Zjadłam jeszcze bułkę pełnoziarnistą z żółtym serem i 2 ciepłe tosty z masłem.
Wiecie, ja chyba przejdę na jakiś czas na wegetarianizm... Dziś spojrzałam na pasztet, i przypomniał mi sie króliczek, ktorego karmiłam u kumpla... I wogule przeczytałam trochę o tych zwierzątkach... I nie bd. NIE!!!
Zakładki