-
:D Gratuluje spadku wagi -kazde "pol" sie liczy -wagi tyż :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Ale sama wiem jak to jest czlowiek by chcial nie wiem co odrazu - a przeciez pracowalysmy na taka wage dosc dlugo -cholerka :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: I wcale sie nie zastanawialysmy nad efektami . Dziewczynki -znam rowniez ten bol-oj znam . :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci i samych dobrych efektow . Buziolki podsylam .http://www.ekartki.pl/cards_files/11...ntylatorem.jpg
-
Dziwne ale u mnie suwa nie chciał akceptować połówek. Dawno nie sprawdzałam, bo waga od dawna stoi :( Puma, ja mam buły raczej wewnątrz i bardzo są niepodatne na chudnięcie. :( Że coś się zmieniło czuję po ubraniach ale zmian większych nie widzę. A raczej widzę bardziej jaskrawo delikatnie mówiąc "niedoskonałości". Pozdrowienia :D
-
Pumko witaj!!! Ja myślę, że my się nie starzejemy, tylko nasze dzieci się starzeja, ja dopiero miłam małe dzieci i myk.... a tu mnie przerosły :!: :D ale to i dobrze bo co maja byc takimi krasnalami jak ja!!!
Buziaki....
http://images13.fotosik.pl/96/95d1935f48ae244emed.jpg
-
Witaj Pumo!!!
Dużo sił życzę i za dotychczasowe wyczyny wodne prezencik
http://x.garnek.pl/ga7131/f63eacfd06...43a3/orlik.jpg
-
Wróciłam do domu glodna jak pies :cry: A jest 21,23 więc raczej kolacji nie zjem. A miałam dziś sporo ruchu - 40 min siłowni i 40 min basenu. Na siłowni zaliczyłam rowerek (120 kcal ), rowerek ręczny :P ( 55 kcal) i to takie co Toshi lubi :lol: :lol: - orbitrek :?: :?: - 50 kcal. W sumie 225 kcal, a spocona byłam jak mysz. Wg naszego liczydełka spalonych kalorii aerobic w wodzie zżera wiecej kalorii, też się jest mokrym, ale przyjemniej :P
Na tym orbitreku czy jak mu tam byłam pierwszy raz, nie mogłam ruchu rąk z nogami połączyć, ale po kilku minutach było OK. Tylko to już była końcówka moich sił, następnym razem od tego zacznę.
Podstolinko - dzięki za wsparcie, zawsze mi lepiej po Twoich postach :P
Toshi - suwak ma słuchać i już. Albo zmień na inny :P A co do buł wewnątrz też mam, rzecz jasna, ale pisałam o tych, które zniknęły. A te wewnątrz czują się świetnie :D :D
Izabelllko - dzieci nas przerosły, ale to nadal dzieci, tylko mają coraz droższe zabawki, niestety :?
Doris - jak pilates? Mnie niestety jutro kończy się karnet, muszę zakupić kolejny. Jak znajdę ciut czasu, to skoczę na pilates spróbować.
