Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 4 5 6
Pokaż wyniki od 51 do 58 z 58

Wątek: Biblioteczka

Mieszany widok

  1. #1
    Prosdokia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-03-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    A ja jestem wielką fanką fantastyki. Zarówno Fantasy ( oczywiście moja kochana saga o wiedźminie) i SF. Szczególnie polecam twórczość Zajdla, przed sięgnięciem po jego opowiadania wcale nie tykałam SF
    Oczywiście nie ograniczam się do samej fantastyki, ostatnio czytałam "Pachnidło" Patricka Suskinda, a wcześniej "Sto lat samotności" Marqueza- świetne książki

  2. #2
    anneirving jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-07-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1

    Domyślnie

    Ja to jestem walniętan na tym punkcie chyba
    Moja prywatna biblioteczka liczy około 400 tytułów
    Polecam Książki John Irvinga (stąd mój nick )
    chyba najbardziej "Regulanim tłoczni win"
    i najnowszą " Zanim Cię znajdę"
    Ostrzegam że nie są to książki dla
    "niepełnoletnich" czytelników







    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    tu jestem http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?p=1246902

    Boże spraw żeby mi się chciało tak bardzo jak mi się nie chce

  3. #3
    maggieuk jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dorwałam ostatnio:
    "Linia ognia" Tomka Pacyńskiego - zabawna, choć dość mroczna opowieść o skrzywdzonej przez życie małolacie i mężczyźnie, który od kilku stuleci przeżywa kryzys wieku średniego. Razem eliminują postaci z bajek, którymi mami się i oszukuje niewinne dzieciaki. Dobre, ale jeszcze lepszy był "Podatek" Mileny Wójtowicz. Tak niebanalnej i zabawnej polskiej fantastyki nie czytałam bardzo dawno. Wszystko zaś przebił "Popiół i kurz" Jarosława Grzędowicza. Bardzo mroczny kawał fantastyki, którego główny bohater trudni się przeprowadzaniem dusz ze świata pomiędzy życiem a śmiercią na tę właściwą stronę. Świetne.
    Teraz zaczynam "Annę In w grobowcach świata". Jestem wierną fanką Olgi Tokarczuk, więc nie sądzę, bym miała się rozczarować. Zwłaszcza, że o tej właśnie książce słyszałam dużo dobrego.

  4. #4
    Sirrun jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-05-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wczoraj w końcu udało mi się dostać przepiękną książkę - 'Hymn życia i miłości' Joanny Rawik. Książka ta opisuje burzliwe losy cudownej i wiecznej Edith Piaf. Jest kompletnie zachwycona.

  5. #5
    Sirrun jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-05-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Przeczytałam 'Hymn życia i miłości'...płakałam jak bóbr przy opisie związku z Marcelem Cerdanem(żonatym bokserem). Zacytuję Wam fragment:

    'Marcel zostaje mistrzem świata. Na ulicy poznają go wszyscy. Coraz trudniej zachować w tajemnicy ich związek, chociaż starają się ze wszystkich sił. Cerdan należy do ludzi opanowanych, ale gdy w pewnym nowojorskim dzienniku przeczytał tytuł: 'Idylla dwojga francuskich gwiazd w Ameryce', zacisnął zęby, pomyślał chwilę i polecił swojemu menażerowi zwołać konferencję prasową. Zabronił Edith uczestniczenia w konferencji.
    - Wolę, żeby Cię tam nie było.
    Posłuchała.
    Nie zabrakło ani jednego z liczących się dziennikarzy. Cerdan przywitał ich i od razu przystąpił do rzeczy.
    - Panie, panowie. Wiem, co was interesuje. Nie traćmy, więc czasu. Chcecie wiedzieć, czy kocham Edith Piaf? Tak, kocham ją. Czy jest moją kochanką? Gdybym nie miał żony i dzieci, Edith zostałaby panią Cerdan. A teraz niech ten, który nigdy nie zdradził żony, podniesie rękę.
    Zapadła głucha cisza.
    - to wszystko. Dziękuję. Jutro będę miał okazję przekonać się czy jesteście dżentelmenami.
    Nazajutrz nie ukazało się w prasie ani jedno słowo na temat Piaf-Cerdan. Edith otrzymała przez posłańca gigantyczny kosz kwiatów z bilecikiem tej treści: 'Od dżentelmenów dla najpiękniej kochanej kobiety'.
    Dnia 28 października 1949 roku o godzinie 3.55 czasu paryskiego w katastrofie samolotu Air France na Azorach zginął Marcel Cerdan. Wieczorem na scenie kabaretu Versailles Edith powie:
    - Straciłam człowieka, którego kochałam jak nikogo na świecie. Dzisiaj śpiewam tylko dla niego.

    To dla niego Edith pisze piosenkę 'Hymn miłości', którego tekst zostaje w pamięci całej Francji.

    Jeśli którego dnia życie oderwie Cię ode mnie,
    jeśli umrzesz, znajdziesz się ode mnie daleko,
    nieważne, że nie będziesz mnie kochać,
    umrę razem z Tobą.
    Będziemy już tylko dla siebie, przez wieczność,
    w niezmierzonych błękitach,
    w niebie, gdzie nie ma trosk.
    Bóg jednoczy tych,
    którzy się kochają.

    Ma przed sobą już tylko 14 lat życia.'

    Ehh...ja tam się przy tym wzruszyłam.

  6. #6
    Sephrena jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-04-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    125

    Domyślnie

    Witam serdecznie jestem nowa na forum i to mój pierwszy post

    Cześć, mam na imię Sephrena i jestem książkoholikiem

    Ja również uwielbiam książki. Na dobre zawładnęły moim zyciem od czasu jak skończyłam 7 lat i to do tego stopnia, że obecnie uczę się bibliotekarstwa. Moja własna biblioteka liczy około 500 pozycji i ciągle się powiększa, a ja nie mam już gdzie układać książek

    Moje ulubione książki to:
    "Mistrz i Małgorzata" M. Bułchakow
    trylogia Elenium D. Eddings
    wszystkie książki wielkiego T. Prattcheta

  7. #7
    dwudziestka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Mam na imię Agata i też jestem uzależniona
    (więc nie tylko od jedzenia, to pocieszające)

    No i jestem polonistką, więc mi woolno.

    Przede wszystkim Gombrowicz... Ale to wymaga dłuższego przemyślenia i czytania w spokoju...

    Wszystko Kundery.

    Polecam "Lalę" Dehnela.... ja się w tym rozpływałam, cudo.

    Oooo a może ktoś miałby ochotę na "Zaułek Łgarza" - czytałam w zeszłym roku, nie pamiętam autora... O bezdomnym Irlandczyku w Londynie... trochę mi się z "Głodem" Hamsuna Knuta kojarzyła.

  8. #8
    maggieuk jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    'Lalę' muszę wreszcie przeczytać, podobnie jak 'Śnieg' Orhana Pamuka, bo dużo dobrego o tych książkach słyszałam, a póki co nie miałam okazji się za nie zabrać.
    Ostatnio znalazłam w jakimś babskim magazynie recenzję książeczki, która zapowiada się ciekawie, jeśli ktoś lubi się pośmiać. Otóż bogowie greccy postanawiają przybrać ludzkie postaci i... zamieszkać w Londynie. Oczywiście, tracą wszelkie swoje specjalne moce i przywileje i muszą zarabiać na życie jak zwyczajni ludzie. Cytaty, które pojawiły się w recenzji, brzmiały zachęcająco. Tytuł książki to 'Gods behaving badly'.

Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 4 5 6

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •