Cytat Zamieszczone przez najmaluch


... wątpię czy mi sie uda osiagnąć to co zaplanowałam. Już kilka razy byłam bardzo blisko i zawsze jakoś tak przerywałam dietę w ostatniim momencie. Potem jadłam i jadłam i waga wracała. Brakowało mi motywacji bo właściwie to nikt z mojego otoczenia mnie nie wspiera. Wszyscy znaja mnie i kochają jako pulchną Anię Chyba sobie nie wyobrażają że mogłabym inaczej wyglądać. A ja bardzo bym chciała. juz teraz czuje sie znacznie lepiej. Duzo ćwicze i moje ciało zaczyna mi się podobać.
zeby tylko jeszcze była bardziej wytrwała w dietkowaniu bo z tym bywa u mnie róznie

Chyba wielu wśród tych co chcą zrobić jakąś większą pracę nie ma wsparcia otoczenia . Przecież trzeba poświęcić swój czas na swoją sprawę - zamiast się udzialać towarzysko . Np. tak samo mają sportowcy - oni poświęcają nawet rodzinę , to już my pluszaczki mamy lepiej nieco . Ja też musiałam iść pod prąd . Na pewno jest dobrym wyjściem załatwiać wszystko promiennym uśmiechem . Jestem przekonana do moich racji . To inni nie mają racji , bo oni mówią , że już powinnam więcej nie chudnąć , a ja ważę 66,6 kg przy 171 wzrostu . Być może się także nie zastanowili jaki jest efekt gdy osiągamy coś dużym wysiłkiem a oni nas ciągną do tyłu
Najmaluch nie przejmuj się - oni nie mają racji . Naprawdę .
O N I N I E MA J Ą R A C J I ! ! ! My mamy rację . Idziemy dalej . Na końcu będzie dobrze .
Masz przecież uznanie tych , którzy sami są wysportowani - oni umieją ocenić , co ty zrobiłaś .