-
cześć
a słuchaj myślałaś może o treningy weidera
to jest taki zestaw ćwiczonek na brzuszek
i daje efekty
ja Cię tu już zmotywuję i troszkę pognębię
pizza mniam - powinien być też taki emotikon z taką bużką i z jezykiem na wierzchu i z cieknącą ślinką
Aż obśliniłam klawiaturę
-
hej justynia milo ze odwiedzasz
, kiedys cwiczylam 6W jakies 10dni moze wiecej ale strasznie bolał mnie kark i plecy wiec dałam sobie spokoj; te cwiczenia trwaja chyba ok. 2 miesiace jak dobrze pamietam, teraz bym mogla zaczac ale od pazdziernika studia, wiec wiem ze nie bedzie na to czasu i ochoty
w zamian za to robie zwykłe brzuszki, zobaczymy co z tego bedzie.../
-
mozecie mi powiedziec czemu nie chudne?
na 1000kcal juz 10dzień, 0 jedzenia po 19.00, 0 chipsów, lodów i białego pieczywa (przerzuciłam sie na ciemne), ograniczenie słodyczy, troche cwiczeń (nie za wiele, ale zawsze coś porobię), i co ?? waga ani drgnie, pomocy
-
Wg pani dr Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej:
Na początku traci się głównie wodę, dopiero w piątej, szóstej dobie uruchamiamy spalanie zapasów. Nasz organizm działa jak koło napędowe. Jeśli chcemy je przestawic na inny sposób działania, musi to trwac u jednych kilka, a u innych nawet kilkanaście dni.
Tak więc nie przejmuj się. Waga na pewno niedługo ruszy z miejsca.
-
aha dzieki, wiec czekamy
dzisiaj mam na liczniku
869,17 kcal. Dlaczego nie 1000? bo po obiedzie poszlam sobie na rowerek i jak wrocilam wyszlam i nie mialam czasu na kolacje, a teraz przeciez nie bede jesć, choc mam takiego smaka, mmm, zjadłabym cokolwiek z lodówki
dlatego ide zaraz spac. co do cwiczen to byl dzis rower
40minut jazdy, ale sie umęczylam
dobranoc
-
o nieeeeeee !! juz mam 1081 kcal, zalamka, juz dzis nie moge nic zjesć a dopiero 14:36, musze wytrzymac i nie jeść juz wiecej
z cwiczen dzis bylo
100 brzuszków, po 100 wymachów na każdą nogę, moze potem jeszcze pocwicze
-
nastąpiła pomyłka
1058,33 kcla w sumie, zle spojrzalam
-
jest godzina 20:16 a ja od obiadu zjadlam jedynie jabłko i plasterek sera hochland light, jestem wielka !! przez ten czas wypilam chyba z 1l wody niegazowanej, ale bym cos zjadla teraz, jakas kanapke, albo parówke z ketchupem, makrele w pomidorach mmm,cukierka !! wszystko to jest w lodowce ale nie dotknę !!
-
Cześć Kropelka, ale Ty wymyślasz
Nie możesz być takim leniuszkiem, chociaż widzę, że do brzuszków się przekonałaś. I na rowerze jeździsz.
Ruch jest zawsze wskazany, nie tylko przy nadwadze. Po prostu "dla zdrowia" fizycznego i psychicznego. Bardzo dobrze wpływa na sylwetkę. Bo przecież niektóre dziewczyny są szczupłe, nawet bardzo, a przecież nie zawsze są zgrabne.
Pewnie Cię wkurzę, ale czy ta rygorystyczna dieta jest Ci potrzebna
Ja nigdy w życiu tyle nie ważyłam
, niestety
Całe życie walczę z nadwagą.
No ale rozumiem Cię, tylko nie przesadź, proszę
Ktoś przede mną powiedział, że powinnaś postawić a wyeliminowanie pewnych produktów (np. chipsy, fastfoody, słodycze), a waga sama spadnie. Przeceż 2 kg to nie jest dużo do zrzucenia.
Życzę powodzenia i serdecznie pozdrawiam
Pisz jak Ci idzie :P
-
hej minus2 milo, ze wpadlas do mnie. Ja wiem, ze musze przekonać sie do cwiczen ale ciezko troche, musi ktos nade mna stać i kazać mi cwiczyc to dam radę
. Mowisz ze mam za bardzo rygorystyczną dietę. Ale co z tego, jak na 1000 jestem juz 11dzien a waga nie spada?
Fast-foody tak wogole jadam rzadko, chipsy i slodycze od czasu do czasu, a i tak nie chudne, wiec postanowilam zobaczyc co sie bedzie działo przy 1000kcal. Nie bój sie nie przesadze na pewno
buziaki ide spac.../
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki