ja mam szeroko ;) pozniej mnie bola lydki ;D i uda
ja wlaczam sobie szybkie techno albo dance i ajzdaa ;)
musze jakies nowe plytki nagrac bo te juz znam na pamiec;/
Wersja do druku
ja mam szeroko ;) pozniej mnie bola lydki ;D i uda
ja wlaczam sobie szybkie techno albo dance i ajzdaa ;)
musze jakies nowe plytki nagrac bo te juz znam na pamiec;/
od dziś powrót do Huli :D
narazie codziennie po 10 min - bo oprócz tego intensywnie ćwiczę
myslę, że to wystarczy dla zachowania ładnego wcięcia w tali :wink:
wystarczy nawet sama hula. ja wczoraj nie moglam zasnąć, więc poszłam poćwiczyć z hulą, kręciłam 20 min a potem taka senna sie zrobiłam i...poszłam spać :lol:
ja również powróciłam do zabawki z dzieciństwa ;) Powiedzcie, ile czasudziennie powinno sie kręcić, żeby było widać efekty?
Wydaję mi się że nawet po 10 minutach dziennie będą widać efekty.
Ważna jest tylko regularność-zresztą jak we wszystkich ćwiczeniach.
Ja akurat zawszę ćwiczę 25 minut (całe Na Wspólnej :lol: ) no i już miałam małe efekty :D
a ile dni już ćwiczysz?:)
Ja ćwiczę już chyba z 3 tydzień :D
I naprawdę warto-bo to przecież są miłe ćwiczenia a widać efekty :P
idę pohulać - bo dzis wogóle nic nie ćwiczyłam - a leci jakis film w TV - więc nawet nie zauważę - jak mi te min 30 minutek zleci :D
jejku ile ja sie wczoraj namęczyłam z tym hula hopem :twisted: ciągle mi spada, za nic w swiecie nie mogłam pokręcić dłużej niż kilkanaście sekund :oops: nie wiem, jak byłam młodsza, to pamiętam, że z koleżankami na podwórku to skakałyśmy na skakance to kręciłyśmy kołem. Skakanie na skakance mi wychodzi jak najbadzieje, ale to hula... 8) może kwestia czasu?
Wow skakań na skakance i kręcić hula hop :shock: :D
Trochę jeszcze poćwiczysz i już będzie 30 minut bez spadnięcia :lol: