Jakoś nie wyszła ta dieta!! ChlipNie mam wystarczająco silnej woli!! Ale muszę!! Więc jeszcze raz!! Proszę, przyłączcie się do mnie!! Bo ja sama nie dam rady, a kumpele nie wytrzymują tak samo jak ja i jeszcze namawiają mnie na słodycze
No to tak....
1. Rano na śniadanko zjem sobie jogurcik i jajko na miękko
2. Drugie śniadanko... Jabłuszko
3. Na obiad.... Jakieś chude mięsko i surówkę (w szkole, postaram się wziąć jak najmniej tuczące)
4. Kolacja.... Hmmm.... Może marchewka i jakieś owoce??
No i oczywiście duuuuuuuużo wody.
To jest taka dieta ze starego Elle... chyba sprzed 2 lub 3 lat.... Nie mozna jesc weglowodanow, czyli ziemniakow, makaronu, pieczywa, itp. Łatwo mówić.... Jakoś zawsze na drugiej i trzeciej lekcji burczy mi w brzuchu.... i jest siaraCo mam zrobić z tym burczeniem?? Jak ktoś zna sposób, to błagam pomóżcie!!
Zakładki