Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mrówek tak sobie przypomniałąm w ciągu dnia....a jak się udał wieczór z mężem? walentykowy? Napisałaś, ze weekend miałaś kiepski....mam nadzieję, że ta jelitówka to akurat nie wtedy? Co się stało?
Polarna....hehe a proszę bardzo....ja ostatnio odczuwam instynkt macierzyński i zrobiłam się pro rodzinna jak nigdy :P a prawda jest taka, ze ja chciałabym po ślubie zajść w ciążę, a , że właśnie zegar biologiczny tyka już od jakiegoś czasu to zastanawiam się czy nam się uda, czy nie będzie problemów. W moim kręgu wiele par ma problemy lub są bezpłodni, a ja nawet nie wiem. No ale co....trzeba myśleć pozytywnie i wierzyć, że wszystko ułoży się po naszej myśli. Cieszę się, ze z córką już lepiej.
Berni....no ja właśnie upiekłam ciastka, dietetyczne, pyszne były i taaaakieee kokosowe. A ja lubię wszystko co kokosowe, ale na mąkę pomysłu nie miałam. Ja ją właśnie dlatego kupiłam miała bardzo mało węgli, jak na mąkę, ale brakuje mi pomysłu na jej sensowne wykorzystanie :)
Dziewczyny dzięki za troskę. Niestety rozmowa się nie odbyła. A kiedy będzie następna okazja nie wiadomo. Sama nie wiem czy się cieszę, no ale to już nie ma znaczenia.
W ogóle to źle się czuję, jakby mnie przeziębienie brało. Polopiryna i do łóżka.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
taaaak berni Kuba, jak szaleć to szaleć :)) każdy grosz odkładam na podróże , zrezygnuje z ciucha ale co miesiąc wolę odłożyć na wycieczkę niż na nową szmatkę :)) więc będę się 11 dni byczyć na Karaibach :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Retsina zazdroszczę :great:
Awersja nici z planów w sobote moja przyjaciółką była muszla klozetowa a w niedziele łóżko z którego nie mogłam się ruszyć. No nic może na przyszły weekend "przełożę" :grin:
Bernii gratuluje spadków.
Gaja czekam na zdjęcia gotowego tatuażu :)
Polarna mam nadzieję że będzie wszystko dobrze Trzymaj się !!!!!!
A gdzie Mała ?????
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
No i Pynia przecież też nic się nie odzywa. Dziewczyny ferie mają to może szaleją :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny.
Wczoraj wieczorem koszmar, tak mnie nosiło na jedzenie, że ciągle coś podjadałam bez sensu :sad: Dziś już się ogarnęłam, ale czuję, że kryzys trwa... i psychicznie jakoś źle to na mnie wpływa.
Dzisiejszy jadłospis:
1) jogurt naturalny z musli i gruszką + kawa ze śmietanką
2) kromka żytnia pełnoziar.z twarogiem i jabłkiem
3) plaster białego sera
4) miseczka rosołu drobiowo-warzywnego + gotowane udko + łyżeczka musztardy
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
bernii ja tez mam kryzys , żreć mi się chce , ćwiczyć wogóle , zaczyna się u mnie walka .. masakra
dziś zmusiłam się do ćwiczeń ramion z hantlami 15 min i 10 min HH
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
dziewczyny trzymajcie się, może czas zbilansować posiłki? Wtedy mniej głód dokuczy.
A ja wczoraj pobiegane i popilatesowane a dziś chciałam kickboxing choć z 30 minut bo mam mało czasu gdyż jadę na ten tattoo.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
gaja ja przed @ także jestem chodzącym jedzeniowym odkurzaczem :D Ale dzielnie się trzymam , wczoraj wypiłam cieplą herbatę i poszłam do łózka :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
To jakaś fala kryzysu....u mnie też....wczoraj tez podjadałam....staram się owoce lub warzywa ale i chleba razowego sporo wpadło ale to i tak pikus.....bo pożarłam tortu kawałek....cieszyłam się, ze połowe zjadł mój P, bo inaczej nie wiem jakby się to skończyło. Czuję się fizycznie i psychicznie tragicznie. Dziś piekę sobie chleb razowy i robię pasztet z selera i refleksje mam taką. W niedziele zjadłam trochę wmuszony mi tort i ten tort uruchomił mi wszelkie mechanizmy mego słodyczowego uzależnienia. Nie mogę sobie na nic pozwolić. W innej sytuacji płynę. I tak o.... dziś mam zamiar iśc na długi spacer, pomimo, że bierze mnie przeziębienie, ale no siedzieć nie będę w domu, to się dla mnie stanowczo źle kończy.
Trzymajcie się kobiety!!!
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Widzę ze nie tylko mnie dopadło zmęczenie .Najbardziej mnie drażni fakt że idzie to tak wolno . Ja wiem że zdjęcie z początku lutego jest motywujące ale jak na 1,5 miesiąca diety uważam że wyniki nie są zadowalające. Ustawiłam pierwszy cel na 65 kg czyli od 01,01 kiedy zaczełam to było "marne" 3 kg.. I co ? i nie jestem w stanie tego zrzucić Centymetry centymetrem ale waga jest dla mnie kluczowym wyznacznikiem efektywności mojego odchudzania a na niej nie widzę powalających efektów !! Zaczynam być coraz bardziej zdemotywowana , i coraz mniej mam chęci na ćwiczenia i trzymanie się jadłospisów skoro nie widzę żeby to działało