pipuchna.... ja to bym chciałą mieć w pasie poniżej 70 :roll: Ale trzeba patrzeć realnie i nie załamywać się... byleby w dół, a nie w górę szło, to bedzie dobrze... Tez lubiespacery... ale ostatnio oddaliśmy spacerówkę, bo była porzyczona i teraz z małym na piechtę trzeba.... ale biegania przy tym, ze ho ho... no i oczywiście spalonych kalorii :wink: co jest pozytywne :wink: i ciałko dotlenione i na igraszki ma się po ytakim spacerku chętki :wink: :lol: i znów kaloryjki spalone :wink: :lol:
Aga :lol: Dziękuję za miłe słówka... no rzeczywiście, wiesz.... utrzymać linię i wagę jest trudno... bo nie wystarczy ją zdobyc i już... to tak jak ze wszystkim - trzeba dbać, pielęgnować i nie dopuszczać do spulchnienia :wink: :lol: :lol:
NO, a teraz grzecznie wracamy do pracki :D Mimo, ze słonko przygrzewa w szybę i świeci w monitor :wink:
MIŁĘGO DNIA, ODEZWĘ SIE PÓŹNIEJ :D