tytułem wstępu

Sadek to taki chłopak. w zasadzie to nie jest jego prawdziwe imię. na imię ma.. nie ważne. w sumie zawsze był Sadkiem. nikt nie wie, jaki naprawdę jest, bo jego wygląd klasyfikuje go od razu do tej najbardziej upokarzanej grupy społecznej - grubasów.. zapytacie, jaki to wygląd? cóż, można to określić jednym słowem - okrągły. Sadek ma wszystko okrągłe, no, może nie całkiem wszystko , ale z pewnością to, co widać na pierwszy rzut oka jest okrągłe. nasz bohater ma życie pełne przygód. są to głównie przygody wewnętrzne, bo na zewnątrz są tylko studia, osiedlowa szajka i rodzice, którzy wciąż mają pretensje. w zasadzie to nie mam pojęcia, za co mają te pretensje, bo Sadek jest idealnym połączeniem obojga rodziców: tyłek mamy, brzuch taty.. wszystko oczywiście okrągłe. czego chcieć więcej? no cóż, nikt nie jest idealny.., oprócz Sadka. w końcu koło to figura doskonała.

życie Sadka warte jest opisania, dlatego narrator postanowił poświęcić trochę swojego wolnego czasu, by opowiedzieć wam kilka jego przygód.