hehe też tak uważam , fajnie że jestem
![]()
hehe też tak uważam , fajnie że jestem
![]()
a żeby ci było miło
Jenny fajnie że jesteś![]()
faaajnie
mam nadz., że napisaaś to, że nie, żeby mi było miło, ale.. że TY tak myślalaś
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziaczki :************************** mykam spac
powiedziałam mamie... hehe...
Trzeba żyć, a nie istnieć!
i co mama na to ?? złapała za telefon ?![]()
hello
nie odpisałam, bo juz wyłączylam kopmuter.!
mama wcale się nei zdziwila, bo się domyślala oczywiście. Boję się, ża zaraz wypapla :P ale powiedziala, że nie. I że jesli JA chce, to ona może się podpytać, czy ona tam kogoś ma w końcu, czy nie :P hehe no i powiedziaal mi mama tak "Masz dobry gust. Ciesze się" :P lol :P
i jeszcze stweierdziła, że z tego co wie, to on ma jakiś fajnych kolegów :P
ale tak sobie wczoraj wieczorkiem myslalam, czy przypadkeim ja nie załuję, że jej to powiedzialam. Mam takie mieszane uczcia trochę :P
dzisiaj humorek lepszy. jadę do tej samej koleżanki, ale chcemy poćwiczyć, żeby zwiększyć repertuar na granko w mieście :P ale chyba w ten weekdn nie jedziemy, bo byśmy się zmordowały, taka pogoda ?! :P przynajmniej 30stopni w cieniu :P
buuuuuuuuuuuuuuuuuuziaczki :******************************
Trzeba żyć, a nie istnieć!
Jenny cieszę się że humorek lepszy już![]()
a i poopalaj się troszeczkęciałko zawsze lepiej wygląda jak jest trochę opalone, ale nie za mocno
A wracając do twojego brzucha, musiałabyś zobaczyć mój brzuch to by ci chyba kompleksy minęly całkowicie, bo on nie dość ze wielki to jeszcze strasznie zniszczony, z rozstepami itd.
Ty masz tylko duży, bez zniszczonej skóry , i jeśli tylko poćwiczysz i trochę popilnujesz diety to będziesz miała piękny płaski brzuch z jędrną skórą![]()
Ale sama wiesz ze nie ma nic od razu, i skoro leń byłaś i nie zabrałaś się do pracy nad bruchem () kiedy jeszcze była szansa stracić go przed wakacjami , to teraz cierp i noś latem duże bońdzio , a jak się postarasz to we wrześniu w szkole olśnisz wszysstkich pięknym płaskim brzuchem
![]()
czeeeeść
pewnie, że lepszy
byłam u koleżanki, pograłyśmy pare utworkow, pogadalysmy, poszłyśmy na lody :P
no tak, co do mojego brzucha, to nikt temu nie jest winny, tylko ja sama:]
![]()
![]()
i teraz płacę za swoje błędy, no ale może masz rację, nie wszystko stracone
wierzę w to, że mój brzuch będzie taki... piękny! a co :P
ale wiesz, co mnie dziwi? że ja tak przesadzam, panikuję, a Ty w porównaniu do mnie inaczej się zachowujesz. tak bardziej optymistycznie![]()
właśnei sie tak zastanawiam, czy kopenhaskiej nie zrobić :P moja stryjenka robiła taką, że miała taką dietę: 2dni smao mięso, nast. same ziemniaki.=> czy to jest włąśnei kopenhaska?bo ja się tak bardzo to nie orientuję
buiuuuuuuuziaczki :************
Trzeba żyć, a nie istnieć!
hej Jenny
twoja stryjenka nie była na kopenhaskiej, wpisz sobie w google Dieta Kopenhaska i wyświetli ci sie kupa stron o tej diecie. Ale nie polecam, po co ci ona.
A ta dieta twojej cioci, to chyba nei byłaby taka zła, ale sama nie wiem. Ja już nic nie wiem, jak chodzi o odchudzanie i nie mam prawa ci doradzac niczego, bo dupa wołowa jestem. I nie będe sie wypowiadać o dietach, jestem tu tylko dlatego że was strasznei lubię i nie moge bez was już normalnie żyć.
Kitolka, ja mam wyrzuty sumienia, bo boję się, że '' zaraziłam'' Cię tym moim humorem wczorajszym...
a co do odchudzania, to POTRAFISZ, tylko Kobito się za wcześnei poddajesz!!!!!!!!
Trzeba żyć, a nie istnieć!
potrafię , tak ???!!!
to dlaczego nie dość że stoję w miejscu to w dodatku mam dwa kg więcej ?????!!!!!!
A humorem mnei nie zaraziłaś, od kilku dni mam doła i obżeram się pokryjomu.
Zakładki