Buziaczki :P :P
-
Puma, u nas na siłowni bardzo rzadko jest instruktor, ale raz go spotkałam i powiedział, że najpierw trzeba ćwiczyć te wysiłkowe - orbiterek lub bieżnia - przynajmniej 20 - 30 minut. Bo dopiero wtedy się rozgrzewamy i zaczynamy spalać. Napisałam Ci już u siebie, że mój rekord na orbiterku to 30 minut. A po siłowni to marzę o wskoczeniu do basenu :D Ale niestety, tak to pewnie możecie Wy w Krakowie. Ja mam siłownię w Nowogardzie a basen w Goleniowie - małe 30 km. różnicy :lol:
-
O, Toshi, to cenna informacja :P U nas jest instruktor zawsze, ale on mi ustawia inaczej ćwiczenia, a ja i tak robię, co chcę :lol: Bo mi się czasem nudzi :lol: Wskoczenie do basenu po siłowni to po prostu marzenie. Słuchaj, przyjedź do Krakowa, Masz tu sporo koleżanek, po 15-lipca jestem sama w domu (z kotem - Pumą ), Doris jest specjalistką od gotowania dietetycznie ( bo ja tylko na pizzy się znam :P ), pomyśl o tym. Centrum sportowe widać z mojego balkonu - jak ktoś ma dobry wzrok :P :P No i mieszkam na 4 piętrze bez windy, spalanie kalorii gwarantowane :P
Pa pa
-
Puma, może słuchaj instruktora :roll: Na forum "fizycznym" wyczytałam, że najlepiej jeździć na orbim i rowerku na małym obciążeniu. Wtedy nie budujemy mięśni a spalamy - ale potrzebny jest długi wysiłek - to podobno ma znaczenie. Dlatego absolutne minimum to 15 - 20 minutowa rozgrzewka na orbim, rowerku, bieżni. Z resztą to samo wyczytałam w instrukcji dołączonej do rowerka - zaczynamy spalać po 15 minutowym wysiłku (ważne by po tych 15 minutach nie przerwać).
Kiedyś również mieszkałam na 4 piętrze bez windy i ważyłam trochę mniej :lol: Ale wolę na parterze - mam bliżej do ukochanego rowerka :D
Takie centrum sportowe z prawdziwego znaczenia to znam tylko z opowiadań córki i reklamówek. Moje przypomina pokój z urządzeniami do ćwiczeń ale jest blisko i nad jeziorem.
Kiedyś na pewno do Was przyjadę, tyle że nie wiem czy dam radę w tym terminie. Być może wtedy wybiorę się z rodziną na wakacje - tak przynajmniej wstępnie planujemy ale wszystko może się zmienić. Ale jak będziesz miała trochę wolnego w wakacje to możemy się umówić u mnie. Mam blisko nad morze i jak to w małym miasteczku wspaniałe trasy rowerowe :D Samorodek kiedyś obiecywała, że może zrobić nam kurs NW (kijki) :D :D :D Aż mi się buzia do tego śmieje, bo mam fioła na punkcie sportu :D
Pozdrowienia :D
-
Puma pozdrawiam.... może się kiedys wybiore do Krakowa, bo odkładamtę wycieczkę, już jakiś czas a moze sie w końcu wybiorę!!! :D:D:D
Buziaki...
-
Pumo mieszkasz w ulubionym mieście naszej rodzinki.Odwiedzamy Kraków przy każdym wypadzie w Tatry.Ostatnio w tamtym roku na wakacjach.Obowiązkowo Starówka,Wawel ,rejs po Wiśle a na koniec grecka knajpka na starym rynku.
Izabelllko na prawdę warto odwiedzić to miasto :!:
Czy w Krakowie też tak gorąco?
trochę wody dla ochłody :arrow: :arrow: :arrow: http://img225.imageshack.us/img225/411/fontannapk7.jpg
http://img225.imageshack.us/img225/4...f696c519c3.jpg
-
Puma, zamieniam się w fokę. Codziennie basen - pływanie 40-45 minut praktycznie bez przerwy. Co u Ciebie :roll: pozdrowienia :D
-
Pozdrawiam poniedziałkowo, miłego tygodnia dietkowego!!!
http://images3.fotosik.pl/1/niz5e5sf6h9pjnr6.jpg
-
-
A Ty gdzie sie podziewasz :?: :lol:
Jak mam gonić kiedy cel mi znika :!: :?: :lol:
Pozdrawiam cieplutko :lol: :lol: :lol: http://img228.imageshack.us/img228/8871/krol91ui8.gif
-
-
Pumo gdzie jesteś :?: Daj chociaż jakiś mały znak.Odezwij się :!: :roll: :!:
Pozdrawiam serdecznie , udanego weekendu
:arrow: :roll: :arrow: http://img212.imageshack.us/img212/2213/buziakiqu8.gif
-
Witajcie Dziewczynki, jestescie kochane, że jeszcze do mnie zaglądacie. Mam urwanie głowy, nawet nie mam czasu na basen, wczoraj wieczorem coś zaliczyłam, ale diety nie trzymam.
