Hej, gdzie sa wszyscy?
Nie bylo mnie tyle bo jak zwykle stronka nie chodzila :/
A chcialam sie pochwalic co tam u mnie.
Dietka idzie super, cwiczonka tez ruch stal sie czescia mojego zycia
Wczoraj robilam imprezke u siebie, wpadl moj byly chlopak, ktorego nie widzialam ok 2 miesiecy... powiedzial mi, ze schudlam bardzo ze gdzies mi biodra zniknely i ze jestem zgrabniutka (chociaz niby zawsze bylam :P ) Nawet nosil mnie na rekach bo nie mogl uwierzyc
A chlopak mojej przyjaciolki jak mnie zobaczyl to stwierdzil, ze wygladam jak Mysza (tak do mnie mowia znajomi) 5 kg mniej :P
Nawet nie wiecie jak sie ciesze W koncu widze, a w zasadzie slysze o pozytywnych skutkach mojego odchudzania
Jestem baaardzo zadowolona z siebie, to daje mi sile i motywacje by walczyc dalej i nie zalamywac sie

A co tam u was? jestem bardzo ciekawa jak wam idzie mojego Kochane :*