eeee.... robiłem to ale po tygodniu brakło motywacji, wole inny rodzaj ćwiczeń na brzuch ! :x
Wersja do druku
eeee.... robiłem to ale po tygodniu brakło motywacji, wole inny rodzaj ćwiczeń na brzuch ! :x
ja-znajac siebie to też nie wytrwam, ale włacze te cwiczenia do zestawu:):) nawet by robic naprzemiennie z innymi, to i tak zawsze jakis ruch dodatkowy:)
Nigdy się nie wpisywałam w tym wątku, robię to dopiero dzisiaj :P
Za mną już 34. dzień A6W, od jutra już 22 powtórzenia :P a za 8 dni koniec :D
Rezultaty były już widoczne po 14-17 dniach, zresztą w mojej sygnaturce są podane numery strony z mojego wątku, na których wiszą zdjęcia mojego brzucha zrobione w trakcie weidera :P
Jak tylko skończę szósteczkę, odczekam miesiąc, góra 1,5 i robię od nowa.
Mięśnie są bardzo twarde, ładnie się rzeźbią, z każdym dniem są coraz silniejsze, dlatego 20 powtórzeń, których dzisiaj robiłam ostatni dzień, nie sprawiają mi najmniejszych problemów :P
Jedyną wadą jest straszliwa monotonia tych ćwiczeń, można zasnąć z nudów, no i to liczenie dobija, ale zdecydowanie więcej jest zalet niż wad, więc wszystkim wahającym się, gorąco polecam weidera.
Jedna uwaga:
jeśli chcecie zobaczyć efekty w postaci widocznych mięśni brzucha po A6W, lepiej najpierw pozbyć się tkanki tłuszczowej z okolic brzucha, bo weider tego tłuszczu nie spali.
Wykształcą się Wam mięśnie, ale nie będzie ich widać.....
Po 6 na każdą nogę, czyli razem 12 :PCytat:
Zamieszczone przez ocomichodzi
Jak wejdziesz w fazę z np. 16 powtórzeniami, to w ćwiczeniach 1, 3 i 5 machasz 32 razy itd.
Ja dzisiaj skończyłam etap z 20 powtórzeniami, czyli machałam 40 razy :P
kto to badziewie w ogole wymyslil???
od jutra zaczynam to cwiczyc, zobaczymy........
Ja dzisiaj skończyłam, zdjęcia są u mnie na stronie 863 :D
A "badziewie" to wymyślił .... pan Joe Weider :wink: :lol: :lol: :lol:
mnie weider pogrubil heh, po 8abs milalam boski brzuch, teraz nawet widac miesnie, tylko pokryte tluszczykiem :P
Hehe, to jak je widać, skoro są pokryte tłuszczykiem :roll: :lol: :lol:
Aby ćwiczenia typu Weider miały sens, tzn. żeby było widać wypracowane mięśnie, najpierw trzeba się pozbyć tkanki tłuszczowej, taka jest prawda.
Pogrubić może wtedy, jak mięśnie rosną, a tkanki tłuszczowej nie ubywa.
Najpierw aeroby, potem praca nad mięśniami :wink:
Ja jestem bardzo zadowolona z efektów weidera i będę go robić jeszcze nie raz :P
normalnie :P mam mocno zarysowane w sumei tego tluszczu tak duzo nie mam, ty chyba tez masz chocby odrobinke heh :P
Oczywiście, każdy ma :D
Ja będę zachęcać do A6W, bo jest skuteczna :wink: