Ja już nie wiem co mam robić. Choć wygląda na to, że nie robie nic. Mam 16 lat, 179cm i coś około 95KG!!!! SZOK. Już któryś raz z rzędu próbuję się odchudzić. Choć trudno powiedzieć, że ktoś jak jest tylko 2 tyg. na diecie, stara się odchudzać. A przestaje dlatego, bo nie widać efektów, albo wygrywa chęć zjedzenia czegoś nie wliczonego w dietę. Przecież po 2 tyg. ludzie chudną po kilka kg - a ja kurcze NIC! Dlaczego?! Tydzień temu zapisałem się na siłownię - wykupiłem karnet na 10 wejść, to nie dużo, ale przynajmniej jest to siłownia w której jest wszystko, a na tym mi zależało. Poza tym chodzę do prywatnej szkoły, która w czesnym oferuje 1h basenu w tygodniu, 1h golfa oraz 1h jazdy konno, no i ta siłownia - postanowiłem, że na początku będę chodził 2 razy w tygodniu, potem 3 razy. Żeby karnet rozłożyć sobie na miesiąc. Lecz chyba wybrałem zły termin na rozpoczęcie diety, ponieważ mam ferie, przez co mogę korzystać tylko z siłowni.
Czy mam mobilizacje? Teraz na pewno! Mam straszne kompleksy na punkcie swojego wyglądu, źle mi z samym sobą i pora to zmienić. Według kalkulatora BMI powinienem schudnąć 15kg. To mój cel. Móc powiedzieć, że nie mam nadwagi i mieszczę się w normie. Dlatego tym razem proszę o pomoc. Dlatego bardzo was proszę o pomoc. Bo nie chce stracić kolejnych tygodni na odchudzaniu po którym nie ma efektów. Dlatego powiedzcie mi na jaką dietę przejść ( fajnie by było gdyby nie była zbyt ciężka i męcząca, ale żeby było widać jakieś efekty)? Co jeść?Czego nie jeść? Co ćwiczyć? Jak często? I kiedy będzie widać pierwsze efekty. Z góry dziękuję za pomoc. I proszę o poważne potraktowanie tego postu, pisałem kiedyś na jednym forum internetowym, ale tam nie uzyskałem żadnej odpowiedzi.


Pozdrawiam Scarslife - Łukasz..