W Krakowie odbywa sie zoofestiwal, połączony z mistrzostwami dyskowców, trochę jestem w to zaangażowana i zajmuje mi to sporo czasu. Po festiwalu, który kończy się jutro ( pewnie dla organizatorów późno w nocy :lol: :lol: ) będę Was odwiedzać. Całuski :P :P
-
Pumko szkoda że wiecej się nie pochwaliłaś Tym Zoofestivalem
może, gdy znajdziesz chwilkę- w każdym razie chodzi o takie dyski
http://www.zoofestiwal.krakow.pl/pag..._grupy&lang=pl
Powodzenia pozdrawiam :lol:
-
No więc jestem z Wami, wykończona, ale zadowolona. Jutro ostatni dzień - tak, tak Samorodku, to właśnie ta impreza :P Toshi tak myślałam - foki to jedzą ryby głównie, a szczupłe nie są, może coś z tą dietą nie tak? Albo woda jednak nie służy odchudzaniu :?: :oops:
Bożenko jestem, pamiętam o Was :P :P Doris dzięki za truskawki, właśnie przed chwilą zjedliśmy całe kilo :( Poziomko, możemy uciekać razem, chociaż ostatnio coś mi to nie idzie :oops: :oops: Ale możemy pośpiewać "nas nie dogoniat", czy jak to tam szło :P
Misialko, Izabelllko dzięki za odwiedzinki, miłej niedzieli :P
-
Woda może nie odchudza ale chyba kształtuje sylwetkę. Myślę że nie pójdzie na marne to nasze pływanie :D W liczniku kalorii pływanie spala mniej niż rower ale jednak mimo braku zmęczenia na basenie czuję boczki i brzuszek :D Dlatego co drugi dzień zaczęłam jeździć na wycieczki rowerowe :D Pozdrowienia :D Pewnie odniosłaś organizatorski sukces :D
-
Nie wiem, Toshi, czy cos mi się modeluje :P :P Jakoś przestałam to widzieć, jestem po prostu gruba i tyle :cry: :cry: :x :x
Piję kawę, zjem jakiś serek (razem 167 kcal), o 10.15 mam aqua aerobic, a potem jadę na festiwal. Chyba jest OK, ale to zasługa rybek, że są takie piękne. Jutro wrzucę fotki :P
Całuski
-
Puma, ile masz wzrostu :roll: bo przecież 66 nie jest straszną wagą przy przeciętnym wzroście :D pozdrowienia :D :D :D
-
http://images31.fotosik.pl/279/64387a2345838ef7.jpg
Zdjęcia robione przed otwarciem wystawy, dlatego tak pusto :P
http://images24.fotosik.pl/227/08edb74c6cf040ee.jpg
http://images34.fotosik.pl/279/683a9fb47fd06e55.jpg
http://images34.fotosik.pl/279/fa79e9feddde0065.jpg
Właśnie mój syn mi przypomniał, że prawa autorskie należą do niego, on robił te zdjęcia. :lol:
Toshi, mam 164 cm, ale jestem drobnokoścista, powinnam ważyć 52 kilogramy :cry:
A w tym gąszczu mogą siedziec krewetki :P
http://images29.fotosik.pl/226/4cb08ebeaa54eabe.jpg
-
Puma, mnie zadowoliaby teraz taka waga, mam ten sam wzrost :lol: a kiedys jak wazylam 64 (2lata temu)to wymyslalam :roll: :roll: no i wdzisz jakie jojo mnie dopadlo :shock: troche zwalam na rzucenie palenia :lol: :lol:
rybki cudne :D
milych wrazen sportowych zycze :D :D :D
-
Pumko pozdrawiam, piękne te rybki ale czemu Ciebie nie ma przy nich :?: :?: Chętnie zobaczyłabym na własne oczki jak wygląda Puma w realu??
Buziaki....
http://images29.fotosik.pl/166/510aac77d41930fe.jpg
-
Witam!
Obracam się w kręgu rybackim,mąż ichtiolog i własne gospodarstwo rybackie ale nie miałam pojecia że istnieją milośnicy jednego gatunku rybki ,jednak rybactwo od akwarystyki dzieli przepaść :lol: :lol: :lol: :lol:
Cale życie człowiek się uczy :lol: :lol: :lol:
Gratuluję wrażeń!!!!
Pozdrawiam
-
Brawo dla syna za zdjęcia.Ma chłopak oko .
dobrej nocy
:arrow: :roll: :arrow: http://img392.imageshack.us/img392/4074/nockaco6.gif
-
-
Dziękuję za odwiedziny :P izabelllka Nie ma mnie na zdjęciach, bo niechętnie się fotografuję, ale chyba jedno mam cyknięte, ale innym aparatem. Jeśli nie przesłoniłam d... całego świata - to go umieszczę, gdy do mnie dotrze :P
Urszulko, to bardzo ciekawe co piszesz - macie gospodarstwa rybne? I co tam pływa, pstrągi, karpie? Mój syn studiuje rybactwo wodne i ochronę środowiska, jeden semestr ma zajęcia z akwarystyki, więc ta przepaść nie jest taka duża. Robicie z mężem to, o czym on marzy właściwie od dziecka, nawet kupiłam kawałek ziemi pod Krakowem, może kiedyś wykopie tam sobie staw?
misiala - proszę, będę zdyscyplinowana, możesz mnie odchudzić o takie 1,5 kiloska :P
Bożenko, Toshi - zdjęcia ładne, ale obiekt wdzięczny :lol: Gdybym ja była w obiektywie - byłoby znacznie gorzej :?
Biegnę do pracy, potem po produkty do Misialkowej dietki, będę się głodzić koktajlowo :wink:
-
[img]Biegnę do pracy, potem po produkty do Misialkowej dietki, będę się głodzić koktajlowo [/img]
no to dotrzymam ci towarzystwa :D :D :D
http://s3.amazonaws.com/luckyoliver/...mon-898560.jpg
-
Pumko :lol:
Piekne te rybki :lol: ...a swoja drogą Twój syn ma ciekawą pasję,..pewnie w domu macie akwarium i czy tylko jedno :?: :lol:
Co do dietki Misialkowej to chyba też do Was dołączę, pomysł mi sie bardzo podoba a efekty Misialki jeszcze bardziej :lol:
Ja też mam 164 cm i budowę gruszki, więc od pasa w dół jest mnie znacznie za dużo :wink:
Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie :lol: :lol: :lol: http://img133.imageshack.us/img133/7972/574fe5.gif
-
Kiedy zaczynasz dietkę Misialowo -koktajlową? Zakupiłam wreszcie mleko sojowe ale zapomniałam o siemieniu :( Ale tak zupełnie na koktajlach to nie wiem czy dam radę. pozdrowienia :D
-
Pozdrowienia Pumo!!! Daj jakies zdjęcie, przecież Ty wcale nie ważysz jakoś gigantycznie przy swoim wzroście!!
Buziaki..
http://images20.fotosik.pl/104/ef19b1fc7c02931emed.jpg
-
Witaj !!!!!!
O to przybędzie młody ichtiolog :lol: :lol: :lol: ,mój mąż też od dziecka powiązany byl z rybami najpierw wędką :lol: :lol: :lol: a pózniej jego hobby stało się jego zawodem :lol: :lol:
Prowadzimy małe gospodarstwo i wylęgarnie ryb
a gatunki to świka,jaż,kleń,boleń,pstrąg ,karp .
