-
Mushę się postarać i zjeśc tylko jenego w sumie zostało mi jehscze 600 kcal a nie mam zamiaru już jeśc po obiedzie.
Będe silna
Dziękuję że czytacie moje wypracowania :*
Słodyczy nie będe jadła wtedy będe miala większą radośc
-
Hipci4 ratuj... dieta mi nie idzie... doł totalny - z dnia na dzień jem coraz więcej.
Dzisiaj miałam występ, więc jadłam ze stresu - prawie 200 gram ciasta... razem z ogromnym śniadaniem wychodzi 1500kcal. Gdzie się podział moj zapał i energia? No gdzie, gdzie, gdzie? Nie mogę teraz przestać, juz tak mało zostało, a jak się rzucę na żarcie, to wszystko przepadnie - proszę, wesprzyj mnie kochana!
-
Witaj Aniu!
Będe Cię wspierała jak tylko moge i z całych sił napewno Ci sie uda schudnąć dietke masz dobrą 1000kcal ja też ją stosuje
ale nielicze wogóle kalorii hmm może nawet przekraczam ten 1000 a może nie od dzisiaj bede sie chciała zmobilizować do ćwiczeń będe skakała na skakance i jeżdziła na rowerku stacjonarnym niewiem czy tylko sie zmobilizuje do tych cwiczeń bo umnie z nimi ciężko
ale co tam..pozdrawiam Cię gorąco życze wytrwałosci
papapa.
-
Oh FleurQ .... :* >>Ja wiem co to znaczy .. ja do tej pory nie moge się wziąść za siebie ... Ale jakoś cały czas próbuje ... Nie wime co mam Ci powiedzieć. Mushish się opędzać od ciasta
Ja też
Mushish się wziąśc w garśc bo stracisz to co osiagnełaś .. a nie warto
Przypomnij sobie ile w to włożyłaś pracy jak było ciężko momentami a daąś radę ....Siedząc koło ciasta mów sobie " WCALE MI SIĘ CIEBIE NIE CHCE I CIEBIE NIE ZJEM
" Będzie dobrze .... Malutko Ci zostało .. Ale ja wiem że dasz radę .. wierzę w Ciebie i jestem całym serduszkiem z Tobą.
Lolu >> dziękuję że mnie odwiedziałś
Z ćwiczeniami to jest tak na poczatku bardzo się nie chce .. ale jak zaczniesz ćwiczyć już i myslęć o swoim ciałku że będzie piekne i jedrne .. to normalnie chce się żyć i nie będziesz się już mogła doczekac ćwiczeń
A wracając do mnie .. przepraszam ...
Eh ... no nie mogę jestem beznadziejna .. a tak się cieszyłam że dzień wypadł tak dobrze
Zaszłam do koleżanki wypiłam herbatkę kiedy one się objadały ciastem ... później jadłąm truskawki zjadłam jakieś 15 może ... Później siedzę i Natalia (moja psiapsióleczka kofana :* Przynosi mi ciasto i mówi spróbuj i taksię chwaliłaś że Ci jeshcze zostało .. ja na poczatku się opierałam ale kiedy zaczęły mnie na siłę karmić to zjadłam jeden kawałek .. i później drugi
... i najgorsze jest to że to było wieczorem ok 9
Dziś :
Jestem po śniadanku :
3 pieczywka + sałata + pomidor co daje nie całe 100 kcal .. chyba mushę zjeśc coś jehscze
Bo wieczorem to się źle skończy ...
Okiej zajrzę wieczorkeim .. napiszę co robiłam .. Teraz jade sobie na miasto buśka :*
-
No widzisz dzien pieknie zaczelas
najwazniejsze to miec sile na rozpoczecie diety
a tym ciachem z przyjaciolkami to sie nie przejmuj
zeby przytyc kilo to trzeba zjesc nadprogramowo 3500kcal a ono chyba tyle nie mialo
-
Hej d2ieciaczku! Mogę używać Twojego starego nicka czy mam się przestawić na nowy?
Widzę, że dietka Ci dobrze idzie. Trzymaj tak dalej! Pozdrawiam!
-
hej 
jagciu >> mozesz możesz
Dziękuję, że zajrzałaś
motylQ >> Mam siłę mam
Dzień raczej uważam za zamkniety
Co prawda nie ćwiczyłam .. ale zaraz jadę sobie na zabawe
Tam mam zamiar potańczyć :d pobawię się troszke .. oczywiście alkoholu 0 bo piw nie lubię a na inny nie mam na poczatku tygodnia ochotki :P
Wypisze co zjadła :
Śniadanie
pieczywko chrupkie Chaber (3x19kcal) + sałata (7kcal) + pomidor (17kcal)
II Śniadanko
2 kromki białego bieczywa + ser zółty + filet z indyka i to wsyztsko zapiekane w opiekaczu (ok350kcal)
obiadek
"warzywa na patelnie" ok 200g = 90 kcal
podwieczorek
lody waniliowoczekoladowe ok100 kcal
co razem daje mi nie pełny tysiac .. ale pefnie gdzieś się pomyliłam i wyszło 100
Odrazu mówię że te drugie śniadanie to zostałam poczęstowana takim tostem oczywiście wliczyłam go ... Eh to sie juz nie powtórzy 
Mam dziś dobry humorek myślę że go nie zepsuję
Trzymajcie się dziefczynki ...
pS. Od jutra zaczynam ćwiczonka ... na wszystko w tym skakanie na skakance
-
hipci4 >> widze , ze idzie ci swietnie . Tak trzymaj !!! A ja dzisiaj zawalilam . Ale jutro wracam do dietki i cwiczen 
Chyba bede musiala sprobowac te "warzywa na patelnie" . Wszyscy tak to zachwalaja . Tylko jak ty to przyzadzasz ?? Na oliwie ?? Oo jutro sobie kupie , bo mamusia juz zapowiedziala , ze jej nie bedzie i kazdy gotuje sobie sam
BUZIAKI :*
-
ja je przyżądzam tak jak pisze na opakowaniu .. porcaj ma ok 45 kcal.
Tak na oliwie .. leję mniej niz tam piszą bo uważam że 3-4 łyzki to troszke za dużo leję ok 2 a jak się nagrzeje to i tak zlewam do zlewu nadmiar 
sa smaczne tylko jakoś marchewka smarzona nie nardzo mi idzie 
a mozesz chyba też je ugotowac myslę że też będą dobre
-
mmmmmmm... warzywa na patelnię... uwielbiam!!!
Teraz niestety jadam coraz rzadziej, bo mamusia stwierdzila, że skoro jest lato, to nie będzie kupować drogich mrożonek, skoro można kupić świeże w warzywniaku i zrobic to samo... ale mi szczerze mówiąc się nie bardzo chce tak kombinować ze świeżymi, więc jadam rzadko
Ale polecam. Ja jem bez tłuszczu, bo mam teflonkę, tylko dolewam wody, tak na wszelki wypadek, hehe, i się taki dobry sosik robi... mmmm
Miłej zabawy na imprezce, i dobrze, ze rezygnujesz z alkoholu. Ani to konieczne, ani smaczne.
A jadłospisik pięknie - jestem z Ciebie dumna!!!
pozdrawiam i całuję
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki