Cześć,
Już od dawna jestem fanem tej strony.
Dzięki niej udało mi się schudnąć 30kg.
Wiem to bardzo dużo i byłam z tego dumna uważałam, że każdemu się uda.
Teraz już tak nie myślę i mam duży problem.
Mianowicie 5 miesięcy temu urodziłam syna.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ale dramatem tego wszystkiego jest mój powrót do dawnej wagi (w wręcz jej dużego przekroczenia).
Mój mąż biega i jako dumny tatuś wszędzie robi zdjęcia a ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja nie mogę na siebie patrzeć.![]()
Szafa pełna a ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja nie mam, w czym chodzić.![]()
Czasami się boję, że mąż zobaczy we mnie grubą krowę i mnie zostawi.
Jestem wiecznie zmęczona i tylko bym spała.
Czasem opieram się o ścianę i śpię.
Sądziłam, że gdy wrócę po macierzyńskim do obowiązku dnia codziennego z dzieckiem to schudnę, jednak nic z tego.
Waga jak zaczarowana stoi a ubrania robią się coraz węższe.
Wciąż karmę, więc treść moich posiłków jest ograniczona.
A też nie mogę się odchudzać jak poprzednio by nie stracić pokarmu.![]()
Co robić pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Zakładki