Niestety nie mamy strony internetowej ale skoro syn był nad Chańczą to pokojarzy stawy bo znajdują się po drugiej stronie zapory.
Pozdrawiam
-
Puma, jak tam na koktajlach?
-
O rany jakie piękne te Dyski
Dwa lata temu założyłam akwrium w domu.Były tez dyskowce.
Niestety jakoś nikt z moich się nie zaraził pasją do tegoż.Szkoda.Akwarium
stoi i czeka.
Widzę, że Misialkowa "koktajlowa" u Ciebie także :roll: :D
Zaczynam się zastanawiać.......
-
-
Witaj Pumo!!!
Bardzo żałuje że nie dałam rady dotrzeć na wystawę, bo widzę że pięknie było. Zdjęcia śliczne. W piątek mam wizytę w poradni rehab i zobaczymy co powie lekarz. Po ostatnich zabiegach dochodzę do siebie, ale myślę że to raczej zmiany pogody mają taki wpływ na mnie bo ostatnio jestem jak z waty. marzy mi się poranny basen i chyba tak zrobię jak zakończę edukację, to na lipiec wykupię karnet za Twoim przykładem.
Buziaki
a dla wszystkich ogłaszam że Puma jest śliczną dziewczyną o smukłej sylwetce i na dodatek ma taki błysk w oku
:D :D :D :D :D :D :D a najlepiej wygląda jak ćwiczy po szyję w wodzie w najgłębszym miejscu basenu. To daje efekty :D :D :D :D :D :D
-
Witam wszystkie Dziewczynki :P :P Nie jestem na diecie koktajlowej, bo wczoraj wyszłam z domu rano, a wróciłam o 23. Koktajlu nie można zapakować w papierek :cry: Dziś bedzie lepiej - na śniadanie wypiłam kawę, bo muszę lecieć, ale w ciągu dnia zmiksuję to mleko :P Mam nadzieję, że to dobre :P :P
Doris, dzięki za komplementy. Aż się zaczerwieniłam :oops: :oops: Cieszę się, że dołączysz do "grupy basenowej", niestety ja rano pływać nie mogę, bo jestem tak zaspana, że mogłabym się utopić i nawet bym tego nie zauważyła 8) W sobotę i niedzielę chodzę na rano ( 10,15 ) i to już jest masakra, ja śpioch jestem okropny :?
Misialko, trzymam dietkę, ale trochę inaczej :lol:
Samorodku, podobno widok rybek uspokaja i odstresowuje, ja mam cztery zbiorniki i szykujemy piąty. Jak człowiek złapie bakcyla, to po jakimś czasie każde wolne miejsce zagospodarowuje zbiornikami i tęsknie patrzy na wannę :cry: Toshi - idzie mi nieżle, tylko nie chudnę :P :P Ale humor mi dopisuje, okres "dołów " mam za sobą i to mnie cieszy.
izabelllka - i kto to mówi, chudeuszu :P :P
Urszulko, Łukasz oczywiście wie, gdzie to jest. U niego - tak jak u Twojego męża- zaczęło się od wędkowania. A teraz już wsiąkł w rybactwo, akwarystykę, ekologię i diabli wiedzą co się z tego wykluje. Ale najważniejsze mieć w życiu jakąć pasję :P
Poziomko, to kim ty właściwie jesteś, poziomką czy gruszką ??? :wink:
Teraz biegnę do obowiązków, pozaglądam do Was w ciągu dnia, buziaczki
-
http://img72.imageshack.us/img72/3940/jazkotemfd9.jpg
Odpowiadając na pojawiające się apele o zamieszczenie zdjęcia, przedstawiam Wam mojego kota. :lol: :lol: Razem ważymy 75 kilo :lol:
Oj, coś duże to zdjęcie, ale chyba nie będę umiała go teraz zminiejszyć :cry:
No to macie dużego kota i dużą koleżankę :lol: :lol: