Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej
U mnie słabo . Od dłuższego czasu w pracy czułam się wykorzystywana finansowo przez moją kierowniczke . musiałam oddawać jej połowę swojej prowizji tak naprawdę za nicc. Z chwilą zatrudnienia powiedziala mi że takie są wytyczne prezesa. Ostatnio dowiedziałam się od innych kierowników że tam nie jest . A dodatkowo ukradła mi klienta jak jej o tym powiedzialam , odpowiedziała że spoko ale to i tak na wspólne konto idzie i jak się okazało to dmuchnela moje 1500 zł .Wscieklam się w poniedziałek powiedzialam że tak dalej nie może być i chce innego rozliczania, że mnie podczas zatrudniania wprowadziła w błąd .na co odpowiedziała jak mi nie pasuje to mogę nie pracować i dała mi wypowiedzenie . Przyjęłam i wyszłam a ta do mnie żebym jej już z tego miesiąca pieniądze oddala, spojrzałam na nią i powiedziała . Nie pracuje już tutaj a rozliczać się będę z prezesem nie z Tobą i piznelam drzwiami . Także jestem bezrobotna moje drogie . Jedyny plus to to że nie mam apetytu , ale nie mam też chęci wyjść pobiegac czyna rower . Masakra. no ale przynajmniej nie będzie małpa ode mnie kasy ciągnęła A do prezesa napisałam co się stało i że jak popatrzył wtabelki to zobaczy skąd moja propozycja zmiany :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Retsina - nie brzmi to za wesoło, ale z drugiej strony życie mamy jedno, dlaczego miałabyś się dłużej "wykańczać" w tej pracy? Potraktuj to jako nową szansę na znalezienie wymarzonej ścieżki zawodowej z idealną pracą :) Może to był znak? Może los coś dla Ciebie szykuje, a to był pierwszy krok do przygotowania na zmiany? :) PS. Trochę nie ogarniam.. ale.. oddawałaś jej do ręki część swojej wypłaty?
Polarna - pomidory wczesnym latem.. uwielbiam! ten zapach, ten smak! Chyba zjem dzisiaj sałatkę z pomidorów :D
U mnie dietkowo wszystko ekstra! Ale nie ćwiczyłam dawno. Bym na orbitrek musiała wejść dzisiaj.. ;/ A się nie chce.. ;(
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Restina, no co za s...a! Sądzę, że prezes powinien wyciągnąć wobec niej poważne konsekwencje - nie dość, że, jak piszesz, wprowadziła Cię w błąd, to dodatkowo dopuściła się oszustwa, wyłudzenia i pośrednio działa na szkodę firmy dopuszczając się takich działań wykorzystując stanowisko i działając pod szyldem firmy!!!!
Ależ zagotowałam!
Wiem, że nie jest Ci teraz najlepiej, ale jak pisze Never - będzie lepiej :). Nie ma co męczyć się i dawać wykorzystywać. Znajdziesz posadę, na której będziesz mogła z powodzeniem wykorzystać swój potencjał i będziesz za to doceniona :). Weź kilka głębszych oddechów i trzymaj się - to była WŁAŚCIWA decyzja!
U mnie dziś porażka - poćwiczyłam, ale tylko 15 minut (jakoś ostatnio często mi słabo), a potem zeżarłam opakowanie ciastem milki, bułkę z twarogiem, sześć pierogów z mięsem, zupkę chińską z torebki i wszystko to popiłam litrem soku wyciśniętego z jabłek... A potem będę płakać.
Miłego wieczora !!!
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Polarna - i to brzmi jak ciąża, którą znam ze słyszenia! :mrgreen::mrgreen::mrgreen: I super, że poćwiczyłaś 15 min! Mi się w ogóle nie udało... A sobie nawet tickerka motywującego zamieściłam z planem na 600 minut na orbitreku do końca maja, aczkolwiek póki co - widzę to co najmniej słabo. Ale za to mogę się pochwalić, że @ idzie dużymi krokami, a ja trzymam się dzielnie - a te dni to zwykle najgorsze momenty w diecie - zwłaszcza wieczory na kanapie na jakimś serialu - no aż ręka korci by sięgnąć po coś słodkiego! Dlatego już nic w domu nie trzymam z takich czekoladowych dobroci.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
wtajcie, pamietacie mnie jeszcze?? Wracam, nie pisalam, ale czytalam.
