-
Witam wszystkich forumowiczów :D
Wpadłam znów w biegu - kupa roboty się nawarstwiła, a do tego ten amant za oknem wciąź mruga oczkiem do mnie :wink: Ale jestem.... czytam :D
Lun kochana, znam to Twoje przygnębienie - uwierz mi - minie :) Trzymaj się, a będzie dobrze :D Zobaczysz... za kilka tygodni będzie to tylko wspomnieniem :D
milushka chyba zaczęłam z grubej rury, bo czujemięśnie brzucha i pleców :lol: Ale dam radę, nie poddam sie i będę ćwiczyć :D
mała po pierwsze nie będę Cię kopać w tyłek, a tym bardziej w tłusty, bo takiego nie masz :!: :) A to, ze wracasz, to tylok o tym świadczy :D Kochana, będę Cię podtrzymywać na duchu i motywować, o ile będę potrafiła, a więc - do boju :D A co diety majonezowej :lol: Kochanie dla Ciebie mogę ją spisać, ale nie wiem, czy będzie ona taka doskonała :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
kwiaciarko witaj :D Przepraszam, ze nie zaglądam teraz do Ciebie tak często - obiecuję poprawę, jak tylko wyjdę w pracuy na prostą.... a co do ciczeń - sportu nigdy za wiele :D
kwach witaj po dłuuuugiej przerwie... wiesz sporo siedziało, ale wracamy do boju :!: :D Sport to zdrowie :D
Zmykam do pracki... może Was jeszcze odwieddze :D
-
-
Obyś miała świeta racje :!:
-
Czesc Doty...
Dzieki za podnoszenie mnie dzisiaj na duchu...
Mam nadzieje, ze synus juz zdrowszy.
-
Właśnie za chwilkezbieram się do domu. Przepraszam tych których dizsiaj nie odwiedziłam, to nie dlatego, ze zaniedbuję, ze nie chcę itp, tylko starczyło mi odrobinę wolnego czasu i nie na wszystkich starczyło :roll:
A więc: Antek zdrowieje w oczach, mam nadzieję puscić go do żłobka juz w czwartek :) bo krostki, a włąściwie strupki odpadają i nowe juz nie wychodzą... dziękuję, że się dopytujecie o jego zdrowie.... :)
Luin mam, uwierz mi, mam rację :D
waszko odbuziakowuję Ci :D :D :D
haniu każdy z nas potrzebuje pocieszenia, sama czasem potrzebuję i wtedy otrzymuję je od Was, czuję się zaszczycona, ze moje wypociny Ci pomagają - o to chodziło :D Na pewno i w Twoim przypadku zły nastrój minie :D
Jedzenie na dziś:
:arrow: 2 kajzerki
:arrow: jogurt truskawkowy - 150 g
:arrow: sałatka z sosem "1000 wysp" taka jak w piątek i czwartek
:arrow: 2 skibki chleba z majonezem i mielonką turystyczną
:arrow: zupa pomidorowa z makaronem zagęszczana
:arrow: 1 l wody
:arrow: 2 kawy Inki
:arrow: 3 herbaty pu-erh
jeszcze picie będzie w domu, takze nie liczę tego....
Zmykam :D Do jutra :D
-
Widze z enie tylko ja jestem zabiegana :-) pozdrawiam serdecznie i miłego WTorku zycze i mniej zabiegania :)
-
wybacz że dopiero teraz, ale mało siedziałam dzis na kompie
cieszę sie ze Antek zdrowieje :D
pisałaś że on chodzi do złobka, mogłabyś napisać ile kosztuje żłobek, bo kiedyś tez planuję dziecko chyba do złobka wysłać i pytam z ciekawości
poza tym dietkujesz świetnie, ćwiczysz, pewnie szybciutko dojdziesz do celu jak Cię znam :lol: :lol:
miłego wieczorku :D
-
Doty, widzę, że u Ciebie ćwiczenia to już na stałe wpisane w krajobraz. I bardzo pięknie :lol:
-
Ja jakoś nabrałam lepszego wiatru w skrzydła i wiem, że się nam uda :D:D:D
buziaczki
-
Pozdrawiam wtorkowo :lol: