie trzymam... Jem o wyznaczonych porach takze jest ok
Berni ja tez nie wchodze na wage bo wiem.ze fajnie teraz jem, a jak wejde na wage i nie zobacze soadku to sie tylko zdenerwuje.. A zmartwien malo nie mam...
Musze tez ruszyc dupsko i.isc pobiegac bo przecież tak zaniedbalam treningi ze to nieporozumienie
Miłość w rozkwicie heheh tzn hmm zauroczenie...wszystko sie dzieje tak szybko. Na weekend wyjezdzamy za miasto.. Jakis zjazd rodzinny mu wyskoczyl i mnie zabiera ze soba....rzuca mnie od razu na gleboka wodę ;-)
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Cześć dziewczyny!! U mnie w końcu się ruszyło. :) Przede mną weekend ale będę starała się trzymać dietę by w poniedziałek waga pokazała jeszcze mniej. Jestem zdeterminowana by osiągnąć swój cel dlatego czuję, że dam radę. :)
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
witam,
u mnie nadal remontowo ale ćwiczeniowo daję radę i biegowo :)
Moja waga na dzień dzisiejszy pokazuje mniej ale na drugi dzień potrafi więcej więc mi juz to lata i powiewa :P
Co do zarobków ja miałam 1250 zł na rękę i wiecnie niezadowolonych szefów a wymogi nie z tej ziemi bo obsługa w dwóch językach obcych, prowadzenie wszelakich papierów i ogarnianie firmy całościowo (dobrze, że autocad-a nie znałam bo bym i rysunki techniczne musiała robić :P). U nas jak w biurze dostanie sie 2 tyś na rękę to trzeba chwalić Pana a taka szansę :/
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny! To ja, Niewierny Tomasz ..... Trochę mi się przedłużyły te dwa tygodnie w 3 miesiące ... Ale mam nadzieję, że wybaczacie ;) Poległam na całej linii, przytyłam przez wakacje i czuję się ze sobą jeszcze gorzej niż przedtem ..... Dacie kopa? :arf:
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Pynia osz ty !!!!! No ale niestety zdarza się każdemu :) Ważne aby wrócic na dobre tory :)
Ja tez polegam w sobote albo niedzielę i najlepsze, że wiem, że to zrobię a kurcze nie potrafie sobie postawic krechy, że Nie i koniec :P
Dziś z rana poszłam biegać i jakieś tam ponad 7 km ukręciłam ale wiatr zimny i uszy mnie już zaczęły pobolewać :/ Jeszcze tylko trening na abs-y :P
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny ja też na razie odpuscilam troszkę ale jest ok dobrze się czuje ze sobą i noszę spodnie juz 38-40 wiec jest fajnie :-) waga? Jak odpuscilam nie ważę się tak często i myślę że raz w miesiącu starczy.
Pynia fajnie ze wrocilas i masz porządnego kopa na nowy dobry start :-)
Miłego dnia dziewczyny:-)
-
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej hej ! Szczerze, to mam pierwszy raz od lat aż taki kryzys, że od miesięcy nie mogę się ogarnąć, nie mam wystarczającej motywacji, chociaż trochę przytyłam i na dodatek, o zgrozo, powiększył się mój i tak już największy na świecie celulit .....