Już pewnie po basenie, a mi się bieganie wściekło
Dla pocieszenia Aniu, ja pracowałam dzisiaj i będę pracowała w poniedziałek...
Już pewnie po basenie, a mi się bieganie wściekło
Dla pocieszenia Aniu, ja pracowałam dzisiaj i będę pracowała w poniedziałek...
Witajcie z Krakowa
ale mialam dzien:
rano o 7 pociąg, wiec za dlugo nie spalam,
potem spaaaacer po krakowie z dworca do schroniska, ze schroniska na kazimierz, przez rynek, potem z kazimierza na kopiec kosciuszki!
a z kopca jeszcze do autobusu bo nam uciekl
potem do restauracji (zjadlam zupe grzybową krem z borowików w chlebku)
a potem do sklepu i do schroniska
w sumie ok 6 godzin spaceru a jest zimno
a potem polezalam chwile i poszlam tuptuptup
na basen, ktory jest tuz obok schroniska
tylko ze ja w schronisku mieszkam na 4 pietrze (110schodkow)
a pobieglam na basen i okazalo sie ze nie mam pieniedzy
wiec znow biegiem na 4 pietro i znow na basen, bo tam sie wchodzi na godziny (o 19np bylo wejscie)
no i z powodu spoznienia, plywalam tylko z 2 postojami po ok 30s
a tak to non stop plywalam ale tak powoli, bo mi sie zupa grzybowa gdzies mieszala w brzuchu (bleee)
i zrezygnowalam z nawrotów- bo mi brzuch zabronił
poza tym biore leki na noge i znow mam biegunke (hahaha znow chodze po miescie, zwiedzam i co?? i zwiedzilam dzisiaj dodatkowo 3 przypadkowo mijane bary i jeden komisariat policji wodnej !! , bo nic innego nie bylo w okolicy)
poza tym jest ok
tylko mi teraz zimno i na nic nie mam sily, wiec zrezygnowalam z wieczornego spaceru
jedzenie niedietowe:
sniadanie: kanapka
pociag kawa z macdo
pociag kawa z IC
pociag tarta z brzoskwinia
macdo- tortilla bez sosow i kawa
restauracja-zupka w chlebie i troche surowki
teraz przegryzam rodzynki i chrupki kukurydziane
i nie wiem co bedzie dalej
pozdrawiam straaasznie zmeczona
jak pojdzie dobrze, to jutro o 7 basen a potem jedziemy do zakopanego
przeplynelam 1350 wiec zostalo mi jeszcze 1550 na jutro rano![]()
Ale dzień![]()
![]()
![]()
Fajny i jak zwykle ciekawy u Ciebie Aniu![]()
Pozdrów ode mnie Zakopane![]()
Aniu, ponieważ jutro pracuję, to już dziś chciałabym Ci złożyć najserdeczniejsze noworoczne życzenia
Dużo zdrówka, radości, miłości, ciepła i jak najmniej trosk w 2008 roku :P
![]()
O, Ania już w górach... tylko pozadrościćWypoczywaj błogo i korzystaj z pięknych widoków!
Hashimoto, insulinooporność, depresja no i nadwaga - czyli walka każdego dnia
>>>> zapraszam do mnie<<<<
Ale się nachodziłaś/dzisz! Mam nadzieję że noga lepiej i bez biegunki![]()
Mniej jest więcej? http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=49
Zapisz zgubione letnie kalorie! ćwicz i licz!!!
Inspiruj się: Klub Tytanów: spadek min. 15 kg utrzymany przez rok?
Witajcie
to tez był ciężki dzień
rano wyjechaliśmy do Zakopanego, potem szybko do Kuźnic i poszliśmy przez Kalatówki na halę kondratową
Wyżej nie wchodziliśmy, bo chmury i ciemno się robilo
w dół zbieglismy co w sumie daje jakieś 3 godziny szybkiego marszu
obiadek w schronisku i szybki spacer po cmentarzu w Zakopanem i krupówkach (czekolada na gorąco i kremówka......)
a potem w korku do krakowa i ugotowałam im obiad
wlasnie go skończyliśmy
i nie chce nam się iść na basen....... trudno
rok się kończy, nie będę się tresować
ani stresować
Zakładki