Ja sie załamię... Kilogram więcej... :( :cry: A było już 58,5 kg. Buuuu!
Dzisiaj tylko kawa i malutki plasterek sera. 20 kcal.
Wersja do druku
Ja sie załamię... Kilogram więcej... :( :cry: A było już 58,5 kg. Buuuu!
Dzisiaj tylko kawa i malutki plasterek sera. 20 kcal.
tylko sie nie poddawaj, no ale dziwne, przeciez ladnie dietkujesz, wiec skąd ten Kg?
Z wczorajszego napadu ;)
wiec ja jestem zdania , ze lepiej codziennie jesc stala wartosc kaloryczna i nie sztuka jest zjesc 1000 kcala le sztuka jest je madrze zagospodarowac ;)
Tak mnie coś napadło, ale metabolizm się podkręcił.
Za 30 min obiadek.
nie wiem nie znam sie;p
A po co sie dzisiaj zwazylas? Ehh ;p Nie przytylas tylko to te jedzenie. Nie waz sie po obzarstwach ;]
:lol:
Wróciłam z mroźnego spacerku. Dwie godzinki łażenia = 300 spalonych kalorii :)
Dzisiaj w razie oczyszczenia po wczorajszym szaleństwie zjedłam:
16 dzień - 22 lutego 2006
:arrow: Kawa - 10 kcal
:arrow: Kasza gryczana - 220 kcal
:arrow: Gulasz wieprz-woł - 85 kcal
:arrow: Ogórki kiszone - 15 kcal
:arrow: Pieczywo sonko 3 płatki - 84 kcal
:arrow: Serek Bieluch - 40 kcal
:arrow: Szynka drobiowa - 60 kcal
:arrow: winogrona - 150 kcal
:arrow: 3 herbatniki - 120 kcal
Razem: 785 kcal.
Papa!
Nawet mnie nie denerwuj! :twisted: :twisted: :twisted:
330kcal?? chcesz zebym Ci nakopala sama wiesz gdzie??
Wyluzuj... Dobiłam prawie do 800 kcal :P