ja zawsze cos ze soba przynosze, zebym miala co podejsc. Jesli bedzie to cos dobrego, (jakas fajna salatka czy koreczki warzywne i owocowe na przyklad), to goscie moga sie nawet nie domyslic, ze jestes na diecie i nie beda robic glupich uwag - tylko trzeba uwazac, zeby ci wszystkiego nie wyjedli
Ja alkohol na imprezach pije, ale przestalam pic piwo - teraz ze wzgledow dietetycznych wybieram wino albo wodke z sokiem pomidorowym.