Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Polarna ja do tej pory mam problem z ćwiczeniami na ramiona ale jak zaczynałam to ciężko mi było je wyrobić, na pewno dłużej to trwało niż np brzuch. Choć na siłowni podnoszę 40 kg a to chyba nie mało? Nie znam się.
bernii z rana mam czas ale później biegiem wszystko
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
siemkaaa moge do was dolaczyc?:)Napisalam swoj watek ale milo gdzies sie dokleic bo widze ze tu sie wspieracie :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mala, brawo, że trzymasz się ze słodyczami bo to łatwe nie jest (wiem coś o tym :)).
Berni, aż zgłodniałam jak przeczytałam Twój jadłospis. Mnie się samej dla siebie nigdy gotować czy przygotowywać potraw nie chce więc jem byle co.
Mrowek - chyba jedno imię, tak wygląda ufff... :).
Gaja, no z ramionami właśnie jest ten problem... Na mnie czekają hantle w szafie, ale na razie jeszcze nie bardzo mogę, a tu wiosna dyszy w kark!
Awersja, jak nauka?
Malinkaa - witaj.
Chwilkę się nie odzywałam, bo dopadła mnie lekko stresująca sytuacja. Duży jednorazowy krwotok, ale potem u lekarza okazało się, że OK. Nie wiem co to mogło być... może krwiak jakiś. W każdym razie bicie serca było i jak myślę, że te całe 15mm człowieczka tak jest nie w stanie co dzień poniewierać, to aż się boję co będzie jak się urodzi ;).
Miłego dnia, dziewczyny :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Dziś sobota i dzień naszych raportów, ostatnio chyba nie najlepiej nam to poszło, więc postanowiłam, że dziś będzie jak należy ;-)
1) waga: 54,1 kg, czyli jest wzrost - ale nie łamie mnie to jakoś, bo po pierwsze @ w trakcie, po drugie kryzysowe 2 tygodnie, z których wychodzę małymi kroczkami :grin:
2) dieta- w tym tygodniu początek był kryzysowy, ale później już nie było jakiś wpadek, trzymam się zdrowych rzeczy, ale muszę popracować nad ilością.
3) treningi - tylko 3 dni z treningiem (ok 140 min) - zdecydowanie za mało!
Plan na kolejny tydzień:
1) waga - spadek do 52,9 kg, czyli do wagi od której zaczął się mój kryzys i wzrost.
2) dieta - 4-5 posiłków - mniejsze porcje i już bez podjadania!!! zdrowe jedzonko, większa ilość warzyw, rano woda z cytryną i kurkumą.
3) treningi - 6x w tygodniu + poniedziałek rest day ;-)
Wklejam mój wczorajszy jadłospis - jak dla mnie za dużo w drugiej części dnia :-(
woda z cytryną 1) grahamka z 1/2 serka wiejskiego i ogórkiem kiszonym + świeży sok jabłkowo-porzeczkowy
2) 1/2 serka wiejsk z ogórkiem + 1 kromka żytnia
3) świeży sok jabłkowy (bez cukru)
4) leczo kurczakowe
5) deser lodowy, czyli zmiksowane mrożone wiśnie, 1/2 serka wiejskiego, mleko, wiórki, odrobina kakao, 3 orzechy brazylijskie + garść płatków żytnich, żurawina
malinkaa1 - witaj! napisz coś więcej, jak to u Ciebie wygląda - dieta, treningi, cele itp :grin:
Mrówek - ok wkleję, ale to dopiero pewnie tuż przed ślubem :grin: teraz mogę troszkę opisać: długa, kolor: ivory (dla mnie to biały, ale ok ;-) ), materiał: tiul, z ozdobnym paskiem w talii, raczej z tych prostych, dekolt wycięty w serce (chyba tak to się nazywa), ale na wierzchu może być/będzie zdejmowana delikatna koronka zapinana z tyłu z dłuższym rękawem i dekoltem w łódkę :grin:
Polarna - dzięki! potraktuję to jak komplement ;-) Polarna Ty ważysz tyle co masz teraz na suwaczku?
