ale wczoraj zaszalałam. strasznie dużo zjadłam i chyba wreszcie zrozumiałam że to już mi nie daje takiej przyjemności jak kiedyś. po prosu żoładek nie jets juz taki odromny jak kiedyś i jak zabardzo się najem to strasznie źle się czuję. od jutra robie dietkę 10 dniową a po niej będę trzymać 1000. chciałabym do sylwestra ważyć tak 52-53 kg. a do 13 lutego 50 kg. ale musze nad sobą sporo jeszcze popracować.
napisz jak ci idzie