Teraz idę siłą rozpędudosłownie i w przenośni
Ćwiczenia i bieganie uzależniają.
Przyznaje idzie dobrze nawet lepiej niż tego oczekiwałem i oby tak dalej.
Autorska "dieta" (nie lubię tego określenia) działa.
Heh skromnością nie grzeszęale zawsze służę radą.
P.S. Ciekawe kiedy przyjdzie pierwszy kryzys????? oby jak najpóźniej
W sobotę kolejne ważenie aż jestem ciekaw
Pozdro
Zakładki