Powrót zza światów... z 2kg na plus po wakacjach, ale i tak jest minus 3kg od wagi wyjściowej (tyle dobrze). No więc widzę że nie ma łatwego chudnięcia, trzeba się trzymać w bezustannych karbach, bo nawet jeśli się wyrobi nawyk to jedna-dwie odskocznie od diety potrafią ją zawalić

Chyba tylko 1000kal jest skuteczny, 5 x 200kal dziennie. Postanowienie mam, tylko dębieję jak mam policzyć ile kalorii ma takie np. leczo, czyli rozłóż danie na części, zważ, przelicz kalorie, zsumuj. Najprościej żywić się gotowymi produktami, ale chyba nie o to chodzi..?

Mam wielką prośbę - napiszcie jak wygląda szczegółowo wasze menu, np - śniadanie: serek wiejski, II śniadanie: grahamka, lunch: tuńczyk z puszki, itd.
To by mnie jakoś nakierowało jak planować wcześniej dzień, jak robić zakupy, w jakich ilościach co.
z góry dziękuje i pozdrawiam!