Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Ja od wczoraj mega się pilnuję - i czuję się jakbym na nowo dietę zaczynała! bo nie powiem - ostatnio sobie pofolgowałam... Przypomniałam sobie smak czekolady, paluszkóóóóów i takich tam z mąką rzeczy :D nie wypisuję więcej grzechów, bo już to puściłam w niepamięć. W każdym bądź razie - dziś mam zamiar przeprosić się z orbitrekiem - także trzymajcie kciuki!
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Never fajnie że wróciłaś na dobre tory i mam nadzieję że poćwiczone będzie? :-)
u mnie dziś super;) przeszłam 6 km spacerku i poćwiczyłam pół godzinki ogólnie ciało. I dwa litry wody.
Jeśli chodzi o posiłki wyszło ok. 1200 kcal: na śniadanie musli z mlekiem, później kefir z truskawek i jabłka oraz lód sorbetowy na obiad kasza jęczmienna z warzywami a na kolację 2 kanapki z wędliną cebulką i pomidorem. Aż jestem z siebie dumna ;) odzyskałam znów energie i siłę do walki i powoli zaczynam jeść regularnie - oby jak najdłużej ;)
A jak u Was?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
hej u mnie dziś znowu dobrze ;) jadłospis na jutro taki jak dzis:
1) płatki z mlekiem
2) dziś baton musli (150 kcal) jutro koktajl owocowy
3) kotlet mielony z marchewką, ziemniaczki 3 małe i surówka z pomidora i ogórka
4) 2 kanapki z wędliną i pomidorem
oraz dwa litry wody.
Dziś na wadze zobaczyłam delikatny spadek jak się utrzyma t w poniedziałek się Wam pochwale;)
Miłego i spokojnego weekendu kochane;)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej :) u mnie weekend Dietowo super , ćwiczeń nie było w pt ani w sobotę ale dzisiaj ide na 4 h do pracy (taka uczynna jestem :P) ale jade rowerem więc przy okazji zarobku spale trochę kalorii . Powiem wam że nie pamiętam kiedy miałam taki mały brzuch . Tłuszcz naadal na nim jest ale już się tak nie wylewa że spodni :):):)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
U mnie również pozytywnie! Co prawda nie wchodziłam na orbitrek w piątek jak planowałam - ale w końcu rozpoczęłam zdecydowane ćwiczenia na ukształtowanie sylwetki - brzuchy (na dolne, górne i boczne partie mięśni), na pupcię i bioderka, talię i ramiona. Aczkolwiek nie bolało mnie nic na drugi dzień, więc nie poszalałam za bardzo. No i powróciłam do regularnego uzupełniania płynów ;)
Ważyłam się dziś - i co o mało nie spadłam z wagi z wrażenia - 60,6kg! Dla potwierdzenia stanęłam na niej jeszcze 5 razy :mrgreen: Jakiś szok totalny - dawno się tak nie ucieszyłam - bo to już prawie lada moment zobaczę moje upragnione 5 z przodu! Aż mam ochotę świętować, ale wiem, że nie mogę, bo się cofnę w drugą stronę z tym wynikiem :mrgreen: i tyle będzie z mojej radości. Choć nie wykluczam uczczenia tego jakimś wypadem rowerowym :D bo mi oczywiście Retsina znowu smaka zrobiła :)
Mała - nie mogę się doczekać Twojej informacji o poruszeniu się wagi w dół! Bardzo wierzę, że się uda :)
Retsina - Gratuluję mniejszego brzucha :D Wiem jaką to radość potrafi sprawić :)
Jeszcze się pochwalę, że wczoraj byłam na zakupach z narzeczonym... bo mam niestety problem z ubraniami.. ;/ zwykle mówiłam "nie mam się w co ubrać - jestem gruba", a wczoraj oznajmiłam: "nie mam się w co ubrać - schudłam i wszystko na mnie wisi" :)) i jakaś masakra w tych sklepach! Wzięłam z kilkanaście bluzek do przymierzalni - i której nie zamierzyłam to coś wisiało, albo sterczało - jak na złość :)) ale w końcu udało się coś wybrać :) dobrałam jeszcze 2 pary spodni. Mam nadzieję, że starczy mi na kolejne parę kg :)
Ale się rozpisałam.. :D
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Never brawooo ale poszalalas z tą waga . Jak Cię tu dogonić :P Z ciuchami mam podobnie spodnie kupione 2 miesiące temu zaczynają na mnie wisieć haha ale co tam , to boyfrendy więc mogą :) ja smyknelam 19 km rowerem plus targanie go po schodach , niestety nie wszystkie Warszawskie mosty mają opcje wjazdu dla rowerzystów i się natachalam aż się zapocilam :) wogole poprawiła mi sje też cera odkąd jem naprawdę zdrowo , zero wyprysków dziś Pojechałam do pracy bez podkładu co normalnie nigdy nie sje nie zdarzało :) Byłam też na zakupach , kalafior rukola , nektaryny , truskawki , serki wiejskie zakupione
Skończyłam też gotować obiad ( jak to u mnie na dwa dni ) kasza jaglana z piersią kurczaka cebulką i czosnkiem
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny ja to nie wiem czy Was kiedyś dogonie ale będę się starać. Dziś pół godziny ćwiczeń na nogi i 50 brzuszków i spacer 5 km wymęczona jestem ale dobrze endorfiny się budzą i mam dobry nastrój. Jutro pochwale się (mam nadzieję) nową wagą i jutro się mierze.. Ciekawe co wyjdzie.. Trzymajcie kciuki ;)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Melduje ze wracam do swiata zywych!!! Od piatku walcze z grypa zoladkowa i juz jest wkoncu okej:) Jedyny plus to plaski brzuszek:) wiec teraz musze sie postarac go nie rozdymac...
malaalewielka cieawa jestem jak te twoje wymairy trzymam kciuki:) gratuluje spaceru niezly wysilek:) aa dziekuje za info o weselu :)
retsina - podziwiam tyle kilometrosow na rowerze superowo!!!!:)
never1give1up1 - jak ja dawno tyle co ty nie widzialam na wadze, zazdroszcze a jednoczesnie czuje sie zmotywowana:) nie ma to jak zakupy poprawiaja nastroj :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
No dziewczyny jak patrzę teraz na Was to już tylko ja z wielorybów zostałam bo Wy tu 60 z małym kawałeczkiem a u mnie jeszcze ponad 70.. Ale dogonię Was jeszcze ;)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mala goń nas goń jesli tylko Cię to zmotywuje :)) ale nie obraź się bo będę Ci chciała uciekać :razz:
malinkaa biedulo ale Cie musiało wymęczyc...dobrze że już Ci lepiej :))
Kochane nowy tydzień przed nami !!! Pamiętajmy o 3x30 (dla przypomnienia 3 treningi po 30 minut w tygodniu minimum ) i o diecie - u mnie 1200 :)
Jestem pełna werwy- na wadze kapeńke mniej bo 63,5 ale takie wahające się wiec poczekam na pełną stabilizację i się wtedy ostatecznie chwalić będę :))