Nie, to nie choroba tylko zmiana myślenia :D Brawo! Kiedy ja dojdę do takiego stanu :roll: Na razie to bym wszystko co widzę zjadała :?
Wersja do druku
Nie, to nie choroba tylko zmiana myślenia :D Brawo! Kiedy ja dojdę do takiego stanu :roll: Na razie to bym wszystko co widzę zjadała :?
http://img134.imageshack.us/img134/9...friendsfh2.gif
JESTEM :D :D :D
Witam Toshi. nawet nie wyobrazasz sobie jak ludzie u mnie byli zagubieni i zmęczeni tym strajkiem. U nas nie przyszło ani jedno dziecko. A ludziska nie wiedzieli, co ze sobą zrobić? A poza tym mało kto wierzy w hjakiś sukces. O reformie wszyscy mówią,że klapa całkowita, teraz już wszyscy tak mówią, łącznie z jej orędownikami. W nauczaniu wraca się do normalnego podziału na polski, matematykę itd, a kartę i tak szlak trafi. U mnie 2 osoby nie strajkowały, choć jedna z nich twierdziła,że strajkuje. Dietkowo u mnie tak sobie i wogole czuję na plecach ciężki oddech zbliżającego się końca roku.Buziaczki :roll: :roll: :roll: :roll:
Toshi buziaki, miłego dietkowania!!!
http://images20.fotosik.pl/343/f956048c04f6ac3a.jpg
:D Toshiku-pozdrawiam serdecznie http://adonai.pl/kartki/9/14.jpg
No cóż dziewczyny, dzisiaj nie było najlepiej. Za dużo zjadłam, myślę że około 1800 co mi się dawno nie zdarzyło. przynajmniej praca w ogródku zaliczona i spacerek długi. Idę pojeździć na rowerku. A od jutra powrót na SB.
Witaj Toshi :P Chwilkę mnie nie było, bo praca i 100 tys. innych spraw mnie dopadło. Z SB zrezygnowałam, bo zażeram się truskawkami, lubię miodzik i piję soczki owocowo warzywne. Ale nie przekraczam 1000 kalorii. Może SB jest lepsza na zimę :P
Na razie się nie ważę, bo @. Może za 2-3 dni. Buziaki
Witam Toshi.
Widzę że humorek trochę nie bardzo .
Głowa do góry czasami jak troche podjemy to zaraz humor gorszy , grunt to zaraz wracać na dobrą dietkową drogę .
Życzę Ci samych radosnych dni .
Pozdrawiam.
:D witaj Toshiku - jestem niepoprawna ,ale nie moge sie czasem polapac na tym gdzie bylam i zostawilam jakis slad ,a gdzie nie . :D Postaram sie to jakos nadrobic . Z tym czasem podjadaniem to sie za bardzo nie przejmuj . :wink: :wink: :wink: Oby to tylko w krew nie weszlo -bo wtedy jest problem . Nie mysl ,ze i mnie nie ciagnie czasem do żarła /i to jak /,ale zauwazylam ze sa to pewne okresy . I tego pilnuje i nie pozwalam sobie za bardzo . Rob tak samo ,a ze czasem waga troche sie wychyli nie w tym kierunku co bys chciala . :roll: :roll: :roll: Trudno lepiej tak oszukac organizm ,niz mu nie podac nic ,a on i tak zapedzi Cie w kozi rog . :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Mysle ze czasem odrobina "rozpusty " /odrobina powtarzam / sie nalezy . Organizm uspiony ,a i ja nie powiem jestem zadowolona . I tak trzymac :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: Pozdrawiam cieplutko .http://adonai.pl/kartki/15/12.jpg
WITAJ TISHI .PAMIETAJ ZE NA LEPSZE ZARLO CZESTO OCHOTA PRZYCHODZI ALE TRZEBA SIE NAUCZYC Z NIM WALCZYC.MNIE TEZ SIE WIELE TAZY NIE UDAJE I SOBIE POZWOLE ALE TYLKO ZE SLODKIM PONIEWAZ UWIELBIAM O 15 GODZINIE COS SLODKIEGO DO KAWUSI .TROCHE LECE NA CUKIERKI TAK ZWANE TWARDE I JE SOBIE CYCKAM.CO DO NASZEJ KLASY TO MASZ RACJE ZE TROCHE ZJADA CZASU ALE JEST BARDZO MILO PO TYLU LATACH SIE ZOBACZYC CZY SPOTKAC CHOCBY PRZEZ INTERNET.POZDRAWIAM.MILEGO DZIONKA. :lol: :lol: :lol: BUZIOLKI :P :P :P