Ostatnio wpadlam w wir slodkosci, majonezu i wogole nie teges, przestalam cwiczyc, ciagle jakas wymowka. Nie przytylam bo duzo sie w pray rszam, ale psychicznie bylo zle.
Próbuje sie ogarnac i od dzis wcinam warzywa i owoce, ale juz mysle o ciasteczkach, czekoaldzie itp... dobrze ze mam lenia wiec nie chce mi sie isc po nie do sklepu...
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny, jak Wam minął tydzień? Mam nadzieję, że trzymałyście się dzielnie :-D
Dziś sobota, czyli mój dzień siłowni :-D (niedziela też jest tym dniem), więc czuję się świetnie, pomimo @ i dolegliwości z tym związanych. Z dietą chyba w miarę dobrze sobie radziłam w tym tygodniu, ale niestety nie ważyłam się właśnie przez @, bo to teraz bez sensu. Jednego wieczora miałam większą wpadkę, bo po obiedzie wciągnęłam jeszcze krem z awokado, banana, kakao i nerkowców (mimo, że zdrowe to jednak bomba kcal) a po 30 minutach miskę musli :-|
Zostały mi 3 tygodnie walki :? trzymajcie kciuki. Znów wprowadzam na ten czas trochę zmian i zobaczymy jak to będzie.
Retsina - jak się trzymasz? zobaczysz znajdziesz jeszcze pracę, w której będziesz się spełniać i nikt nie będzie Ciebie tak traktował!
Polarna - a Ty jak się czujesz? :-D
Dziewczyny piszcie, bo jak Wy nie piszecie to jakoś tu smutno i motywacja spada! :wink:
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witajcie :)
Dziękuje za miłe słowa .Tydzień miałam kiepski,nie chciało mi się pisać , ćwiczyć nic a nic .No ale już teraz jakoś mi się zaczyna robić lepiej. Co do pracy to moja przyjaciółka ma mnie wkręcić do siebie , pieniądze nie jakieś ogromne ale umowa o pracę c zego w poprzedniej firmie nie mialam. No j nie będę musiała nikomu kasy oddawać :)
Bo wyglądało to tak że jak zrobiłam np 100 zł -50 dawalam prezesowi , 25 kierowniczce za to że jest kierowniczka a 25 zł zostawało dla mnie. No złodziejstwo w biały dzień !!! Wiedziałam że tak jest jak się zatrudniałam ale przedstawiła mi to jako wymiog prezesa więc myślę , co będę z nią gadać jak ona jest pracownikiem tak jak ja , ale jak się dowiedziałam że to jednak jej decyzja bo prezesowi to generalnie wisi to mnie normalnie szlag na miejscu mało nie trafi a zabranie mi klienta i kasy z niego to był już gwozdz do tej współpracy /wyzysku może bardziej
W każdym razie najważniejsze że na mnie już nie zarobi a ja mam niestety kolejny dowód na to że w większość przypadków na ludziach nie można polegać i wierzyć w uczciwa współpracę
Jeśli chodzi o ćwiczenia to w tym tygodniu -oprócz niedzieli na rowerze (15km) nie robiłam nic. W tym tyg wracam już do ćwiczeń . Nie ma co się zamartwiać przecież :) Dietowo średnio bo nie bardzo miałam apetyt i mało jadłam - zaczął mnie nawet męczyć catering. Cześć rzeczy pomrozilam -za dużo tego dla mnie . :) Miłego dnia kochane
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Melduje 10,5 km roweru , miałam ochotę na więcej ale Mamunia wymiękła. No ale wkoncu ruszyłam dupsko :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny,
sorki za nieobecność ale ostatnie dwa tygodnie rozdarta byłam pomiędzy domem a klubem gdzie mam praktyki, do tego egzamin pisemny z kursu i dziś praktyczny i można już mnie zaliczyć do grona instruktorów fitness :) Jeszcze mi zostało 10 godzin praktyk, zdam dziennik i odbieram licencję :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Gaja gratulację ;) na pewno będziesz świetnym instruktorem ;)
Retsina - trzymaj się i lepsza umowa o pracę niż zdzieranie z ciebie kasy. Na pewno będzie lepiej niż poprzednio - musi być
Z dietą cudu nie ma ale trzeb się w końcu ogarnąć