Też bym chciała schudnąć na którymś z obozów, a zawsze mi każdy mówił że się naaardzoooo poprawiłam![]()
Też bym chciała schudnąć na którymś z obozów, a zawsze mi każdy mówił że się naaardzoooo poprawiłam![]()
67kg;p
Wiesz trudno nie schudnąć, jeśli ciągle każą Ci ganiać po lesie a do tego jedzenie nie jest takie dobre ( w zasadzie wszystkim smakowało tylko nie mi;p) no ale chudłam więcej jak byłam uczestnikiem, niż teraz kiedy to wszystko organizuję ;P
milego i udanego dnia zyczee ;*
hej, dziękuję za odwiedznki, będę wpadaćMiłego dnia
![]()
Tu jestem : Moja walka z ostatnimi kilogramami i modelowanie ciała
Moje fotki przed i po na 1 stronie
Ale i tak masz okazję schudnąć w czasie tego wyjazdu. Ja też zawsze na wyjazdach chudnę, a w domu potem jakieś lenistwo mnie ogarnia.
Jak organizujesz, to też pewnie musisz nieźle się nalatać.
ja to zas mam inaczej - na wyjazdach wiadomo pozwalam sobie dlatego zawsze wracam do domu przezarta i bardziej tlusta ;P
ale moze gdybym sie wybrala na taki harcerski to pewnie by mi tez cos zlecialo... ahh zazdroszcze wam![]()
Patrz, ale nie dotykaj! Smakuj, ale nie połykaj!
A u mnie to zalezy na jakim wyjezdzie jestem ;d czy jest mozliwosc obzarstwa czy nie ;d
Ja właśnie poza domem się trzymam, bo wtedy na jakieś słodkości musiałabym wydać kasę, a jestem bardzo oszczędna i jest conajmniej 100 rzeczy, które chciałabym kupić bardziej niż jakiegoś loda, hamburgera czy czekodaly.
Tak ja tez jestem bardzo oszczedna ... Ale np. wyjezdzam w sobote na wesele , a wiecie ile jest zarla na weselach ohh ... co ja poczne ?! Wszytkiego sprobuje po troche ...
Tak , zebym mogla odejsc od stolu nie spelniona.
oooo podziwiam... ja nie wiem jakim cudem ale zawsze mam i slodkosci i te rzeczy ktore chcialam kupic ;P
Patrz, ale nie dotykaj! Smakuj, ale nie połykaj!
Zakładki