Mała - tak z ciekawości, na którym jesteś roku?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny to ja też wrzucam raport:
Waga - 73.2 więc w sumie w miejscu, no ale cóż się dziwić skoro dieta średnio idzie i jeszcze czekam na @.. Ogólnie w tym tygodniu:
1) zero ćwiczeń - niestety tak wyszło, no trochę spacerów ale to co innego
2) woda średnio litr dziennie - trochę za mało
3) posiłki niestety nieregularne, przeważnie trzy posiłki dziennie
Cel na przyszły tydzień:
1) do urodzin miało być 70 kg więc będzie :-) Zostało 4 tygodnie więc spadek na ten tydzień - oczekuję wagi 72.2
2) ćwiczenia przynajmniej zacząć coś się ruszać
3) woda przynajmniej 1,5 litra
4) regularność posiłków
Polarna - więc jedna dzidzia? w ogóle w którym tygodniu jesteś? Dużo zdrówka ;-*
Malinka - witaj ;) Ja sądzę że Twoja waga jest odpowiednia dl Twojego wzrostu no a nad wymiarami można poćwiczyć - Dosłownie :-)
Bernii - dla Ciebie 140 minut to mało? Ja chciałabym tyle ćwiczyć :-) Więc gratulację kochana. A waga spadnie nie długo w ogóle jakie Ty masz wymiary, bo wagę to masz już naprawdę niską.
Ja jestem na 2 roku studiów pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Bernii, serio chyba się zapisze u Ciebie na catering :). A suwak faktycznie muszę zmienić bo już tyle nie ważę. Niby niewiele więcej bo 0,5 kg ale stresuje mnie to. A 140 minut to niezły wynik :).
Mala plan ambitny, oby się udało w jak największym stopniu przy nim wytrwać :). A ja dopiero początek, bo 9 tydzień, czekam z utęsknieniem na 12 i liczę na minięcie mdłości, osłabienia i tego wszystkiego.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej, hej, co tu tak cichutko się zrobiło?
Waga dziś pokazała 53,6, czyli spadek - coś czułam, że wczoraj to przez @ :wink:
Sobota minęła mi tak:
woda z cytryną i kurkumą
1) makrela wędzona
- kawa czarna przed treningiem: JM - level 2- 30 day shred + cardio kickbox (ok.60 min)
2) jabłko
3) pieczony pstrąg z cebulą + papryka konserwowa
4) 2 kromki pełnoziarniste z plasterkiem sera, suchą krakowską i rzodkiewkami
5) 200g sałatki a'la greckiej
Mała - szczerze to nie wiem jakie mam wymiary, ale obiecuję, że jak tylko odnajdę miarkę krawiecką to się pomierzę :smile:
Polarna - ależ mi miło, oj to ja zapraszam :wink:
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Nie wiem czy należę do żyrafiastych, chyba jedynie w tym wątku haha bo mam 164cm.
Ja dzisiaj stanęłam na wagę bo zazwyczaj ważę się w poniedziałki, ale jutro nie mam możliwośći i waga po tym tyg wskazała tylko -0,4kg... dokładnie tak jak tydz temu. A w tym tyg naprawdę nie mogę sobie niczego zarzucić oprócz jednego dnia kiedy przekroczyłam limit o 100kca;(!). Chyba muszę usiąść i przeanalizować gdzie robię błędy bo chciałabym chociaż nie caly 1kg/tyg spadać :( Myślę, że te Wasze raporty też, są mega przydatne bo analizujecie cały tydz i w kolejnym możecie poprawić błędy minionego. Tak więc dołączam się i od teraz ważę się w soboty, nie w pon i raportuje grzecznie :D
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
hejka dziewczyny zalozylam swoj watek wiec dalje linka :) Dieta Mż i Lż ( mniej zrec i lepiej zrec) +cwiczenia start 7.03.16
malaalewielka BMI mam dobre bo jestem wysoka i to mnie ratuje hehe ale ogolnie chce wysmuklic i ujedrnic cialo wiec cwicze a i dietke musze pilnowac bo jak sie rozpase to dobijam do 70kg a wtedy jest tragedia mimo ze dalej BMI jest w normie....
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witam,
melduje po krótce wczoraj 10 km biegu i trening core a dziś godzina treningu obwodowego i godzina spinningu z trenerem oraz bieżnia w tempie 10,5 km/h :)
W sumie miałam reset tylko w sobotę ale co to za reset jak sprzątałam, prałam, biegałam po zakupy itp itd.